https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Whites XLT vs DFX - pytania https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=24462 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Szary Wilk [ sobota, 8 kwietnia 2006, 17:27 ] |
| Tytuł: | Whites XLT vs DFX - pytania |
Witam, nie znam DFX-a wiec pare laicznych pytan zadam gdyz w dniu jutrzejszym zamierzam go nabyc droga kupna. Jakie sa praktyczne roznice miedzy XLT a DFX ?. Czy roznica w komforcie pracy lub osiagach lub czymkolwiek, w jakimkolwiek stopniu usprawiedliwia roznice w cenie ? Czy jest jakis haczyk ktory sprawia ze paradoksalnie DFX jest w czyms gorszy od XLT ?? Dzieki i prosze o szybka reakcje na pytania gdyz wyjazd mnie czeka a sprzet nabyc musze jutro. Pozdrawiam |
|
| Autor: | Van Worden [ sobota, 8 kwietnia 2006, 17:41 ] |
| Tytuł: | |
Witam! Jeśli możesz kupić DFX-a okazyjnie, to się nie zastanawiaj tylko bierz :1 To świetny i uniwersalny sprzęt. Różnicy w komforcie pracy z XLT nie ma żadnej, to ta sama konstrukcja w 99.9% Plusem jest łatwiejsze i bardziej stabilne działanie na plaży, eliminacja tzw. "hot rocks" i stabilna praca w wysoko zmineralizowanym terenie.. Plusem jest także (choć dla niektórych to akurat minus :? ) możliwość kontroli praktycznie każdej funkcji tego wykrywacza, dostosowanie go do swoich potrzeb i możliwość tworzenia i zapisywania własnych programów w pamięci. Minusem jest nieco gorsza czułość na kolorową drobnicę niż XLT i to, że nie można go aż tak "podkręcić" jak XLT.. Do DFX-a jest niewiele programów w sieci. Także wybór cewek jest mniejszy i używane są droższe. W terenie wymaga też częstszej kontroli i uwagi niż XLT. Jest jeszcze kilka drobnych spraw. DFx-a trzeba dobrze poznać, bo źle ustawiony będzie dawał jedynie przeciętne rezultaty. Zajrzyj na forum XLT, bo jest tam nieco więcej o tym.. Jeśli chodzi o ceny nowych sprzętów, to w moim odczuciu zdecydowanie lepszą wartość dla poszukiwacza przedstawia XLT.. Pozdrawiam VW |
|
| Autor: | Szary Wilk [ niedziela, 9 kwietnia 2006, 15:18 ] |
| Tytuł: | |
Dzieki :) wiec nastepna kwestia : Pol nocy czytalem instrukje obslugi a dzis przeprowadzilem testy. Zabralem ze soba w pole kajet pelen roznych monet i zuzkowy srebrny pierscionek......No i wlasnie z ta kolorowa drobnica sie zawiodlem :( Probowalem wszystkich programow firmowych a nastepnie w ustawieniach indywidualnych kombinowalem na wszystkie mozliwe widziane przezemnie sposoby. Mimo ze czulosc AC i DC ustawiona byla prawie na max nie bylo sily zeby zobaczyl jakakolwiek monetke czy wspomniany pierscionek z odleglosci wiekszej niz 10 cm !!!! ( testy w powietrzu i zakopany pierscionek w ziemi). 10 cm to byl max. Co robie zle ??? o czym zapomnialem ?? albo inaczej : Jak go ustawic najprosciej zeby zwiekszyc ta glebokosc , wszystko jedno w jakim zakresie ? - lopatologicznie krok po kroku bym prosil bo zglupialem :drap . Jaka Van Worden to jest okazyjna cena do ktorej warto go kupic ?? bo nie wiem czy przy tym calym stresie poznawczym dodatkowo nie przeplace :) (W komplecie jest akumulator , oslonka i ladowarka) Pozdrawiam |
|
| Autor: | Jacek [ niedziela, 9 kwietnia 2006, 15:34 ] |
| Tytuł: | |
Za tą cenę kupisz bardziej uniwersalny i lepszy sprzęt. |
|
| Autor: | Van Worden [ niedziela, 9 kwietnia 2006, 16:28 ] |
| Tytuł: | |
Witam! Nie ma szans żebyś miał osiąg 10cm, choć trudno powiedzieć nie widząc pierścionka :roll: Na fabrycznym Beach & Jewellery będzie ciągnął o wiele lepiej! Masz świeże baterie? Nic nie zmieniaj w ustawieniach i ewentualnie, gdy poczujesz się już pewniej, spróbuj wpisać (tylko dokładnie i bez zmian ;) )któryś z programów dla DFx-a ze stronki XLT.. Zobacz na stronce (post "Zimowy Konkursik") jakie osiągi uzyskuje XLT w warunkach domowych i możesz być pewien, że DFX będzie miał bardzo zbliżone.. Monetę 5 zł powinieneś wykryć z ok. 30 cm, bez specjalnego manipulowania nastawami.. Mam nadzieję, że nie jest to kwestia wadliwego egzemplarza a jedynie Twojego nieobycia z tym sprzętem. DFX to wykrywacz o doskonałym zasięgu, zwłaszcza w trudnym gruncie i możesz być pewien, że jeśli będziesz uważny na polu, to nie zostawisz niczego po sobie :1 Ja wyciągałem nim cieniutkie średniowieczne monetki (tzw. "hammered silver") z głębokości na których większość innych sprzętów ich nie widziała.. Na srebro jedyną poważną konkurencją dla DFX-a jest Explorer, jednak DFX-a możesz z czasem nauczyć się ustawiać tak jak chcesz i jak pasuje do danego terenu.. Co do wartości, to jeśli jest zadbany, ceną okazyjną będzie kwota w przedziale od 2200 do 3200.. Pozdrawiam VW |
|
| Autor: | smerfik [ poniedziałek, 10 kwietnia 2006, 11:48 ] |
| Tytuł: | |
ja bym brał xlt-e series,mała róznica w zasiegach max2-4 cm dfx ma to samo plus 2 impulsy w ziemie jednoczesnie oraz dodatkowe filtry do gleby a po zatym to samo :jump monete 5 zł bierze z około 35 cm |
|
| Autor: | Van Worden [ poniedziałek, 10 kwietnia 2006, 13:42 ] |
| Tytuł: | |
Witam! Smerfik - widzę, że masz dziś klimat na nabijanie postów, ale wyluzuj trochę bo to nie ten dział :666 DFX oprócz obudowy i podobnego układu Menu, nie ma wiele wspólnego z XLT.. Pozdrawiam VW |
|
| Autor: | smerfik [ wtorek, 11 kwietnia 2006, 23:13 ] |
| Tytuł: | |
własnie ze ma bardzo duzo wspólnego :) |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|