|
Panie Armand, miałem wątpliwą przyjemność obcować na żywo z Pańskim sprzętem.Co do produkcji garażowej, to proszę spojrzeć na swój produkt, bo plastikowa obudowa uniwersalna,niezbyt udane nadruki, oraz przesadna ilość manipulatorów nie adekwatnych do funkcji sprzętu ...czy to jest wg.Pana profesjonalizm?? jedyne do czego się nie można doczepić w Armandach, to całkiem wygodny stelaż..ale nic poza tym.Poza tym , po co zaciera Pan oznaczenia układów ?? Doświadczony elektronik , gdyby chciał bez problemu by doszedł jakiego typu układy tam siedzą.Zresztą ..po co kopiować Pańskie produkcje..skoro są niezbyt udane ?? Także proszę nie mówić o moim wykrywaczu że jest "garażowy" gdyż wygląda o niebo lepiej niż ten Pański Prospector, o osiągach nie wspomnę, nawet bez trybu statycznego bije Armandy na głowę.Prawda jest taka , że oprócz wykrywaczy zaprojektowanych przez P. Aleksandra (Alla) , wykrywaczy Pana "Mranda", HS, oraz sprzętu Rutusa reszta wykrywaczy "polskich" nie wypada zbyt dobrze, a Armand, plasuje się na szarym końcu.Jeśli polepszy Pan zasięgi swojego sprzętu, zmodyfikuje dyskryminację , tak żeby pracowała poprawnie w terenie ( a nie tylko na stole podczas testów,a nawet i to ciężko jest osiągnąć) , to wtedy można będzie ew. powiedzieć , że jest to dobry sprzęt i komukolwiek go polecać.Myśli Pan , że jest Pan jakimś tam wielkim fachowcem w dziedzinie, czytałem o tym że chełpi się Pan tym , że siedzi pan już długo w branży detektorów.....widać nie napracował się Pan zbytnio w tym czasie, bo Pańskie wykrywacze odzwierciedlają tą "wysoce rozwiniętą technologię"....niech mi Pan wytłumaczygdzie jest ta nowoczesna technologia w Pańskich wykrywaczach, bo jakoś mi się wydaje , że zatrzymała się jakieś 15-20 lat temu :n .Gdzie te Pańskie wielkie osiągnięcia w dziedzinie detekcji metali, bo Ja skonstrowałem jak Pan wspomniał w garażu lepszy detektor, niż Pan ze swymi wysoko wyspecjalizowaną technologią...."Mechanikę" robiłem SAM także dziwnym trafem nie ustępuje tej w armandach.Wydaje mi się że to tłumaczy wszystko.Widzę też jak wyglądają Armandy... i jakoś szału nie ma ...Też wymyślę detektor o marnych osiągach, wrzucę w niego 20 potencjometrów linijkę z diód, niedziałająca dyskryminację, zrobie to wszystko w technologii SMD , a później nazwę to techniką rodem z 21 wieku....bo przecież Pan tak robi i sobie chwali...nieprawdaż ?? To że Pan Aleksander jest taki "dbający" jak to Pan ujął wynika tylko z inteligencji tegoż człowieka, który zdaje sobie z tego sprawę , iż nie otaczają go sami laicy, i gdyby ktoś "w temacie" zechciał by zrobić sobie b. podobny detektor jak ten który zaprojektował, to by doszedł do tego co i jak.Dlatego nie rozumiem tak jak napisałem wcześniej takich mistyfikacji z zacieraniem oznaczeń na scalakach...laik i tak nie zrobi sobie wykrywacza, a do kopiowania jest sporo lepszego sprzetu niz Armandy...no chyba że Pan myśli , że to taka wielka sztuka sklecić sprzęt o miernych osiągach... :n Jednym słowem niech Pan wrzuci na luzz , bo czasem chełpi się Pan tymi swoimi marnymi zresztą detektorami , conajmniej tak jakby zbudował Pan reaktor atomowy, lub wymyślił nową technikę rozszczepiania atomów.
Ps. Proszę darować sobie snucie hipotez, że jestem zamaskowanym dilerem "konkurencyjnego sprzętu"
|