|
Witam.
<BR>Jeszcze przed powstaniem tego forum, w czasie rozmowy z Bacchusem, obiecalem mu opisanie na tej stronie po jej powstaniu wrazen z uzytkowania nowo nabytego GTI 2500. Poniewaz nie lubie opowiadac o czyms o czym nie mam pojecia, wstrzymywalem sie z tym przez blisko rok. Obecnie, po wielu godzinach spedzonych z tym sprzetem w terenie, przyszla pora na dotrzymanie obietnicy.
<BR>GTI 2500 jest topowym modelem Garretta, co oznacza ze ma wszystkie mozliwe bajery jakie tylko mozna sobie wyobrazic w wykrywaczu, oraz bardzo dobre osiagi, co mozna prawdzic miedzy innymi na stronie Dark~a. Ja dodatkowo przy wyborze kierowalem sie mozliwoscia przerobienia go w wykrywacz typu "two box", za stosunkowo niewielkie pieniadze. Od razu musze powiedziec ze gdybym obecnie kupowal wykrywacz, tego argumentu nie bralbym pod uwage - GTI 2500 w wersji "two box" jest dwa razy wiekszy, i dwa razy ciezszy od Whitesa TM 808, a zapewniam ze przy calodniowych poszukiwaniach jest to argument wart rozwazenia.
<BR>Decydujac sie na kupno Garretta GTI 2000 (to samo co GTI 2500, tylko bez mozliwosci przerobki na "two box"), oraz przykladowego TM 808, zaplacimy tylko troche wiecej, a mamy do dyspozycji az dwa wykrywacze, oba bedace jednymi z najlepszych w swojej klasie, wsrod wszystkich typow obecie produkowanych.
<BR>Po krytyce pora na pochwaly:
<BR>GTI 2500 pracuje zarowno w trybie statycznym, jak i dynamicznym, co pozwala mu sprawdzac sie doskonale jako sprzet do poszukiwania monet,lub innych drobnych przedmiotow, jak i militariow. Przy szukaniu w trybie dynamicznym mamy do dyspozycji dyskryminacje, ktora mozemy okreslic jednym slowem - CUDO!!! Mozemy wyeliminowac praktycznie kazdy sygnal jaki chcemy - przy szukaniu monet, praktycznie nie zdarza mi sie wyciaganie gwozdzi, odlamkow czy tez innych drobnych smieci zelaznych. Wykrywacz nawet przy wlaczonej dyskryminacji, sygnalizuje jednak duze przedmioty zelazne, sygnal jest jednak duzo slabszy, i pojawia sie rowniez odpowiednia informacja na skali umieszczonej na wyswietlaczu. Po lepszym poznaniu sprzetu, informacje pojawiajace sie na skali sa duzym ulatwieniem w poszukiwaniach - powiem tylko ze szukajac na plazy, bylem w stnie rozpoznac nominal monety jaka znalazlem, zanim ja wykopalem.
<BR>Oprocz skali, wykrywacz ma jeszcze mozliwosc zmiany sygnalu dzwiekowego, w zaleznosci od rodzaju metalu jaki zostal namierzony. Inny dzwiek wydaje po znalezieniu zelaza, a inny np przy srebrze, czy miedzi. Ja osobiscie tej funkcji nie uzywam, ale jesli ktos lubi... Jesli przy dzwiekach juz jestesmy, to istnieje mozliwosc ustawienia odpowiedniej dla nas w danej chwili sily dzwieku - bardzo przydatna opcja, pozwalajaca uniezaleznic sie od sluchawek. Tutaj mozliwosci sa naprawde spore - dzwiek moze byc ledwie slyszalny, lub glosny jak klakson samochodowy.
<BR>Wykrywacz ma fabrycznie ustawionych kilka programow, ktore teoretycznie powinny pomoc w poszukiwaniach - zdecydowania proponuje je olac, i samemu sobie dopasowac parametry wykrywacza. Np. szukajac monet na plazy, na fabrycznym programie "coins" przegapimy wszystkie 2 i 5 zlotowki jakie leza pod piaskiem.
<BR>Przy szukaniu w trybie statycznym trzeba zadbac o odpowiednie ustawienie sygnalu wiodacego - w przeciwnym razie mozna oszalec od ilosci sygnalow. Pracujac w tym trybie wykrywacz jest bardzo czuly - helm mozna namierzyc na 1,3m. Paradoksalnie, czulosc ta jest czasem przeszkoda, np szukajac w terenie zasmieconym odlamkami, sygnal wiodacy musi byc ustawiony na granicy slyszalnosci, i nie mozna szukac na czulosci ustawionej na maxa - wykrywacz zwariuje, a my razem z nim.
<BR>GTI 2500 jest dosyc ciezki - jest to jednak jak sie zorientowalem cecha wszystkich wykrywaczy z najwyzszej polki, podobnie wazy zarowno Minelab Explorer, jak i Whites XLT Spectrum. Co prawda istnieje mozliwosc noszenia czesci wykrywacza mieszczacej baterie i glosnik przy pasku, ja jednak to odradzam - po kilkunastu wypadach w teren kabel laczacy baterie z wykrywaczem sie przeciera, dodatkowo istnieje ryzyko przeciecia go saperka podczas kopania.
<BR>Przechodzac do wnioskow koncowych - GTI 2500 jest bardzo dobrym sprzetem, nie nadajacym sie jednak dla poczatkujacych poszukiwaczy. Jest to sprzet dla ludzi ktorzy maja juz w poszukiwaniach pewna wprawe, oraz sa zdecydowani zainwestowac w swoje hobby calkiem spora kase. Zapewniam jednak ze inwestycja ta na dluzsza mete sie zdecydowanie oplaca.
<BR>Pozdrawiam - jankos.
<BR><BR><BR><font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: jankos dnia 2003-01-25 18:31 ]</font>
|