https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Produkcja wykrywaczy XP
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=3791
Strona 1 z 1

Autor:  zybinek [ sobota, 17 stycznia 2004, 23:08 ]
Tytuł:  Produkcja wykrywaczy XP

Jeżeli ktoś jest zainteresowany jak wygląda wyposażenie do produkcji wykrywaczy i ich strojenia to warto odwiedzić stronę http://www.xpmetaldetectors.com/uk/fab1.html

Ciekaw jestem czy nasi producenci mogli by się pochwalić zastosowaniem takiego lub podobnego wyposażenia przy produkcji swoich wykrywaczy?

Po trafnej uwadze Kaytka, usunąłem kropka!

Autor:  kaytek [ niedziela, 18 stycznia 2004, 01:07 ]
Tytuł: 

witam. żeby link zadziałał, to trza kropeczke na końcu skasować :gil
:P
pozdrowionka :pa

Autor:  qw22 [ niedziela, 18 stycznia 2004, 20:14 ]
Tytuł: 

Tak wyglšda PROCES PRODUKCYJNY wykrywacza, a nie wyposażenie oficjalnego producenta, a to istotna różnica!!!
Na całym œwiecie niewielkie firmy zlecajš poszcególne etapy tego procesu (wykonanie płytek, montaż SMD, wykonanie elementów z tworzywa sztucznego metodš wtryskowš, a czasem i termoformowania - tańszš od wtryskowej w produkcji małoseryjnej, wiele prac mechanicznych) specjalistycznym zakładom!!! Zakup pełnych cišgów technologicznych opłacać się może tylko firmom produkujšcym grube tysišce urzšdzeń - i o wywołanie takiego efektu chodziło autorowi strony. Nie dajmy się zwariować.

Wszystko wskazuje na to, że w firmie producenta zrobiono jedno zdjęcie - ostatnie.

qw22

Autor:  qw22 [ niedziela, 18 stycznia 2004, 21:44 ]
Tytuł: 

No, Zybinek, kiedy trochę przeedytowałeœ swój post :bat (z "posiadania" wyposażenia przeszedłeœ na skromniejsze "zastosowanie przy produkcji"; na przyszłoœć będę cię cytować :D ) sytuacja się zmieniła. Co jednak nie zmienia faktu, że na poczštku trochę sie dałes zwariować. :D

qw22

Autor:  zybinek [ poniedziałek, 19 stycznia 2004, 00:26 ]
Tytuł: 

Słyszałem wiele pochwał, ale też i krytycznych uwag na temat wykrywaczy produkowanych przez naszych rzemieślników. Wiem też, jak wiele zależy w wykrywaczu od zastosowanego procesu produkcyjnego oraz budowy i strojenia sond detekcyjnych.

Aby uzyskać dużą powtarzalność parametrów wykrywacza i stabilność termiczną, po prostu nie można produkować kilku czy kilkunastu egzemplarzy rocznie dokupując, co jakiś czas części i podzespoły do ich produkcji z różnych serii produkcyjnych i od różnych producentów.

Robi założył galerię płytek PCB wykrywaczy i tam wyraźnie widać postęp, jaki zachodzi w ich wykonaniu, nawet wśród rodzimych producentów.

Produkowane w ten sposób wykrywacze trafiają do klienta na etapie większego lub mniejszego zoptymalizowania ich parametrów i śmiem twierdzić, że każdy egzemplarz wykrywacza, choć posiada tę samą nazwę lub oznaczenie to ma różne parametry.

Chociaż i to się zmienia i widać tu postęp, gdyż wiem, że niektórzy nasi producenci stosują już podzespoły elektroniczne i elektromechaniczne wyłącznie z renomowanych firm płacąc np. w Elfie http://www.elfa.se/ kilka razy drożej niż można by było kupić "identyczne" lecz koreańskie lub chińskie. Płacą drożej, ale mają za to z głowy reklamacje i ciągłe utarczki z klientami to w sprawie przełącznika to gniazda słuchawkowego ale pozostaje jeszcze problem z powtarzalnością parametrów.

Ciekaw jestem, który z rzemieślników zwraca na to uwagę?

Czy produkuje np. 10-20 sztuk wykrywaczy i robi ich testy w terenie?

Może warto stworzyć następną galerię, w której producenci przedstawiliby swoje sposoby testowania, aby klienci mogli je porównać z osiągami zakupionych u nich wykrywaczy?



Przypuszczam, że jest jeszcze wielu "producentów" wykrywaczy, którzy w procesie wytwarzania używają tylko miernika uniwersalnego i oscyloskopu typu OS-150.

Link ten podałem tylko, dlatego aby można było zobaczyć jak taki proces wygląda w zachodnich firmach i dlaczego wykrywacze z importu tyle kosztują.

Masz rację gw22, że użycie słów "posiadaniem takiego wyposażenia" było nie zbyt trafne i dlatego zmieniłem je na "zastosowaniem takiego lub podobnego wyposażenia". Naprawdę, zmiana ta nie prowadziła do żadnego spisku, a tylko porządkowała moją niezbyt precyzyjną wypowiedź. Czy naprawdę myślisz, że się dałem zwariować?

Autor:  sylur [ poniedziałek, 19 stycznia 2004, 09:28 ]
Tytuł: 

Ja się chwilę zastanowiłem i nawet przejrzałem niektóre starsze wątki i doszedłem do wniosku że kolega Zybinek ocenił kolegę Robiego niesprawiedliwie. Robi reaguje (czasami nawet dość ostro) w dwóch przypadkach:

pierwszy/ naruszenie regulaminu (zwłasza materiały wybuchowe i boń palna),
drugi/ spam - treści które poza szpanerskim szumem i połyskiem nie niosą wartościowej informacji - a czasami nawet przeciwnie - są mylące.

Nie zauważyłem na przykład żeby Robi przeciwstawiał zamieszczaniu informacji o możliwości zakupu słuchawek czy saperki, czy ogólnie jakiejkowiek informacji "społecznie użytecznej".

Co do zdjęć produkcji XP.
Ja miałem okazję widzieć podczas pracy stanowisko do pomiarów geometrii 3D, obrabiarki sterowane numerycznie czy na przykład elektrodrążarkę. Prawdę mówiąc po takich doświadczeniach zdjęcia z XP nie robią na mnie żadnego wrażenia, a oceniam że za równowartość wspomnianej elektrodrążarki można by XP kupić łącznie z prawem do gruntu i droga dojazdową.

Zresztą rodzimy Radmor też robi wrażenie bardziej imponujące niż te zdjęcia.

Są działania w których człowiek jest niezastąpiony. Nie wiem czy na przykład kolega zdaje sobie sprawę, że jedne z najwyżej ocenianych i najdroższych gitar elektroakustycznych sprzedawanych jako Fender powstają w niewielkiej pacowni lutniczej a Fender przykleja do nich tylko logo.

Tak więc nie dajmy się zwariować.

Autor:  proscan [ poniedziałek, 19 stycznia 2004, 23:35 ]
Tytuł: 

Nie robmy spiskowej teorii dziejów.

Ponizej jest link do forum angielskojezycznego na ktorym jakiś gość podal linka do Francuzów. data 16 stycznia:

http://www.thunting.com/cgi-bin/geotech ... ssage=4212

17 stycznia Zybinek podaje ten link na niniejszym forym. Śmiem pojdejrzewać, że Zybinkowi się podobało i chciał pokazać też innym.
I tyle.

Ale jest też ciekawostka trochę zwiazana ze sprawą. Na tym samym forum ktoś podał info, że ma (produkuje?) obudowy do sond Tesoro:

http://www.thunting.com/cgi-bin/geotech ... ssage=4172

Okazuje się że tym kimś jest chyba ktoś z Polski:

http://www.allegro.pl/show_item.php?item=20157254

Chyba że kupił, za granicą a teraz sprzedaje. Ale na to nie wygląda.

Pozdrawiam,

:pa
proscan

I jeszcze PS:
Zdaje sie ze na stronach Tesoro i Whitesa mozna sciagnąć filmiki z ich fabryk. Są to kilkunastoosobowe zakłady. Whites w okresie najwiekszej prosperity w latach 70-80 tych zatrudniał coś ok. 50 osób.

White's chyba jako jedyny mial swoj wartsztat mechaniczny (sami robili obudowy z metalu i do dzisiaj tak zostało) oraz zakład do produkcji wszelkich obudów metodą termoformowania).

Za jakiś czas i tak wszyscy będa montować w Chinach.

Autor:  RUTUS [ wtorek, 20 stycznia 2004, 13:42 ]
Tytuł: 

Witam!
Naprawdę nie dajmy się zwariować, i to w każdym "kierunku".Miałem w ręku detektory XP i co je wyróżnia na plus to jakość wykonania, użyte materiały itp.Natomiast nie podejzewam że firmaXP jest właścicielem tego sprzetu który przedstawiono na zdjęciach gdyż po prostu iwestycje w takie zaplecze nie zwróciłyby się w ciągu lat.Są przecież firmy specjalizujące się w wykonywaniu określonych "usług" typu prace mechaniczne , montarzu SMD itp.W fabryce "wykrywaczy" wykonuje się tylko końcowe prace typu strojenie sond i złożenie wykrywacza w całość.Co do polskich rzemieślników to na pewno są skrajnie różne przypadki od konstrukcji nie przemyślanych i żywcem sciągniętych ( bez całkowitego zrozumienia) z projektów zachodnich , zlepionych byle jak i byle gdzie , a są wykrywacze polskie robione w bardzo małych ilościach ale w klasie i jakości nie ustępujące wyrobom firm renomowanych ( patrz A.M.).Ja sam ( nie jest to reklama tylko głos w dyskusji i mam nadzieję że tak potraktuje to Robi :)) też w duzej części korzystam z uslug róznych firm , bo trudno żebym zakupił linię do montarzu SMD, wtryskarkę do wykonania obudów do sond ,czy też całe zaplecze mechaniczne do rurek i malarnię proszkowę do malowania ich. Tak więc b. dużo zależy od wiedzy , doświadczenia i staranności wykonawcy sprzetu , a jeśli tylko ma się wolę wykonania czegoś w miarę dobrego to zaplecze mozna "opłacić" w innych firmach.
Z drugiej strony faktem jest że w firmach renomowanych siedzą autentyczne niekwestionowane autorytety w dziedzienie projektowania wykrywaczy i poziom ich projektów jest b. wysoki - tutaj każdy polski "producent" musi pochylić głowę przed ich wiedzą - niektórzy tylko trochę, inni mocniej a niektórzy do samej ziemi :)
A trzecia strona tego medalu jest taka,że bawiłem się wczoraj wykrywaczem jednej z renomowanych firm, był to b. drogi model z przed kilku lat( ponoć kosztował 4000 zł. ) , w tej chwili juz nie produkowany. I wykrywacz ten miał ewidentny błąd.Nie jakieś niedopatrzenie, tylko ewidentny błąd popełniony na etapie projektowania sprzetu ( lub było to świadome pójście na łatwiznę tego nie wiem ), który wychodził w terenie w jednym z trybów pracy.Więc nikt nie jest nieomylny :)
pozdrawiam

Autor:  proscan [ wtorek, 20 stycznia 2004, 15:34 ]
Tytuł: 

Witam,

Jest tak jak pisze Rutus. W obecnych warunkach nie ma sensu wszystkeigo robić samemu i żaden producent tego nie robi. Wg moich wiadomości, to najbardziej "samodzielny" jest White's, ale też nie ma wtryskarki do obudów. Bo i po co.

Zaciekawiła mnie informacja o jakiejś wpadce u producenta zachodniego. Jaki to był model? Jeśli nie chce Pan wywoływać wilka z lasu, to proszę o wiadomość na priva.

Osobiście znam też kilka "poronionych" zachodnich projektów, ale były to raczej wpadki marketingowe niż błędy konstrukcyjne.

proscan
:pa

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/