https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Wykrywacz PENETRATOR firmy ARMAND
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=2710
Strona 1 z 1

Autor:  mangi [ środa, 3 września 2003, 15:58 ]
Tytuł:  Wykrywacz PENETRATOR firmy ARMAND

witam

bardzo proszę o opinie na jego temat

pzdr

Autor:  Kopi [ środa, 3 września 2003, 16:03 ]
Tytuł: 

przejrzyj sobie forum także na innych stronkach, dowiesz się wszystkiego na temat tej wykrywki.
Pozdrawiam.

Autor:  mangi [ środa, 3 września 2003, 18:15 ]
Tytuł: 

witam ponownie

może coś więcej, jakieś informacje z życia wzięte, testy, itp....

pzdr

Autor:  Bacchus [ środa, 3 września 2003, 19:45 ]
Tytuł: 

Polecam Ci wejsc na chat okolo 22-giej. "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! spotkasz kogos, kto posiadal, lub choc przez chwile uzywal ten "wykrywacz". Na swoj sposob jest on slawny ;)

Autor:  mangi [ czwartek, 4 września 2003, 13:58 ]
Tytuł: 

nie ma takiego słowa w języku polskim !!! ale nie bardzo mam jak i kiedy wejść na chat.

może -Bacchus- rozpiszesz się lub dasz mi odpowiedź na maila

pzdr

już wiem co chciałem wiedzieć, temat zamykam a ewentualnym chętnym odradzam

Autor:  Test [ środa, 17 września 2003, 22:39 ]
Tytuł:  Wybacz

Wybacz ale testów tego sprzętu po prostu się nie przeprowadza. On już na oko jest do bani. Daremne trudy. :no

Autor:  111 [ sobota, 18 października 2003, 04:11 ]
Tytuł: 

Miałem przez jakiś czas Prospektora czyli Penetratora z większą ilością funkcji. Zasięgi bez zmian.
Konstrukcja mechaniczna nie najlepsza- brak regulacji drążka (choć można zrobić samemu regulację przez nawiercenie kilku otworkóww drążkach) W punkcie mocowania sondy pojawiają się często pęknięcia, a jest to zapewne skutkiem zastosowania zbyt słabego wg. mnie materiału - tzw. wypraska abs. Sonda jest podatna na uszkodzenia mechanicznel, co skutkuje wzbudzaniem się jej nawet podczas uderzeń o trawę. Nie jest to sprzęt dobrze wyważony a i duża sonda (37 cm) nie zawsze sprzyja poszukiwaniom np. w lesie. Jest to również sprzęt trudny do wyczucia i mnie tak na prawdę nie udała się ta sztuka. Zasięgi podane przez producenta w zasadzie zgadzają się. W glebie jest znacznie gorzej i choć wykrywka posiada potencjometr dopasowania do gruntu - to różnie z tym bywa.
Zaletą sprzętu jest jego dobry serwis - naprawa elektroniki kosztowała 60.- (cena z góry niezależnie od uszkodzenia) - ja dostałem nawet nowe pokrętła, gdyż producent stwierdził- że nowe są ładniejsze. Nowa sonda to wydatek rzędu 250.- 300.zł. Był to starszy model i być może teraz konstrukcja mechaniczna jest lepsza i może jeszcze coś się zmieniło na lepsze. Oby tak było.
Cena sprzętu mocno przesadzona. Ja swój sprzęt kupiłem za 524.- (używany z przesyłką) (w ofercie firmy - 2200.- !!!) a sprzedałem po naprawie ( 60.- + koszty dojazdu 15.-) za 599.- na Allegro. Zarobiłem więc złotówkę , którą wyrzuciłem do lasu tak dla przyszłych dla poszukiwaczy.
Niestety odnalezienie jej wykrywką Armanda nie będzie łatwe :lol:

Autor:  wiesiu [ poniedziałek, 20 października 2003, 14:08 ]
Tytuł: 

Witam
Wszystko się zgadza, tylko że ja dałem 1100 a oddałem za 500.
Cewka wzbudza się sama czasami jak wykrywacz stał oparty o drzewo, rozglądałem się czy nie przelatuje samolot bo zasięgi w powietrzu i gruncie to dwie różne bajki. :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad:
Zastanów się obyś tak nie wyglądał
Pozdrawiam :x Wiesiu
PS
teraz została mi saperka i gromadzenie kasy na inną wykrywkę :?

Autor:  Test [ piątek, 24 października 2003, 17:39 ]
Tytuł:  Tak dużo?

111 napisał: "Ja swój sprzęt kupiłem za 524.- (używany z przesyłką) (w ofercie firmy - 2200.- !!!)".

Czy to pomyłka w pisowni, czy rzeczywiście ten wykrywacz kosztuje 2 tysiące 200 złotych ? :o A może coś źle przeczytałem :que

Mózg się lasuje :ups:

Autor:  Michał [ piątek, 24 października 2003, 23:32 ]
Tytuł: 

Ja także użytkowałem trochę penetratora, i co do większości zarzutów się zgadzam. Jednak ostatnio stwierdziłem, że jest on całkiem dobry do żelastwa. Widzi nawet bardzo male rzeczy żelazne, jednak gorzej jest z kolorowymi, na monety ten sprzęt "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! nie przyniesie zbyt dobrych rezultatów, aczkolwiek żelazo można wyciągnąć z dość dużej głębokości.

Autor:  kloki [ niedziela, 26 października 2003, 18:04 ]
Tytuł: 

Witam.. Ja tez dozucę swoją opinię. BYłem nieszczęśliwym posiadaczem Armand Explorera. W sumie to Prospector i Explorer są z jednego worka, więc... Mialem explorera przez 2 miesiace, malo go uzywalem, lecz jestem w stanie stwierdzic, ze nie warto sie fatygowac z ta wykrywka. Bardzo czesto sie wzbudzal, czasem piszczal nawat kiedy w powietrze skierowalem sonde. Myslalem ze cos z elektronika nie tak, cos sie zamoczylo czy co, ale z opini waszych wynika ze to po prostu wada konstrukcji. Co prawda znalazlem nim kilkafantow, ale jak sie trafi w dobre miejsce to nawet taki sprzet potrafi cos znalezc. Nie jestem tu jakas kryptoreklama, ale opisuje tylko moje wrazenia. Tak wiec odradam kupna tego sprzetu zaowno poczatkujacym, jak i zaawansowanym. Za ta cene mozna zakupic o wiele lepszy sprzet, wystarczy sie poradzic innych (ja tego przedtem nie zrobilem i popelnilem blad :()
Nie widzialem konstrukcji innych modeli, wiec nie bede sie na ich temat wypowiadal.
To sa moje uwagi i spostrzezenia na ten temat.

Autor:  deMinik [ czwartek, 30 października 2003, 10:27 ]
Tytuł: 

Witam, sam szukam jakiejś niedrogiej używanej wykrywki, ale na pewno to nie bedzie nic od Armanda. Miałem możliwość trochę popracować Explorerem i Penetratorem i uważam że ani jeden ani drugi nie jest wart swojej ceny. Ostatnio zobaczyłem u nich tzw. kopaczki armanda - zajeb.... sprzęt tylko dlaczego za młotki murarski i ciesielski tak się cenią ( po 50zł ) w sklepie coś takiego kupię "w promocji" po 10-15 zł; pozdro deMinik

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/