https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Pytanie dla doświadczonych poszukiwaczy ! https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=27259 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | WALUS70 [ sobota, 3 czerwca 2006, 17:34 ] |
| Tytuł: | Pytanie dla doświadczonych poszukiwaczy ! |
Czy dla nowicjusza który ma zamiar zacząć przygode z wykrywaczem jest lepiej zacząć od jakiegoś taniego wykrywacza czy też kupić od razu jakiś wykrywacz z górnej pólki np. explorer ll lub Quattro . Czy wybór wypośrodkować np. sovereign . Zależy mi na odpowiedziach kolegów którzy przeszli szlak z wykrywaczami i sami "na pewno" pisze się oddzielnie - błąd ortograficzny!!! popełnili wiele błędów z wyborem tego właściwego . Prosze o Wasze opinie , stare przysłowie mówi " kto pyta nie błądzi '' z góry dziękuje i pozdrawiam .[/list] |
|
| Autor: | DJ MHz [ sobota, 3 czerwca 2006, 17:46 ] |
| Tytuł: | |
jabla na poczatek nie kupuj, bo po roku juz ci sie go odechce. najlepszy pikacz na monetki i militarie to rutus ultra II. i dosc tani. nowy po okolo 850 zl a uzywany do 700. :) |
|
| Autor: | Van Worden [ sobota, 3 czerwca 2006, 18:12 ] |
| Tytuł: | |
Witam! Moim skromnym zdaniem najlepiej będzie jeśli sprzęt od kogoś pożyczysz by zobaczyć czy poszukiwania są dla Ciebie.. Jeśli okaże się, że tak, to zacznij od mniejszej inwestycji. Kup sprzęt, który jest prosty w obsłudze i dobrze trzyma swoją wartość, by móc go później korzystnie odsprzedać bądź też zostawić jako "back up". Sugestia Dj MHza nie jest zła.. Można wymienic jeszcze kilka sprzętów, jak np. Garrett Ace 250, Tesoro Cibola etc.. Na Twoim miejscu rozważyłbym też kupno używanego wykrywacza, bo w ten sposób nic nie ryzykujesz jeśli jednak okaże się, że skarby to jednak nie to :1 |
|
| Autor: | plomber [ sobota, 3 czerwca 2006, 18:24 ] |
| Tytuł: | |
Jeżeli jesteś pewny że chcesz szukać i to hobby jest dla Ciebie to kup od razu coś z górnej półki pod warunkiem że chcesz szukać monet i drobnicy. Na żelastwo wystarczy Ci coś tańszego. Te wykrywacze z górnej półki wcale nie są tak bardzo skomplikowane. DJ Mhz: "najlepszy pikacz na monetki i militarie to rutus ultra II". Ja bym nie był taki pewny. |
|
| Autor: | DJ MHz [ sobota, 3 czerwca 2006, 18:41 ] |
| Tytuł: | |
na militaria dobry. na monetki tez. i cena rozsadna :) |
|
| Autor: | SiD [ sobota, 3 czerwca 2006, 19:00 ] |
| Tytuł: | |
Ja bym powiedział tak: Jeśli nie jesteś pewien czy poszukiwanie sprawi Ci frajdę, to kup coś prostszego na początek. Bo może się okazać, że nie znajdziesz nic za pierwszym razem i się zniechęcisz do poszukiwań. Jeśli na monetki proponował bym ACE 150/250 Jeśli natomiast jesteś absolutnie pewien, że poszukiwania to jest to co tygrysy lubią najbardziej, to celuj od razu wyżej, bo zdarza się i tak, że ktoś może się zniechęcić nie samymi poszukiwaniami, ale amatorskim sprzętem. A jeśli nawet się nie zniechęcisz, to zawsze będziesz musiał kupić jeszcze drugi wykrywacz. Ostateczna decyzja oczywiście należy do Ciebie. Sam musisz ocenić co jest dla Ciebie większym ryzykiem. |
|
| Autor: | 111 [ sobota, 3 czerwca 2006, 19:38 ] |
| Tytuł: | |
Praktycznie na żadnym dobrym używanym wykrywaczu nie stracisz jeśli nie spodoba Ci się ta zabawa. Na niektórych polskich też. A czy kupować tani , czy drogi? Moim zdaniem jeśli stać Cię na coś z wyższej półki to sięgnij po taki sprzęt. Nie musisz mieć żadnego doświadczenia by opanować to w sumie proste urządzenie. Oczywiście są modele łatwiejsze i trudniejsze do obsługi np. Quatro. i XLT . 111 |
|
| Autor: | WALUS70 [ sobota, 3 czerwca 2006, 19:51 ] |
| Tytuł: | |
Quattro do jakich należy , do tych łatwiejszych czy trudniejszych ? |
|
| Autor: | vincent_vega_69 [ sobota, 3 czerwca 2006, 20:04 ] |
| Tytuł: | |
Nieaktualne |
|
| Autor: | plomber [ sobota, 3 czerwca 2006, 20:04 ] |
| Tytuł: | |
Quattro jest bardzo prosty. Poradzisz sobie z nim nawet jak będzie to twój pierwszy wykrywacz |
|
| Autor: | wiciu_r [ sobota, 3 czerwca 2006, 20:11 ] |
| Tytuł: | |
Moim pierwszym był Mirakl II i nie żałowałem. Jak na militarkę to szczerze mówiąc jakość sprzętu to 10% sukcesu a reszta to szczęście. Jest kumpelek z jablem na tym forum co mu się ten sprzęt zwraca chyba przy każdym wypadzie... |
|
| Autor: | SiD [ sobota, 3 czerwca 2006, 21:41 ] |
| Tytuł: | |
Quattro nie powinien sprawiać żadnych problemów z obsługą. Pod tym względem jest bardzo przemyślany, a wszystkie skomplikowane regulacje wykonuje procesor. Możesz również rozważyć Whitesa Matrix M6, jako, że wraz z Quattro to jedne z najprostszych w obsłudze wykrywaczy na rynku. Tym niemniej M6 jest modelem ciut niżej niż Quattro. Te wykrywacze zostały specjalnie pomyślane i zaprojektowane tak, żeby właśnie umożliwić dobry start z wykrywaczem z najwyższej półki osobie która pierwszy raz będzie miała styczność z wykrywaczem. Ale zadowolą (szczególnie Quattro) również wymagających i doświadczonych. Moim zdaniem te dwa najlepiej nadają się na dobry start z profesjonalnym sprzętem. |
|
| Autor: | Van Worden [ sobota, 3 czerwca 2006, 23:05 ] |
| Tytuł: | |
Sorry, ale to kosmiczna pomyłka by wydawać kilka tysięcy złotych na sprzęt jeśli się nawet nie wie, czy spodoba się to hobby :n Ustaliłbym sobie poprzeczkę, max 1500 złotych, chyba, że masz juz doświadczenie poszukiwawcze.. Prawda jest taka, że w większośći wypadków wykrywacze z tzw. "średniej półki" w pełni dorównują tym z najwyższej jeśli chodzi o zasięg i dyskryminację, czyli to co w sprzęcie jest najważniejsze, a nie mają jedynie "dzwonków i gwizdków", które nie zawsze są potrzebne nawet doświadczonemu wydze :666 Najlepszy sprzęt dla początkującego to taki, który jest ultra prosty w obsłudze, ma dobry zasięg i dyskryminację, jest dość lekki, energo-oszczędny i niedrogi.. Reszta to nie sprawa "kiepskiego sprzętu", jak napisali niektórzy przedmówcy, tylko dobrej miejscówki i Twojej cierpliwości :1 Kierowanie wzroku na Quattro itp. sprzęty, na początku drogi poszukiwawczej, to błąd. Wiem, bo sam kiedyś tam byłem.. Im droższy wykrywacz kupisz, tym więcej stracisz na odsprzedaży. Rozważ też poważnie ofertę sprzętów z drugiej ręki. Wśród ogłoszeń widziałem ostatnio niedrogie Tesoro, Bounty Huntery etc. Kupując taki sprzęt okazyjnie masz praktycznie gwarancję, że nic nie stracisz gdybyś chciał go sprzedać. |
|
| Autor: | Witcher [ niedziela, 4 czerwca 2006, 15:59 ] |
| Tytuł: | |
Witam Odnosnie Quattra to masz dostep do szesciu ustawien.Wedlug mnie najwazniejszych.Reszte robi 'procek'. Mimo wszystko trudno ten wykrywacz nazwac latwym(Specyfika wydawanych 'odglosow'.Sposob przemiatania. Zachowanie w roznych 'okolicznosciach'). Musisz: 1. Troche z nim polazic przed kupnem 2. Wybiegac z nim sporo godzin po zakupie 3. Jesli biegales wczesniej na analogu (jak ja) musisz wybiegac ich jeszcze wiecej 4. Upewnic sie ze ze lubisz 'techno' :jump Moim zdaniem to kapitalny wykrywacz,swietny na monety. Taki ExplorerII z autopilotem. PS.Dodam tylko ze niezaliczam sie do doswiadczonych poszukiwaczy.Teraz to jest moj 3 sezon. |
|
| Autor: | btyc [ niedziela, 4 czerwca 2006, 18:32 ] |
| Tytuł: | |
Ja sczerze koledze polecam HS-3 i ACE 300 (nie mam wymienionych wykrywaczy ale z nimi chodziłem i zamierzam kupić jeden z wymienionych wykrywaczy). HS-3 jest troszke trudniejszy w obsłudze ale jak go sobie wyregulujesz to łapiesz wszystko!! Ja koledze wykopałem na mazurach skrzynke do mg 34/42 z 80cm!! A ACE 300 to na prawde super wykrywacz na drobnice!!! ULTRA prosty w obsłudze i dość tani (użuwanay od 300zł do 450 zł) Takie jest moje zdanie na ten temat. Pozdrawiam btyc |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|