https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| ACE-250 pytanie https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=29388 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Elunia [ niedziela, 30 lipca 2006, 12:00 ] |
| Tytuł: | ACE-250 pytanie |
Od niedawna jestem użytkownikiem ACE-250, mam pytanie do szanownego grona odnośnie wskażnika złużycia baterii.Czy koledzy prowadzą poszukiwania do chwili zniknięcia ostatniej kreseczki na wskaźniku?.Według moich obserwacji po zaniku drugiej kreski spadają efekty poszukiwań (może to tylko moja sugestia?) |
|
| Autor: | papilion [ niedziela, 30 lipca 2006, 17:19 ] |
| Tytuł: | |
ja zmieniam baterie jak tylko zniknie pierwsza kreska |
|
| Autor: | bogdans [ niedziela, 30 lipca 2006, 20:11 ] |
| Tytuł: | |
witam! Ja robię dokładnie tak samo jak papilion. Zauważyłem, że po zniknięciu pierwszej kreski ace od czasu do czasu wydawaje odgłosy nie związane z zaleganiem czegoś metalowego w glebie ale wynikające chyba z samego machania (być może jest czulszy wtedy na jakieś drobne stuknięcia o podłoże, nie wiem). pozdrawiam bogdans |
|
| Autor: | karol_poznan [ poniedziałek, 31 lipca 2006, 09:23 ] |
| Tytuł: | |
ja wymieniam po zniknięciu 2 kreseczek, dziwne , ale nie zaobserwowałem u siebie objawów wspomnianych przez kolegów po zniknięciu pierwszej kreseczki, natomiast faktycznie, kiedy przyszło mi chodzic dłuzszy czas na 2 kreseczkach (z racji braku zapasówek) wykrywacz czasami zachowywal nie nienaturalnie, wzbudzał sie z niewiadomych przyczyn, lecz nie było to na tyle uciążliwe, żeby zwijać się do domu. |
|
| Autor: | *Dundee* [ poniedziałek, 31 lipca 2006, 20:10 ] |
| Tytuł: | |
Stosujac akumulatorki zwykle brakuje tej jednej kreski ;) |
|
| Autor: | Elunia [ poniedziałek, 31 lipca 2006, 22:23 ] |
| Tytuł: | |
pewno akumulatorki ma kolega na 1,2v a powinny być na 1,5v ;) |
|
| Autor: | Grzebiuszka [ poniedziałek, 31 lipca 2006, 22:33 ] |
| Tytuł: | |
Hmm ,a widział ktoś akumulatorki na 1,5 volta ? |
|
| Autor: | Mrand [ wtorek, 1 sierpnia 2006, 08:23 ] |
| Tytuł: | |
Tak. Są to specjalne baterie alkaliczne tzw. RAM pozwalające wielokrotnie regenerować się. W praktyce mogą spełniać rolę wydajnych alumulatorów. Mimo sporej ceny interes bardzo opłacalny. Pozdrawiam Mrand |
|
| Autor: | *Dundee* [ wtorek, 1 sierpnia 2006, 10:56 ] |
| Tytuł: | |
Szczerze mowiac (piszac ;) ) nie zauwazylem roznicy miedzy dobrymi akusiami 1,2V a bateriami alkaicznymi 1,5V. Na akumulatorkach brakuje tej jednej kreski, ale w pracy sprzetu nic anormalnego sie nie dzieje. Pozdrawiam dundee |
|
| Autor: | Grzebiuszka [ środa, 2 sierpnia 2006, 00:55 ] |
| Tytuł: | |
Mrand - wiem o jakie aku Tobie chodzi, ale to są w zasadzie baterie z możliwością ładowania ok 25-30 razy. Przypomniałem sobie, że Centra robiła kiedyś akumulatory srebrowo-cynkowe "mokre" które miały 1,5 volta ,pojemność 10 i 20Ah (!) ,dawały sie kilkadziesiąt razy ładować, ale były dośc duże ( 10Ah to 50 X 20 X 150 mm -podaję z pamięci). Może to wynalazek podobnego typu, bo np na Alledrogo nie spotkałem się żeby ktoś sprzedawał jakiekolwiek 1,5 V akku w rozmiarze R6 (zresztą innych też nie ma) co swiadczy o tym że RAM-y nie są popularne/opłacalne/tak dobre* -niepotrzebne skreślić. I co znaczy "spora cena". Pozdrawiam i oczekuję na aku 1,5V R6 o poj 10 Ah ;) |
|
| Autor: | proscan [ środa, 2 sierpnia 2006, 01:50 ] |
| Tytuł: | |
Do tego co napisał Grzebiuszka dodam: W PRL-u, przy powszechnym braku wszystkiego, popularne były ładowarki (a w zasadzie ich schematy) do zwykłych ogniw. Faktycznie - dało się niektóre egzemplarze kilka razy zregenerować. Kolega do swojego GTI używał zwykłych alkalicznych, które ładował w pewnej chinskiej ładowarce (były kiedyś dostępne w cenie stoparedziesiat zł). Co najmniej kilkanaście razy udało mu się je naładować (ale wyprę się jeśli ktoś powoła się na mnie, że można to robić :cop). :pa proscan |
|
| Autor: | Polak [ środa, 2 sierpnia 2006, 09:59 ] |
| Tytuł: | |
Ja mając jabla przez pewien czas chodziłem na regenerowanych duracel'ach alkalicznych- sąsiedzi w piwnicy mieli koszyk z zużytymi bateriami ;) Po prostu ładowałem je przez 10-12 godzin w zwykłej ładowarce o prądzie 125mA- tak ładowane duracelki miały około 70% pierwotnej pojemności- 8-10 godzin kopania złomu, (wydajność prądowa na wysokim poziomie, tyle ze napięcie szybciej spadało, ale wyśle że to z powodu niskiego napięcia ładowarki przystosowanego do ładowania aku 1,2V), tyle ze po 4-5 ładowaniach drastycznie ona spadała, i niemiało to już sensu. Ani razu tak ładowana bateria nie wybuchnęła, nie nagrzała się bardziej niż standardowy aku podczas ładowania, i nie pociekła. Trochę mnie korci spróbować ładowania w porządnej sterowanej mikroprocesorem ładowarce, tylko takiej nie za mądrej, choć z drógiej strony aku na allegro są tak tanie, ze nie opłaca się w to już chyba bawić ;)... PS opisane eksperymenty przeprowadzilem wbrew zaleceniom producentów zarowno ładowarek jak i baterii, jedynie w celu zaspokojenia własnej inwencji tworczej i ciekawości, mimo ze się w pewnym sęsie udało mi się coś osiągnac, kazdy robiący takie coś robi to na wlasną odpowiedzialność." |
|
| Autor: | Grzebiuszka [ czwartek, 3 sierpnia 2006, 00:49 ] |
| Tytuł: | |
Do tego co napisał Proscan i Polak dodam ;) , ładowałem wielokrotnie baterie alkaliczne typu LR-6 zwykłą ładowarką ,prądem ok 60-80 mA przez jakieś 10-12 godzin. Nigdy mi ich nie rozerwało ,a baterie zyskiwały ok 80% poprzedniego stanu. Po 3-4 takich ładowaniach bateria już nie chciała się ładować ,trzeba było ją wyrzucić. Testy przprowadzane kilka dni temu w mikroprocesorowej ładowarce dały negatywne efekty- taka ładowarka "na dzień dobry" rozpoznaje baterię i przestaje ją ładować. Podładowywanie duracelek (oryginał zakupiony z Ace 250 )w zwykłej ładowarce -parametry wyżej - dał efekt w postaci przedłużenia pracy "kanarka" o jakieś 3 godziny. Podładowywanie "firmowych" baterii pewnego niebiesko-czerwonego supermarketu objawiło się wielkim hukiem ( całe szczęście że przed ładowaniem umieściłem je w woreczkach nylonowych) i ogromną ilością czarnego proszku. NIE POLECAM Grzebiuszka P. S.* W/w próby były robione tylko dla "dobra nauki" i osoba GRZEBIUSZKI nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie zniszczenia otoczenia i utraty zdrowia/życia ewentualnych "empirystów" *(skrót ten wbrew pozorom nie oznacza Poszukiwanie Skarbów, Pro Scan lub inne jak niektórzy sugerowali lecz Przypomniałem Sobie ) |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|