https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Jak sciągnąć osłonę cewki z Tejon`a?
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=37840
Strona 1 z 1

Autor:  blitzmilit [ poniedziałek, 22 stycznia 2007, 15:15 ]
Tytuł:  Jak sciągnąć osłonę cewki z Tejon`a?

Czołem!

Jaki jest sposob na sciagniecie osłony tak, aby jej nie polamac. Mam Tejona od 2 tygodni ale jeszcze ani razu nie sciagalem oslony - nie potrafie a boje sie za bardzo ja wyginac.

z góry dzieki za pomoc.

Mat

Autor:  monty [ poniedziałek, 22 stycznia 2007, 15:38 ]
Tytuł: 

nie ściągaj ;)
powaznie szkoda nerwów ,ja juz jedną połamałem
możesz spróbowac wsunąć miedzy osłone a sondę jakis cienki przedmiot np linijke i powoli go przesuwać
powodzenia!

Autor:  SiD [ poniedziałek, 22 stycznia 2007, 15:41 ]
Tytuł: 

Twoje obawy nie są pozbawione sensu. Sam połamałem taką osłonę jakiś czas temu, słyszałem jeszcze o dwóch innych osobach którym to samo się przytrafiło. Nie wiedzieć czemu, osłona ta nie jest z elastycznego plastiku i przy nawet niezbyt dużym wygięciu po prostu pęka. Być może dzięki temu jest trwalsza i wolniej się ściera, tym niemniej zdejmowanie jej wiąże się z ryzykiem. Podobnego stresu nie przeżywam ściągając osłony z innych wykrywaczy (przynajmniej tych które mam).

Więc tak, proponuję płukać sondę z zewnątrz, a następnie ściągnąć osłonę w jednym miejscu i w powstałą szparę wsunąć coś, np. okrągły, plastikowy długopis. Następnie przesunąć nim po obwodzie cewki tak aby całą osłona zeszła z zewnętrznej strony cewki. Dalej delikatnie poruszać, żeby zeskoczyła z wewnętrznych elementów cewki. Uważaj tylko aby nie wygiąć osłony za bardzo, jeśli będziesz wsuwał ten długopis, to użyj węższej końcówki, aby nie wyginać osłony za bardzo. Przede wszystkim nie śpiesz się i nie rób nic z dużą siłą.
Pozdrawiam
SiD

Autor:  Krzychu_ [ poniedziałek, 22 stycznia 2007, 16:00 ]
Tytuł: 

Sugeruję ostrożne podgrzanie np. suszarką do włosów. Twarde materiały są z reguły kruche. Temperatura wyższa od pokojowej z pewnością polepszy ich elastyczność.

pozdrawiam,
Krzychu_

Autor:  darek6 [ wtorek, 23 stycznia 2007, 02:39 ]
Tytuł: 

Witam!

Ściągnąć osłonkę z cewki Tejona :n Zabierałem się to tego parę razy aż w końcu usłyszałem złowieszczy trzask. Na szczęście tylko lekko pękła w jednym miejscu. Po roku pomyślałem że pewnie jest tam pełno syfu (a nie było) więc przystapiłem do roboty :) Kupiłem w aptece zakraplacz do oczu taki za 3zł i po prostu wzdłuż zewnętrznych i wewnętrznych krawędzi stykania się cewki i osłonki wpuszczałem zakraplaczem olej jadalny ( w niektórych miejscach od zewnątrz lekko podważałem coby olej lepiej wpłynął). Po pietnastu minutach osłonka lekko zeszła. Płyn do mycia naczyń by oczyścić z oleju osłonkę i cewkę i było ok.

pozdrawiam
darek6

Autor:  blitzmilit [ wtorek, 23 stycznia 2007, 13:54 ]
Tytuł: 

czolem,

no wlasnie wpadlem na podobny pomysl: chce wstrzykiwac strzykawka zwykly olej pod oslonę i zobaczymy jak pójdzie
slyszalem, ze wiele osob klei oslonę na stałe (na silikon), ale potem sa problemy z gwarancja...
Dzieki za rady i ostrzeżenia :DD

Mat




darek6 napisał(a):
Witam!

Ściągnąć osłonkę z cewki Tejona :n Zabierałem się to tego parę razy aż w końcu usłyszałem złowieszczy trzask. Na szczęście tylko lekko pękła w jednym miejscu. Po roku pomyślałem że pewnie jest tam pełno syfu (a nie było) więc przystapiłem do roboty :) Kupiłem w aptece zakraplacz do oczu taki za 3zł i po prostu wzdłuż zewnętrznych i wewnętrznych krawędzi stykania się cewki i osłonki wpuszczałem zakraplaczem olej jadalny ( w niektórych miejscach od zewnątrz lekko podważałem coby olej lepiej wpłynął). Po pietnastu minutach osłonka lekko zeszła. Płyn do mycia naczyń by oczyścić z oleju osłonkę i cewkę i było ok.

pozdrawiam
darek6

Autor:  chrząszcz.pl (gupik) [ wtorek, 23 stycznia 2007, 15:02 ]
Tytuł: 

no to i ja się wypowiem:
Idąc za radą Mranda: zdjąłem osłonę, umyłem wszystko i założyłem na powrót jednocześnie uszczelniając osłonę/cewkę (czyli szczelinę) specjalnym silikonem bezoctowym. O takim przynajmniej mówił Mrand. Może miał na myśli akryl - nie wiem. Ja posłużyłem się masą uszczelniającą z OBI. Nie przylega toto tak silnie, by nie dało się zdjąć, ale samo z pewnością nie odłazi. No i zasmarowałem samą szczelinę, bez wpychania w nią tej masy.
A teraz technika zdejmowania:
2 linijki
nożyk techniczny
2 dusze
płyn do naczyń.
Zakraplamy płyn tak jak to było wcześniej powiedziane. na jednym z ostrzejszych końców - mniejsze szanse na jej rozłamanie (cewka standardowa) podważamy ostrzem nożyka osłonę/cewkę i wsuwamy 2 linijki - też to było wyżej. Jedna dusza powoli objeżdża po obwodzie dwoma linijkami, a druga dusza w miarę postępu prac wypycha w dół osłonę z wewnętrznych sektorów. Po zdjęciu około połowy obwodu osłona odpada sama - cała!
m.

Autor:  blitzmilit [ piątek, 26 stycznia 2007, 13:58 ]
Tytuł: 

O.K.
Dzieki!



chrząszcz.pl (gupik) napisał(a):
no to i ja się wypowiem:
Idąc za radą Mranda: zdjąłem osłonę, umyłem wszystko i założyłem na powrót jednocześnie uszczelniając osłonę/cewkę (czyli szczelinę) specjalnym silikonem bezoctowym. O takim przynajmniej mówił Mrand. Może miał na myśli akryl - nie wiem. Ja posłużyłem się masą uszczelniającą z OBI. Nie przylega toto tak silnie, by nie dało się zdjąć, ale samo z pewnością nie odłazi. No i zasmarowałem samą szczelinę, bez wpychania w nią tej masy.
A teraz technika zdejmowania:
2 linijki
nożyk techniczny
2 dusze
płyn do naczyń.
Zakraplamy płyn tak jak to było wcześniej powiedziane. na jednym z ostrzejszych końców - mniejsze szanse na jej rozłamanie (cewka standardowa) podważamy ostrzem nożyka osłonę/cewkę i wsuwamy 2 linijki - też to było wyżej. Jedna dusza powoli objeżdża po obwodzie dwoma linijkami, a druga dusza w miarę postępu prac wypycha w dół osłonę z wewnętrznych sektorów. Po zdjęciu około połowy obwodu osłona odpada sama - cała!
m.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/