https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Kupię RUTUS FIRST albo inne cosik na monety
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=25619
Strona 1 z 2

Autor:  arturbernard [ sobota, 29 kwietnia 2006, 20:55 ]
Tytuł:  Kupię RUTUS FIRST albo inne cosik na monety

Kupię RUTUS FIRST albo co innego na monetki byle nie za drogo - oferty na mejla. Pozdrawiam - arturbernard.

Autor:  bigi [ sobota, 29 kwietnia 2006, 23:22 ]
Tytuł: 

Chopie na monetki to nie first! bo Cie szlag trafi!!

Autor:  szymo [ niedziela, 30 kwietnia 2006, 08:58 ]
Tytuł: 

Bigi, mozesz zaargumentowac swoja teze :que

Pozdr.

Autor:  arturbernard [ niedziela, 30 kwietnia 2006, 08:59 ]
Tytuł: 

Panie, a co lepszego W TEJ KLASIE CENOWEJ znajdę... nic.

Autor:  bigi [ niedziela, 30 kwietnia 2006, 10:15 ]
Tytuł: 

First nie nadaje sie na monety!!!!!!!! mialem i lazilem ze znajomymi po polach ilosc moich znalezisk byla do dupy w porownaniu do ich!!! first nie znajdzie naprawde malej monetki, na pewno przegapia mnostwo moniakow! to jest sprzet pod militarke a nie pod moniaki, jesli nie wierzycie Wasza sprawa, ja swoje wiem ;) i dlatego zmienilem wykrywke (tez na rutusa).
Z firstem polatalem po jednym polu, same smieci luski i inne, po zmianie wykrywki przelecialem to samo poletko no i przyznac musze ze moniakow wyszlo sporo :) , to tylko potwierdza stwierdzenie o nieprzydatnosci firsta na moniaki.
Aczkolwiek mam dwa ladne moniaki znalezione firstem :)
Jednak za ta cene polecam na moniaki loctansa neo3 - kumpel ma i wiem ze dziala :)

Autor:  IdeL [ niedziela, 7 maja 2006, 23:28 ]
Tytuł: 

bigi napisał(a):
Jednak za ta cene polecam na moniaki loctansa neo3 - kumpel ma i wiem ze dziala :)


Dodam i ja swoje - akurat neo3 za szcześliwy na drobne monety też nie jest - niestety czułość to on ma ładną, dyskryminacje powiedzmy na trzy plus, ale boratynkę tym znaleźć na 10 - 15 cm??? Życzyłbym każdemu powodzenia i funduję piwo. Najmniejszą monetę jaka to pewnie łapie z głębokości większej niż poziom gruntu to 1 fenyś z XIXw. Szęlagi i inne cuda nie mieszczą się (moim zdaniem) w zakresie wykrywania neo.... przypadkiem... to i można coś złapać - ale to z tym urządzeniem tylko fart - a firsta w akcji widziałem i ładnie łapał boratyny...

Pozdroofki

IdeL

Autor:  marcinl [ niedziela, 7 maja 2006, 23:45 ]
Tytuł: 

Firstem to ja żadnej militarki nie znalazłem, monetki/guziki - tak. Polecam, w tej cenie ciężko o coś lepszego.

Autor:  bigi [ poniedziałek, 8 maja 2006, 00:11 ]
Tytuł: 

marcinl napisał(a):
Firstem to ja żadnej militarki nie znalazłem, monetki/guziki - tak.


teraz to mi sie glupio zrobilo :wq

jak widac kazdy ma inne zdanie, ja swoje wiem, bo mnie szlag trafial jak znajomi kopali moniaki a ja luski na polu! wiec zmienilem wykrywke i od razu sa efekty :)



ideL napisał(a):
firsta w akcji widziałem


no ja go mialem i uwazam ze jako wykrywacz jest naprawde swietny, ale nie na monetki, milotarke szarpie az milo, ale przy spacerach po polach ja w kieszeni mialem 2 monetki a znajomi duuuuuzo wiecej, nie wiem jak boratynki bo mi sie zadnej nie udalo nim znalezc :/ na pewno moge jednak powiedziec jedno:
lazilem po polu powyjmowalem luski i inne smieci, zmienilem wykrywke i polazlem na to samo pole(a raczej lake) powyjmowalem moniaki, wiec to chyba swiadczy samo za siebie


pozdr

Autor:  IdeL [ poniedziałek, 8 maja 2006, 00:44 ]
Tytuł: 

bigi napisał(a):

...no ja go mialem i uwazam ze jako wykrywacz jest naprawde swietny, ale nie na monetki, milotarke szarpie az milo, ale przy spacerach po polach ja w kieszeni mialem 2 monetki a znajomi duuuuuzo wiecej, nie wiem jak boratynki bo mi sie zadnej nie udalo nim znalezc :/ na pewno moge jednak powiedziec jedno:
lazilem po polu powyjmowalem luski i inne smieci, zmienilem wykrywke i polazlem na to samo pole(a raczej lake) powyjmowalem moniaki, wiec to chyba swiadczy samo za siebie
pozdr


Mam neo3 - póki co sprawnego technicznie - pocisk na drodze znalazł mi owszem b. głęboko, guzik wojskowy gdzieś na 35 cm, ale w polu na monetach to wypadam (z neo) w porównaniu z kumplem "firstsowcem" bardzo blado. Dotychczas drobnica typu szelągi przelatywały raczej niezauważone (mam dosłownie jedną sztukę, którą udało się namierzyć i wyjąć z ziemi) - kolega mój firstem "kosi" monety w polu niemal "na kilogramy" (no może lekko przesadziłem - ale na prawdę ładnie działa mu ten detektorek)

Pozdroofki

IdeL

Autor:  Aygon [ poniedziałek, 8 maja 2006, 01:23 ]
Tytuł: 

No boratynek pod Szczecinem to chyba az tak dużo to nie ma. Ale za to fenisiów na kilogramy a to już Neo łapie ;) . No i na srebrnych markach też się sprawdził ;) . Ale w tym cholerstwie trzeba naprawdę nakręcić się gałkami żeby wszystko zgrać bo jak sie czegos nie dopatrzy to zasieg leci. No i można terz biegać na splicie bez dyskryminacji lub z minimalna, zawsze to te pare cm można wywalczyć.
Nie narzekam ale i tak szykuje sie zakup czegoś mocniejszego. :666

Autor:  IdeL [ poniedziałek, 8 maja 2006, 11:30 ]
Tytuł: 

Aygon napisał(a):
No boratynek pod Szczecinem to chyba az tak dużo to nie ma. Ale za to fenisiów na kilogramy a to już Neo łapie ;) . No i na srebrnych markach też się sprawdził ;) . Ale w tym cholerstwie trzeba naprawdę nakręcić się gałkami żeby wszystko zgrać bo jak sie czegos nie dopatrzy to zasieg leci. No i można terz biegać na splicie bez dyskryminacji lub z minimalna, zawsze to te pare cm można wywalczyć.
Nie narzekam ale i tak szykuje sie zakup czegoś mocniejszego. :666

Długo się tym nie posługuję, ale myślę, że w miarę dobrze go opanowałem. Aygon nie wierzę, że w okolicach Szczecina nie ma boratynek - one są na prawdę wszędzie - ja łaże i nic a koleś idzie za mną z ACE 250 lub drugi z Firstem i wyciąga - na 10 cm w gruncie niestety neo boratynki nie znajdziesz... Wczoraj zdesperowany w swoim skróciłem kabel do cewki i zmieniłem gniazdo na ekranowane - trochę czułość poszła w górę (w mieszkaniu zacząłem słyszeć zakłócenia z sieci internetowej budynkowej) - a właśnie przed chwilą kupiłem dwa metry nowego kabla f-my tasker i zamiast tego badziewnego gniazdka DIN założę mufę pięciopinową skręcaną. W następnej kolejności poleci wzmacniacz wstępny odbiornika - moze jeszcze z tego coś wystrugam bo szlag człowieka trafia jak inni wyciągają starocie a tu tylko fenysie i dychy z kopernikiem wylatują...

Autor:  bigi [ poniedziałek, 8 maja 2006, 11:48 ]
Tytuł: 

no ja lazilem z firstem a za mna klient ze ace 150 i jemu piszczalo a mi sralo! a o boratynki pod szczecinem chyba jednak ciezko :) zgadzam sie :D

Autor:  Partyzant [ poniedziałek, 8 maja 2006, 13:33 ]
Tytuł: 

Przepraszam bardzo ale czy to dział "Wykrywacze i detektory" czy dział "Giełda" :que

Autor:  IdeL [ poniedziałek, 8 maja 2006, 13:46 ]
Tytuł: 

Partyzant napisał(a):
Przepraszam bardzo ale czy to dział "Wykrywacze i detektory" czy dział "Giełda" :que


Faktycznie - zrobiło się technologicznie - reasumując polecam firsta - jest to z mojej strony opinia obiektywna gdyż sprzętu tego nie miałem, nie mam i raczej wejdę w przyszłości w coś mocniejszego - ale polegam na tym co widziałem


IdeL

Autor:  arturbernard [ wtorek, 9 maja 2006, 20:55 ]
Tytuł: 

No tak - a ja dalej szukam używanej, niedrogiej wykrywki, która zareaguje na drobny kolor czyli w stylu RF (dla mojej lepszej połowy) - więc jak będzie - jakieś oferty?

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/