https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Wzbudzanie się ace 250
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=25062
Strona 1 z 1

Autor:  Witek [ wtorek, 18 kwietnia 2006, 20:51 ]
Tytuł:  Wzbudzanie się ace 250

Witam!
Biegam z moim nowym nabytkiem po polach i rzeczywiście mogę potwierdzić - zasysa monetki super. Zdarzyło mi się kilka razy kopnąć żelazko - ale na ogół duże i okrągłe - więc można wybaczyć. Schylam sie prawie tylko po kolorek - a jeszczę trochę i będę pewny , kiedy pod cewką jest śmieć. Niby wszystko fajnie, ale jest jedno ale - chodzę na pełnej czułości i wszystko jest niby ok, ale wystarczy lekkie puknięcie w elektronikę, żeby pojawił się sygnał. Myślałem, że to baterie, ale chyba nie. Kiedy zmniejszę czułość zjawisko ustepuje, ale wtedy mam też mniejszy zasięg. W zasadzie mozna chodzić i z tym - na ogół nie pukam w puszkę z elektroniką zbyt często ;) , ale czemu u licha się wzbudza? - U Was Drodzu posiadacze ace 250 też tak jest?
Pozdrawiam
Witek

Autor:  marmor [ wtorek, 18 kwietnia 2006, 22:28 ]
Tytuł: 

Witam.
Przeczytałem gdzieś, że czułośc powinna byc ustawiona na 80 % - zasięg przy 100% praktycznie się nie zmienia a sprzęt jest wtedy "przewrażliwiony".
Możesz przeczyta też to : http://www.garrett.pl/hobby/forum/phpBB ... 4635949e8f
Życzę dalszych owocnych "spacerów" ! (ja będę miał swojego Ace250 dopiero za około 3-4 dni... :cry: )

Autor:  Zientas [ wtorek, 18 kwietnia 2006, 23:35 ]
Tytuł: 

Nigdy nie będziesz w stanie odróżnić kiedy jest śmieć. Niestety niektóre polmosy pięknie podszywają się pod monetki (GONG), a także folia alu jest często wskazywana jako moneta... Ja np. nie schylam się kiedy po jednym sygnale (na jelewery) wskaźnik przechodzi od razu ma IRON - wtedy to jest raczej śmieć (żelazno-aluminiowy ;) ), albo wtedy kiedy cały czas sygnał skacze po całej skali (w tym IRON) często jest to puszka od piwa lub coś dużego z żelaza. Trzeba trochę pochodzić ze sprzętem, żeby się go nauczyć "czytać". Ja się cały czas uczę i mam pierwsze efekty :)

Co do wzbudzania - owszem zdarza się raz na 20 puknięć w coś, albo gdy dzwoni komórka :jump


Życzę wielu sukcesów i pozdrawiam!

Autor:  Witek [ środa, 19 kwietnia 2006, 22:49 ]
Tytuł: 

Marmor - chyba jednak się zmniejsza - dzisiaj próbowałem - potem się okazało , że pod cewką były dwa duże zardzewiałe gwoździe - identyfikacja skakała po skali, ale mniejsza o to, kiedy zmniejszyłem czułość sygnał był o wiele słabszy.
Zientas - ja wiem, ale myślałem o zardzewiałym żelastwie często okrągłym, nie o kolorku - moja metoda polega na przeciągnięciu cewką w różnych kierunkach - jeśli się zmienia id to na 99% jest żelazo.
Pozdrawiam
Witek

Autor:  Grzebiuszka [ czwartek, 20 kwietnia 2006, 00:04 ]
Tytuł: 

A mnie mój nawalił. Nadaje cały czas "morsem". Myslałem ,że może cewka ,ale na dużej cewce to samo.Znika dopiero przy zmniejszeniu czułości na minimum. Po prostu coś się zepsuło:cry:. A to stało się na pierwszym wypadzie .Grzebiuszka

Autor:  Kopi [ czwartek, 20 kwietnia 2006, 08:31 ]
Tytuł: 

Witam.
Zwróćcie uwagę na baterie. Kupiłem kilka paczek baterii Energizer do moich piszczałek i stwierdziłem, że dzienie się zachowują: niestabilna praca, dziwne zachowanie - ogólnie jak geiger piszczy, skrzeczy i nic poza tym. Sprawdziłem je voltomierzem i okazało się, że mają nie 1,50V a 1,72-1,75V. Podklepałem więc sybciutko do kiosku i kupiłem jakieś najtańsze Panasony z jabłkie. Sprawdziłem voltomierzem: 1,52-1,55V. Zapakowałem Panasony do piszczałek i działały bez zarzutu. Może się mylę ale przeładowane baterie też mogą wpływać na złe działanie piszczałek.
Pozdrawiam
Kopi

Autor:  zul [ czwartek, 20 kwietnia 2006, 08:45 ]
Tytuł: 

A macie porzadnie obwiniety kabel wokol stelarzu ?
/pozdr zul^

Autor:  Grzebiuszka [ piątek, 21 kwietnia 2006, 00:27 ]
Tytuł: 

Tak na prawdę napiecie jeszcze o niczym nie świadczy,liczy się rezystancja wewnetrzna ogniwa (baterii) a co z tego wynika prąd, jaki takie ogniwo jest w stanie "dać" (jeżeli ktoś zna sie choć trochę na elektrotechnice to wie o co chodzi, jeżeli nie - za duzo tłumaczenia ,ewentualnie zapraszam na maila).

do mojego ace wsadzilem akumulatory ( zamiast 4 X 1,5 V dalem 4 X 1,2 V ) wskaźnik baterii zmniejszył się o jeden pasek ,ACE nadal nadaje morsem -a wiec w moim przypadku to na pewno nie wina zbyt wysokiego napiecia. kabel mam owiniety slicznie a przy wyjściu z cewki mam go unieruchomionego opaską samozaciskającą ,żeby sie nie ruszał.Wymieniam go i już .A tu długi weekend się zbliża a ja z uszkodzonym ACE :(

Autor:  proscan [ piątek, 21 kwietnia 2006, 00:33 ]
Tytuł: 

Cytuj:
A tu długi weekend się zbliża a ja z uszkodzonym ACE


No to mam przyjechać do Łabęd po niego ?

:spoko

proscan

Autor:  PawelS [ środa, 26 kwietnia 2006, 20:15 ]
Tytuł:  Wzbudzanie się ac 250

polecam dokręcenie "mocniejsze" przewodu z wtyczką do gniazda w pudle z elektroniką. W moi pomaga.

Autor:  marmor [ piątek, 5 maja 2006, 16:12 ]
Tytuł:  chyba znalazłem przyczynę...

Nabyłem Ace 250 i na drugim spacerze również zaczął mi się wzbudzać na byle drgnięciu - odkładanie wykrywacza na ziemię to istna symfonia. W końcu się wkurzyłem i zacząłem szukać przyczyny. No i chyba znalazłem. Trzy baterie wkładane są tak, że na "-" jest sprężynka a na "+" blaszka. Natomiast czwartą baterię z obu stron trzymają sprężynki - niestety, powoduje to "wypychanie" baterii do góry - i widocznie niedokładny styk. Za każdym razem, gdy wykrywka zaczynała mi wariować, po otwarciu pudełka z bateriami, tą czwartą mogłem "dopchnąć". Myślę, że wystarczy włożyć kawałek blaszki pomiędzy baterię i sprężynkę na biegunie "+".

Autor:  Dylan [ sobota, 6 maja 2006, 00:37 ]
Tytuł: 

:hahaha nieźle , no super !!! A już miałem rzucić na forum hasło "Ultra 2 kontra ace 250" w imieniu kolegi który prosił mnie o to. Widzę , że już wyręczyliście mnie (i zapewne jego też) po tym jak mu to wydrukuję i zaniosę do przeczytania.

Autor:  bogdans [ sobota, 6 maja 2006, 11:17 ]
Tytuł: 

witam!

Za szybko wyciągasz wnioski :) . Zanim cokolwiek wydrukujesz i zaniesiesz koledze sprawdź czy z ultrą nikt nie miał problemów. Nie ma tu żadnych reguł. Ja tam latam ze swoim ace 250 i na razie na nic nie narzekam.

pozdrawiam
bogdans

Autor:  proscan [ sobota, 6 maja 2006, 15:06 ]
Tytuł: 

W tym wątku nikt nic o Ultrze nie pisał.

Dwója (tzn jedynka - jestem starej daty) z logiki.

(uczą tego w szkole?).

;)

proscan

Autor:  Lipek [ sobota, 6 maja 2006, 15:55 ]
Tytuł: 

Landser różnie to bywa. Mi na przykład teraz na wyjeździe w Bieszczady Ultra 2 nawaliła, ale Wilku poratował mnie ACE 250 :1 :piwo I jaki wynik? Ruski hełm z ponad 80cm i austro-węgierska klamerka z ponad 40cm. Żadnego wzbudzania itp., a na dodatek można sobie ładnie wyciąć łuseczki :) Także ostrożnie z sądami, mnie ACE 250 pozytywnie zaskoczył.
Pozdrawiam!

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/