https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| napięcie zasilania - zasięgi https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=24782 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Witek [ czwartek, 13 kwietnia 2006, 22:28 ] |
| Tytuł: | napięcie zasilania - zasięgi |
Witam - pytanie do fachowców - czy napięcie zasilania przekłada się (może się przekładać) na zasięgi na zasadzie - większa moc - większy zasięg. Trudno mi sprecyzować, bo nie jestem fachowcem, chodzi mi o ten sam tryb pracy - powiedzmy dynamiczny z dyskryminacją. Pozdrawiam Witek |
|
| Autor: | vincent_vega_69 [ czwartek, 13 kwietnia 2006, 22:45 ] |
| Tytuł: | |
Z tego co wiem to napięcie zasilania ma wpływ na zasięgi... obniżone napięcie w stosunku do nominalnego dla wykrywacza powoduje zmniejszenie zasięgu. Co ciekawe, kiepskiej jakości (np. nie markowe) baterie moga powodować różne dziwne zachowania wykrywacza. Wczoraj osobiście doznałem tego typu zdarzenia. Skończyła mi się bateryjka w Ciboli i włożyłem jakąś z kiosku. Piszczałka piszczała, wyła, terkotała i robiła co chciała :jump . Nie dało się szukać. Musiałem się zwinąć. Dzisiaj kupiłem Philipsa i wszystko w normie a i efekty lepsze niż przez 3 ostatnie dni razem wzięte. Po tym zdarzeniu dochodzę do wniosku, że tak jak na innych rzeczach tak i na baterii lepiej nie oszczędzać. Jak w przysłowiu, kupując tanio, 2 razy kupujesz. Chytry 2 razy traci itp :jump Pozdrawiam |
|
| Autor: | Zientas [ czwartek, 13 kwietnia 2006, 23:19 ] |
| Tytuł: | |
...a idzie w gdzieś tam w środku wymienić jakiś oporniczek co by większy power szedł na cewkę i "widziała" głębiej ? :) |
|
| Autor: | saper3791 [ piątek, 14 kwietnia 2006, 08:52 ] |
| Tytuł: | |
Witam , pozdrawiam . Dobre zasilanie to polowa sukcesu ale ... w wiekszosci wykrywek sa montowane stabilizatory napiecia ( 5 , 8 , 9 , 12Volt lub podobne ) . Gdy przykladowo mamy do czynienia z stabilizatorem 5 Volt to mozemy nawet napchac do wykrywki bateryjek , ktore dadza nam 12Volt a wykrywka i tak dostanie tylko 5Volt . Troszke inaczej jest gdy napiecie jest niskie i nadal za przykladem 5Volt : Gdy napiecie bateryjek jest rzedu 9 Volt - jest wszystko OK bo stabilizator pracuje i wykrywka ma 5 Volt ale gdy napiecie spadnie ponizej 6,3Volt ( okolo ) to stabilizator przestaje pracowac poprawnie i nie dostarcza wykrywce tych nieybednych 5Volt - wykrywka zaczyna świrowac . Opornik mozna wymienic ... i pozniej szybko wykrywke najlepiej na Alle... sprzedac komus kto sie nie polapie , ze jest to juz tylko siano . Przerobka wymaga dlugiego namyslu bo sam producent tez w 7,5 minuty nie wymyslil wykrywki wiec poprawki sa raczej niemozliwe ( sa oczywiscie wyjatki ) . Ale ogolnie nie powinno sie naprawiec ( poprawiac ) sprawnie dzialajacego systemu . A z tym opornikiem ... to mi sie historyjki przypominaja z mlodych lat gdy w warsztacie ( RTV ) przychodzili klijenci z telewizorami i twierdzili zawsze , ze to tylko opornik ... i dlaczego maja na naprawe tydzien czekac :jump :jump . Pozdrawiam - Piotr |
|
| Autor: | Mrand [ piątek, 14 kwietnia 2006, 08:54 ] |
| Tytuł: | |
Nie tędy droga. Powiększenie 2x prądu płynącego przez cewkę nadawczą, powoduje wzrost zasięgu najwyżej o ok. 12%. Rzecz leży zupełnie gdzieś indziej. Np. Rutus Solaris ma amplitudę sygnału na cewce ndawczej ok 10V (20Vpp), Tesoro Tejon ok. 11V (22Vpp) a moja stara konstrukcja metaMAX tylko 3V (6Vpp) i wszystkie mają zbliżone zasięgi. |
|
| Autor: | anRO [ piątek, 14 kwietnia 2006, 10:19 ] |
| Tytuł: | |
To ze zasieg spada gdy rozladowoja sie baterie to zrozumiale.Ale dlaczego wszystkie topowe wykrywacze z gornej polki ,majace duze zasiegi sa zasilane 8 x 1,5V.Czy przy zkupie mozna zakladac ze 8x1.5 gwarantuje duzy zasieg a 3x1.5 juz nie.Pomijam tu krajowy sprzet.Czy reklamowanie;tylko trzy paluszki jest na plus. |
|
| Autor: | Van Worden [ piątek, 14 kwietnia 2006, 12:02 ] |
| Tytuł: | |
Witam! No nie wszystkie "topowe" tak mają.. Są takie, które pracują na jednej 9V... O tych "gorszych i lepszych" bateriach pisał już SID, opierając się na tekście ze strony Garego UK.. Coś w tym jest :( Pozdrawiam VW |
|
| Autor: | leleszek [ piątek, 14 kwietnia 2006, 17:08 ] |
| Tytuł: | |
Zasilanie elektroniki zwykle jest stabilizowane, ok. 5V dla typowej "logiki". Natomiast zasilanie generatora impulsów może być różnie rozwiązane. W moim starym MD-3010 po dopaleniu na 10,8V poprawiły się nieco osiągi, niestety kosztem przekłamań w rozpoznawaniu metali. Jeżeli chcesz coś zmienić na + to lepiej zastosuj jakiś pakiet akku z odpowiednio większym napięciem i przez stabilizator (np. seria LM78..) zasilaj swoją wykrywkę. Spowoduje to, że będzieszł mógł pracować praktycznie cały czas z maksymalnym dopuszczalnym napięcięciem. np. jeżeli twoja wykrywka wymaga 5V to kup LM 7805 i zastosuj jakiś pakiet akku o napięciu min. 8V 8V = LM7808 i akku 12V 9V = LM7809 i akku 14V itd. Podłączenie takiego stabilizatora jest banalnie proste. Schematy są łatwo dostępne w sieci. Wymaga jedynie niewielkiego radiatora. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | IdeL [ sobota, 15 kwietnia 2006, 19:14 ] |
| Tytuł: | |
Szczerze powiedziawszy to dyskusja ta jest mocno dziwna - przyglądam się jej i gębę rozdziawiam. Panowie - przede wszystkim jeśli się cokolwiek projektuje - nieważne czy jest to detektor metali, radio tranzystorowe czy też domofon, to również wprowadza się pewne założenia odnośnie warunków zasilania, punktów pracy - uwierzcie, że można zaprojektować super czuły detektor, który będzie zasilany z 4,5V, a można też byle badziewie, które będzie wymagało zasilania 110V :mad: Ta dyskusja ma charakter dociekań czy jak naleję do samochodu więcej benzyny to pojadę prędzej. Dobrze zaprojektowany układ ma pracować przy takich a nie innych warunkach zasilania (plus minus jakiś procent - tolerancja). Jesli układ działa słabo to: primo po pierwsze - jest walnięty primo po drugie - jest źle zaprojektowany primo po trzecie warunki zasilania nie spełniają przyjetych załozeńGadanie o jakiś oporniczkach, których oporność mozna zwiększyć lub zmniejszyć to tak jak polemiki na temat turbinki kowalskiego w gaźniku czy plasteliny na procesorze PIII powodującej wzrost mocy obliczeniowej do poziomu PIV. Oczywiście, każdy układ elektroniczny można przeprojektować - czasem zmieniając punkty pracy w jednym stopniu, a czasem przerabiając pół elektroniki - ale gadanie o tym, że baterie tańsze (zakładając, że są sprawne, nierozładowane) powodują dziwne zachowanie się detektorów czy zwiekszenie zasilania może być dobrą metodą zwiększania zasiegu jest prawdę mówiąc bardzo zabawne dla każdego, kto zna się choćby w stopniu dobrym na elektronice :jump Powiem jeszcze tyle - czytając o tych bateriach mam skojarzenia z wypowiedziami audiofilstwa na forum TRIODA nt. złoconych kabli głośnikowych czy innych bajerów - bateria ma być wydajna - czyli nie rozładowywać się po kwadransie, nie istnieja baterie wprowadzające zakłócenia, a co do zwiększania napiecia zasilania to mozna sobie tylko wypalić detektorek i ... będzie nowy zakup nieplanowany. Pozdrawiam wszystkich dociekających IdeL |
|
| Autor: | vincent_vega_69 [ sobota, 15 kwietnia 2006, 20:49 ] |
| Tytuł: | |
Pisząc o wpływie napięcia na zasięgi miałem na myśli układ zaprojektowany dla danego napięcia a napięcie niższe niż nominalne (przykład - układ zaprojektowany na 12 V a napięcie np.9,6V - czyli 8 razy paluszek 1,5V a 8 razy akumulatorek 1,2V). Dodam jeszcze w temacie baterii powodującej wariację detektora. Nie jestem ekspertem, jednak takie zjawisko miało miejsce. Bateria została kupiona w jakimś kiosku, zapakowana była w jakieś tam opakowanie (więc nie mogła być używana), okres przydatności do użycia mijał za 2 lata a po umieszczeniu w detektorze ten zwariował !!! Wymiana baterii na firmową spowodowała, że wykrywacz zaczął pracować tak jak powinien. Wniosek jest jeden - to była wina baterii. Dlaczego ta bateria sprawiała takie kłopoty? Nie wiem, można się domyślać. Jednego jestem pewien, kupując baterie do wykrywacza zawsze będę zwracał uwagę na to czy są firmowe (z reguły firmówki są dobre). Powinienem też dodać, że nawet gabaryty tej niefirmowej baterii były ciut większe od standardowej (firmowej). Trudno było ją "upchnąć" w miejscu dla niej przeznaczonym, a problemów takich z firmówką nie miałem. Cytuj: ale gadanie o tym, że baterie tańsze (zakładając, że są sprawne, nierozładowane) powodują dziwne zachowanie się detektorów czy zwiekszenie zasilania może być dobrą metodą zwiększania zasiegu jest prawdę mówiąc bardzo zabawne dla każdego, kto zna się choćby w stopniu dobrym na elektronice
Powiem jeszcze tyle - czytając o tych bateriach mam skojarzenia z wypowiedziami audiofilstwa na forum TRIODA nt. złoconych kabli głośnikowych czy innych bajerów Zastanawiam się tylko, czemu kolega IdeL tak krytycznie patrzy na to a raczej czemu nie chce uwierzyć, że mówię prawdę? Nie mam powodu by wypisywać bzdury. Podałem tylko suche fakty. Pozdrawiam |
|
| Autor: | papilion [ niedziela, 16 kwietnia 2006, 10:41 ] |
| Tytuł: | |
w 2005 roku raz szukało mi się raz lepiej raz gorzej,( dziwne zachowania wykrywki) szukałem przyczyn w fazach księżyca , wiatrach, wilgotności itp. moje spostrzeżenie :dobre baterie-normalna praca wykrywki kiepskie to od razu coś nie halo. Podajżewam, że tandetne baterie już w kiosku "tracą volty same z siebie" albo po wsadzeniu do wykrywki w 3 minuty spada ich wydajność. Jestem elektronikiem i wiem, że na "popsutej" baterii może być napięcie ale prądu z niej nie popłynie nawet miliamper. |
|
| Autor: | Van Worden [ niedziela, 16 kwietnia 2006, 11:22 ] |
| Tytuł: | |
Witam! Chyba właśnie chodzi o tę właściwość o której pisał Idel i Vincent Vega, czyli szybkie rozładowywanie się kiepskich "niemarkowych" baterii.. Tym pewnie należy tłumaczyć nietypowe zachowania wykrywek(?).. Pozdrawiam VW P.S. Idel - fajnego masz bulika :1 |
|
| Autor: | IdeL [ poniedziałek, 17 kwietnia 2006, 01:08 ] |
| Tytuł: | |
Van Worden napisał(a): Witam!
P.S. Idel - fajnego masz bulika :1 Dzięki - od dobrych trzech lat na kołkach - miałem tylko pospawać zawieszenie - a wyszedł cały remont blachy. Auto przeżyło powódź we Wrocławiu i chyba ze czterech blacharzy-klecmerów - sądząc po ilości łat (jedna na drugiej - oczywiście wszystkie zgnite). Myślę jednak, że w tym roku dojade nim wreszcie na zlot w Garbach :) |
|
| Autor: | hokan [ środa, 19 kwietnia 2006, 21:27 ] |
| Tytuł: | |
A może by tak 220V :wq |
|
| Autor: | IdeL [ czwartek, 20 kwietnia 2006, 14:31 ] |
| Tytuł: | |
hokan napisał(a): A może by tak 220V :wq
Przy okazji 50Hz będzie dobrze propagować w gruncie - będzie super VLF :) :) :) |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|