SiD napisał(a):
Po pierwsze pasmo dobrych słuchawek do odsłuchu muzyki jest znacznie szersze niż od 20 Hz do 20 kHz. Dla przykładu dobrej jakości słuchawki Sony mają pasmo od 8 Hz do 80 kHz (sic!).
Wg danych katalogowych na pewno. A w realu :)
SiD napisał(a):
Co komu po szerokim paśmie dźwięków wydawanych przez Explorera umożliwiających identyfikacje fantu bez patrzenia na ekran, skoro tanie słuchawki zawężą je o połowę? Poza tym oprócz samej szerokości przekazywania pasma, w której to większość producentów zwykle oszukuje (prawie każde słuchawki mają napisane, że przenoszą pasmo od 20 Hz do 20 kHz choć rzadko jest to prawda)problem leży gdzie indziej.
O połowę, czyli do 10 kHz ???
Mam propozycję - jeżeli możesz, sprawdź sobie jakiej wysokości jest dźwięk o częstotliwości 10 kHz.
Jak już sprawdzisz, to odpowiedz na następne pytanie, czy którykolwiek ze znanych Ci wykrywaczy generuje dźwięki o wysokości (częstotliwości) wyższej niż 10 kHz???
Jeżeli tak, to spora część starszych poszukiwaczy powinna zrezygnować ze swojego hobby ze względu na ułomność słuchu.
Faktem jest, to co napisał Mrand - większość słuchawek do wykrywek ma ograniczenie dynamiki (żeby szczęśliwemu znalazcy skarbu uszu nie rozwaliło).
Nie bez znaczenia jest również solidna konstrukcja mechaniczna.
Poza tym podtrzymuje swoje zdanie, że słuchawki do wykrywek mają gorsze parametry niż normalne słuchawki do sprzętu audio.