https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

2D na grypie- pochwała różnorodności
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=31911
Strona 1 z 2

Autor:  Ziboli [ niedziela, 17 września 2006, 22:36 ]
Tytuł:  2D na grypie- pochwała różnorodności

Troszkę abstrakcyjny i zagadkowy tytół ale tak mi jakoś w gorączce grypowej odpaliło. Od niedawna jestem posiadaczem minelaba w wersji X70. Przyjechał do mnie z dwoma cewkami. Poszedłem w skrajności zamawiając cewki o maksymalmie niskiej i maksymalnie wysokiej częstotliwości ( około 3kHz i 18,5 kHz) dla tej wersji. Pierwsze testy (chyba 4 tygodnie temu) przeprowadziłem na poletku testowym naszej ekipy gdzie na ugorku nie ruszonym lemieszem pługa ani innej maszyny przez ostatnie 10 lat , po którym to przeszły wykrywacze chyba wszystkich producentów krajowych i zagranicznych , wyciągając wszystko co wydawałoby się można było wyciągnąć. Testowałem w towarzystwie sl15 (Sławka), który omiatał Tejonem. Zacząłem od wysokich częstotliwości . Wykrywacz dobrze sygnalizował nawet najmniejszą kruszynę kolorku co czasami irytowało przy próbie jej identyfikacji w garści piachy. Zasięg jednak dla drobiazgów nie był powalający. Wyszły jednak całkiem przyzwoite drobiazgi typu klipsy, pieczęć lakowa, drobne monetki czy żetony i kilka grosików PRL-u. Po zmianie cewki na 3kHz przestały wychodzić okruchy i zdecydowanie poprawiła się głębokość znalezisk, które teraz miały deczko większe rozmiary. Przy tej częstotliwości cewka nie widziała jednak najdrobniejszych monetek. Z tego powodu zdecydowałem się dokupić cewkę pośrednią (7,5kHz). Przyszła do mnie w tygodniu akurat wtedt gdy zaczęła mnie rozkładać grypa. Zamówiłem wersję 2D o rozmiarze ponad 10 cali. Nie mogłem wybrać się z ekipą na sobotnio- niedzielne wypady aby ją przetestować. Ciekawość jednak była duża i dzisiaj nie wytrzymałem. Choć kaszel jeszcze dusił ,troszkę telepało dreszczami i osłabieniem , wyskoczyłem z pieskiem i wykrywką na to same testowe poletko na jedną godzinkę. Od razu wybór cewki przypadł mi do gustu. Praca stabilna bez nadmiaru sygnałów na byle kruszynie, zasięgi nawet momentami na długość saperki (mosiężna bogini -65/40 mm) a i przy tym dobrze sygnalizowane 1/2 silberka czyli monetka maleńka. Plon godzinnego przesiewu w miejscu gdzie nie miało prawa już nic być zamieszczam na fotce. Utarg: dwie monetki 1/2 sielber grosch ( rocznik 1823, 1855), miedziak feniś z 1848, wertmarke o nominale 10, trochę guzików i sporo plomb. Jedna plomba z ciekawym chyba gmerkiem w postaci poroża jelenia ( czyżby jakiś cech leśników lub łowczych?) Oceńcie sami.
I dlatego ta pochwała różnorodności , w tym wypadku częstotliwości przy omiataniu wybranej miejscówki. Uważam, że zastosowanie różnych częstotliwości przy poszukiwaniach na schodzonych i przekopanych miejscówkach stanie się wkrótce standardem. Pozdrowienia

Autor:  Ziboli [ niedziela, 17 września 2006, 22:37 ]
Tytuł: 

Tego jednego sielberka potraktowałem kwaskiem, dlatego tak błyszczy

Autor:  Ziboli [ niedziela, 17 września 2006, 22:39 ]
Tytuł: 

I jeszcze piękność w powiększeniu

Autor:  Ziboli [ poniedziałek, 18 września 2006, 13:03 ]
Tytuł: 

Zapomniałem tutaj napisać o pewnym , jak dla mnie, mankamencie. Wykrywacz kupiłem razem z firmową torbą ( i to za niemałe pieniądze). bardzo przydatna rzecz. Wykrywacz z cewką po zsunięciu teleskopowego ramienia na maxa ładnie się w niej mieści i po wyciągnięciu jest gotowy natychmiast do pracy. Nie pomyślano jednak tutaj o wykrywaczy wielocewkowym jakim jest X Terra. Wystarczyłoby dorobić kieszenie na dwie dodatkowe cewki ni i najważniejsze jes za mały gdy zamontujemy cewkę średniej częstotliwości 2D. Wkurzam się strasznie, gdy muszę każdorazowo ją demontować. Może i by się zmieścił ale cewka ma ogranicznik i nie można jej całkowicie złożyć na wysięgniku. To jest jak na razie jedyna zaobserwowana wada

Autor:  plomber [ poniedziałek, 18 września 2006, 20:31 ]
Tytuł: 

Witam
Co prawda nie miałem w rękach zadnej X- terry ale sądzę, że to zmienianie cewek musi być bardzo kłopotliwe. Bo np. żeby dokładnie sprawdzić miejsce, konieczne jest trzykrotne przejście po własnych śladach z inną cewką za każdym razem. Na razie chodzę z Quattro ze standartową cewką i nie sądzę żebym coś przegapiał.
Jak to wygląda w praktyce?
pozdrawiam

Autor:  yoo2 [ poniedziałek, 18 września 2006, 21:17 ]
Tytuł: 

plomber napisał(a):
Witam
Co prawda nie miałem w rękach zadnej X- terry ale sądzę, że to zmienianie cewek musi być bardzo kłopotliwe.

Akurat w tej wykrywce nie jest to kłopotliwe. Jak już chcesz zmieniać sondę to można to zrobić szybko i bez wysiłku.
pozdr.

Autor:  Ziboli [ poniedziałek, 18 września 2006, 22:14 ]
Tytuł: 

Dam ci przyklad. Robimy poletko w kila wykrywaczy. Standardowe cewki w większości z nich pracują na częstotliwościach np 5,5 kHz, 7,5 kHz no powiedzmy do 10 kHz. Drobnicę monetkową czyścimy w zasięgu do ca 20 -25 cm ( oczywiście nie mam tu na myśli talarów czy 5-ciomarkówek ale powszechną drobnicę miedziaków i sreberek). Dotyczy to jednak monetek z prawidłową wystawą, czyli pozostających w glebie na płasko w stosunku do cewki. Jeżeli poletko przynosi jakiś plon i godne uwagi wracam na nie przu następnej okazji zakładając cewkę 18kHz i w warstwie ziemi 10-maxymalnie 20 cm wyciągam to co standard opuścił a mianowicie maleńkie szerfiki, delikatne sreberka nawet jeśli są w pozycji na sztorc czyli pionowo. Z sygnalizowaniem monety w pionowej wystawie ma problem większość wykrywek. Nawet ostatnio ze Sławkiem (SL15)sprawdzaliśmy to na szerfiku . Jego Tejon tej wystawy nie wychwycił a X 70 owszem (trzba tu zaznaczyć, że tejon też pracuje na wysokich częstotliwościach). Kolejna wizyta na poletku zaczyna się od kontroli niską częstotliwością i wtedy zaczynają się pojawiać monetki średnie i większe (np duże miedziaki 3 fenisiowe ) i to z głębokości niekiedy 25-30-35 cm co jest poza zasięgiem cewek standardowych w większości wykrywaczy. Poza tym na niskich częstotliwościach nie są sygnalizowane drobiazgi i wtedy spokojnie można dłubać na przykład militarkę. Wymniana cewki zajmuje 20-30 sekund i faktycznie nie stanowi problemu.

Autor:  plomber [ poniedziałek, 18 września 2006, 23:31 ]
Tytuł: 

I tak mnie nie przekonałeś. Bo nie rozumiem po co mam chodzić jeszcze raz w to samo miejsce z inną cewką żeby znaleźć to co już raz przegapiłem z inną cewką. Na razie dokłdnie czesze jedną cewką od szerfików począwszy po wielkie pociski i sądzę że niczego nie przegapiam. Dla tego uważam że zminianie cewki i chodzenie po polu już raz przeszukanym za stratę czasu.

Autor:  SZZ [ wtorek, 19 września 2006, 12:05 ]
Tytuł: 

Witam,
ja zaś uważam, że porównanie dwóch wykrywek jest bardzo interesujące, bo oparte na testowaniu w polu. Zwłaszcza że obie mnie bardzo interesują. Proszę o jak najwięcej informacji na temat tego, jak obie wykrywki zachowują się w terenie - w różnych warunkach pogodowych także.

Autor:  spider10.5 [ wtorek, 19 września 2006, 13:05 ]
Tytuł: 

plomber ja mam GT który ma tam ileś tych częstotliwości i wybralem sie na swoją starą miejscówke przy nieistniejącym młynie ....chodziłem dokładnie po tym samym terenie (tylko wczesniej poletko nie było idealnie równe jak teraz ) a efekty były takie że w 4 godzinki 13 monetek z czego 5 sreberek.Zaznacze ,że praktycznie nie nakopałem kolorowych śmieci bo juz to miejsce schodziłem kilkakrotnie. Więc jak możesz to daj namiar na jkies pole a zobaczymy co pozostawiłęś z Błąd-nie "ziemii" a "ziemi"... :jump

Autor:  Ziboli [ wtorek, 19 września 2006, 13:35 ]
Tytuł: 

zawsze będą jakieś plusy lub minusy Plomber. Może zdradzisz z jakim wykrywaczem masz takie sukcesy, i czy jesteś pewien, że nie opuściłeś w przesiewaniu swojej monetki życia? Zapewne możesz podać również wagę wykrywacza?. Widzisz to zapewne ten patent Minelaba pozwolił znacznie uszczuplić wagę wykrywki, która teraz waży 1,3kg a nie 2 lub 2,5 kg . Część elektroniki dla danej częstotliwości jest teraz w cewce. Może jakby zrobić maszynkę wieloczęstotliwościową jak np EII czy inny wypasiony model to i wszystko wpakować do jednego byśmy mieli powtórkę modelu już znanego ale dość ciężkiego?

Autor:  SZZ [ poniedziałek, 25 września 2006, 10:50 ]
Tytuł: 

Witam,
pisząc o testowaniu sprzętu w różnych warunkach, również pogodowych miałem na myśli swoje doświadczenia z Tesoro Cortesem.
W moim odczuciu z wykrywaczem tym nie da się chodzić w pobliżu linii wysokiego napięcia - tak duże są zakłócenia. Nie da się z nim chodzić również, kiedy jest wilgotno i zimno (kilka stopni powyżej 0) - sprzęt zaczynał wariować po 2 godzinach w terenie i nie było to spowodowane bateriami. Wszystko natomiast jest w porządku kiedy jest sucho i powyżej 10 stopni C. Kiedy w terenie złapał mnie przelotny deszcz musiałem znacznie zmniejszać czułość bo z wysoko podkręconą nie mozna było chodzić.
Obecnie chodzę Minelabem Sovereign GT i nie zauważyłem istotnego wpływu linii wysokiego napięcia na działanie sprzętu. Również przelotny deszcz w terenie nie powoduje że sprzęt wariuje.
Proszę o uwagi na temat tego, jak X-terra 70 zachowuje się w pobliżu linii wysokiego napięcia, podczas przelotnych opadów oraz podczas poszukiwań w chłodny i wilgotny dzień.
Pozdrawiam.

Autor:  Denar [ poniedziałek, 25 września 2006, 12:35 ]
Tytuł: 

Używałem trzy egzemlarze Cortesa w przeciągu ok. 3 lat i nigdy nie miałem problemów ani pod liniami wysokiego napięcia ani przy temperaturze w okolicach nawet minus 5°C. Pod liniami wysokiego napięcia okazjonalnie występują problemy z wieloma typami wykrywaczy i pod tymi samym liniami raz problem występuje, raz nie. Problem pracy w niskiej temperaturze prawie zawsze ma związek z bateriami i zamarzaniem substancji płynnych użytych do ich produkcji, chociaż osobiście także miałem problem z wykrywaczem innej znanej marki w temp. plus 2°C.
Tejona używałem intensywnie w kopnym śniegu przy temperaturach do minus 5 stopni tej zimy, i nie miałem żadnego problemu.
Zdarzyło mi się też pracować na ciągłym deszczu Cortesem i oczywiście zamoczyłem elektronikę, ale po wysuszeniu wrócił do normy.
Są poszukiwacze, którzy ZAWSZE mają problemy i tacy co za pomocą MD wyciągają regalia królewskie.

Autor:  SZZ [ poniedziałek, 25 września 2006, 12:55 ]
Tytuł: 

Do Denara - to widocznie sprzedał mi Pan wadliwy egzemplarz.

Autor:  Van Worden [ poniedziałek, 25 września 2006, 17:10 ]
Tytuł: 

Witam!

Trzymajmy się głównego watku, ok? :cop X-Terra nie ma problemu z liniami wysokiego napięcia dzięki funkcji Noise Cancel, która jest naprawdę świetna :1 Więcej o X-70 i jej specyfice napisano już na forum XLT, tam też można znaleźć wspomniane wyżej torby na wykrywacze w dziale "Ogłoszenia".

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/