https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Bounty Hunter VLF ktos z tym chodzil? https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=31723 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Ardengard [ środa, 13 września 2006, 13:22 ] |
| Tytuł: | Bounty Hunter VLF ktos z tym chodzil? |
Witam, Mam pytanko czy Bounty Hunter VLF w ogole sie do szukania czegos nadaje? Chce kupic znajomemu prezencik tak na zupelny poczatek. Kumpel troche zbiera militarki jakies pieniazki kupuje etc. Moze mu sie zabawa spodoba - nigdy jeszcze nie uzywal wykrywacza. Sprzet tani ale pytanie czy bedzie w stanie cokolwiek tym błąd ortograficzny!!! ma być "znaleźć"? A jesli tak to czy ktos z tym chodzil? Bede wdzieczny za jakiekolwiek info. Pozdrawiam, Ardengard |
|
| Autor: | Telemah [ środa, 13 września 2006, 21:41 ] |
| Tytuł: | |
Niestety to zabawka .Powiem więcej to uproszczona wersja innej zabawki czyli bounty huntera trackerII.znaleźć coś się tym da, ale zasięg na przedmiot wielkości monety wynosi tyle samo co średnica cewki czyli "aż" 4 cale czyli ok 11cm.Większe przedmioty podobno (tak napisał producent) wykrywa do głębokości ok 2 stóp, czyli niecałe 60cm, przy takich zasięgach stawia to tą zabawkę nieco wyżej niż chińszczyznę typu SABEN ,SX czy też MD.Wersji SCOUT też nie kupuj , bo pomimo że wygląda lepiej, to wcale lepsza nie jest.Jeśli dołożysz ok 90-110 pln to kupisz BH FastTracker,sprzęt ten można już nazwać wykrywaczem.FastTracker Jest to okrojona o wskaźnik wychyłowy wersja wykrywki trackerIV.Podobnie jak Tracker IV ma normalnej wielkości 8 calową sondę , czyli taką jak większość trackerów.Zasięgi ma identyczne jak TrackerIV czyli na przedmiot wielkości średniej monety ma zasięg ok 20cm ,na większe przedmioty do max 70-75 cm.Ma także dyskryminację nastawianą potencjometrem, drugi potencjometr to regulacja czułości wraz z włącznikiem.Wyposażony jest w dwutonową dosyć skutecznie działającą identyfikację metali ferro/non ferro.Chodziłem se3-4 razy na pożyczonym BH Tracker IV , a fast tracker tak jak napisałem jest jego lekko okrojoną wersją. Pozdro |
|
| Autor: | Matejko [ środa, 13 września 2006, 22:11 ] |
| Tytuł: | Re: Bounty Hunter VLF ktos z tym chodzil? |
Ardengard napisał(a): Bede wdzieczny za jakiekolwiek info.
Witam !! Daj sobie spokój... Lepiej monetkę jakąś mu podaruj, i zaproś na wykopki. Jeśli przyjmie propozycje, to w prezencie możesz zawsze powiedzieć "Jeśli Ci się spodoba, jestem gotów dołożyć Ci 350 PLN na pierwszą wykrywke". Moim zdaniem, lepiej tak - niż "na siłę". Gdy będzie zainteresowany, to z twoim udziałem kupi "na start" lepszy wykrywacz. Nie łaziłem z BH, ale w czasie kiedy zmieniałem wykrywacz, trochę czytałem o tym sprzęcie. Wyczytałem tyle, że nawet te z najwyższej półki mają sporo wad. Nie chodzi o zasięgi, chodzi o tak prostą sprawę jak wilgoć. Pozdrawiam Matejko :piwo :piwo :piwo ps. To właśnie było "jakiekolwiek info". |
|
| Autor: | Argo [ środa, 13 września 2006, 22:29 ] |
| Tytuł: | Re: Bounty Hunter VLF ktos z tym chodzil? |
Matejko napisał(a): Nie łaziłem z BH, ale w czasie kiedy zmieniałem wykrywacz, trochę czytałem o tym sprzęcie.
Wyczytałem tyle, że nawet te z najwyższej półki mają sporo wad. Nie chodzi o zasięgi, chodzi o tak prostą sprawę jak wilgoć. W calwj rozciaglosci zgadzam sie z Matejką, dla BH mzawka to kataklizm, kumple z ktorymi kopalem wyrabiali cuda zeby im to chodzilo w niepogode, uszczelnianie cewek silikonem ( wykonanie ponizej krytki), worki foliowe na elektronice, podczas gdy ja macalem swoim dno potoku, jak dla mnie porażka, na monetki i ladna pogode, czemu nie, bo faktem jest ze kolorek szarpie wielce przyjemnie, ale na typowa militarke i raczej ciezkie warunki pogodowo-terenowe odradzam. |
|
| Autor: | Wickus [ czwartek, 14 września 2006, 14:47 ] |
| Tytuł: | |
Stanę w obronie Bounty Huntera. Chodziłem z QDII prawie 3 sezony w różnych warunkach, sondą macałem po dnie potoków, wykopałem nim całkiem sporo kolorowej drobnicy i nigdy mnie nie zawiódł. Uważam, że na poczatek jest to dobry sprzęt - oczywiście jest granica rozsądku - nie schodziłbym poniżej Trackera IV. W tym sezonie zmieniłem sprzęt na XLT i wcale ilość znalezisk dramatycznie nie wzrosła (składam to na karb braku doświadczenia z tym sprzętem). Reasumując: na poczatek BH nie jest zły - tylko nie te najtańsze. Pozdrawiam. Wickus |
|
| Autor: | Telemah [ czwartek, 14 września 2006, 18:37 ] |
| Tytuł: | |
Dokładnie najniższe modele BH jakie się opłaca kupić to trackerIV/FastTracker.Co do kupowania lepszych modeli BH, to nie wiem czy się aż tak opyla.Podam przykład Ace250 i LoneStar.Sprzęt zasięgi ma identyczne, (obydwie wykrywki "osobiście znam")tylko że ACE250 kosztuje ok 800pln a LoneStar ponad stówkę więcej.Za 1200 pln można kupić któryś z wyższych modeli, jednak za tą cenę można już mieć sprzęt lepszy innych firm , nawet Polskich firm.Nie będe pisać innych porównań gdyż nie chcę zostać momentalnie "Zjedzony" przez kwatermistrzów ;) Pozdrawiam :piwo |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|