https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Co lepsze ? https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=3971 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | RUTUS [ czwartek, 12 lutego 2004, 20:37 ] |
| Tytuł: | Co lepsze ? |
Napiszcie proszę co wolicie : baterie czy wbudowany akumulatorek + ładowarka w komplecie? przy załozeniu ,ze komplet baterii i jedno naładowanie akumulatorka starczają na tyle samo czasu pracy ? Np. 12 godzin ? pozdrawiam. |
|
| Autor: | dago [ czwartek, 12 lutego 2004, 20:55 ] |
| Tytuł: | |
A o jaki procent wzrosnie cena? no i baterie można w lesie czy w polu wymienić a jak naładować (wygodniejszy zresztą) akumulatorek. Pozdrawiam |
|
| Autor: | OnyX [ czwartek, 12 lutego 2004, 20:55 ] |
| Tytuł: | |
wg mnie powinny byc akumkatorki które da sie zastapis zwykłymi bateriami bo nie zawsze da sie naładowac wykrywacz np w srodku lasu wyładuje sie i co i kupa trzeba wracac do auta lub do domu a tak to mozna wymienic baterie i jest dobrze.. to jest tylko moje zdanie.. pozdro -=OnyX=- |
|
| Autor: | Szkodnik [ czwartek, 12 lutego 2004, 22:15 ] |
| Tytuł: | |
Witam najlepszy oczywiście byłby akumulatorek (myślę,że myslisz nad aku żelowym?),ale z możliwoscia zastą pienia go bateriami, będąc tydzień w głuszy warto mieć zapasowe źródło zasilania.Czyli trozwiązanie takie wydaje mi się najlepsze. Pozdrawiam |
|
| Autor: | mirek [ czwartek, 12 lutego 2004, 22:20 ] |
| Tytuł: | |
zgadzam sie z onyxem i szkodnikiem - mam w Nowaku akumulatorki, ktore mozna zastapic paluszkami i bardzo sobie chwale to rozwiazanie: w lesie mozna na biezaco wymienic na baterie, a w cywilizowanym miejscu- zaoszczedzic ladujac. z drugiej strony, Rutus, mozesz zawsze rozwazyc ta kwestie indywidualnie z klientem- w koncu akumulatorki w Rutusie starczaja na dosc dlugo, a nie kazdy jezdzi w taka dzicz, zeby sie ich nie dalo naladowac przez noc.... pozdrawiam |
|
| Autor: | Netcom [ czwartek, 12 lutego 2004, 23:11 ] |
| Tytuł: | |
Najlepsze są 2 komplety akumulatorów, najlepiej każdy w jednym kawałku. Jeden w sprzęcie, drugi mamy naładowany w kieszeni. Zalety: 1. Rozładowywanie do końca - przedłuża żywotność aku. 2. Pewność że nie zabraknie prądu w ciągu dnia. Wady: 1.Trzeba ładować Wypraktykowałem to na Nowaku -wywaliłem paluszki i kupiłem 2 żelowe po 50zł sztuka, 12V,800mA. |
|
| Autor: | 111 [ piątek, 13 lutego 2004, 00:41 ] |
| Tytuł: | |
Zdaje się , że koledze Rutusowi chodzi o możliwość ułatwienia życia czyli podłącz do źródła prądu, poczekaj i pobiegaj po lesie. Czyli opcja dwa w jednym. Z wypowiedzi i obserwacji widzę , że większość osób używa akumulatorków nie tylko do samej wykrywki, lecz także do innych urządzeń i te osoby wolą mieć ładowarkę +trochę akumulatorków. Taki zestaw kombi byłby dobrą opcją poszerzenia oferty, lecz czy będzie miał zwolenników to oczywiście zależy od ceny. I jak kto lubi, także i od tego czy będą one kompatibilne z bateriami (w końcu w lecie dzień ma ponad 12 godzin) Poza tym czasami trudniej "ładować wykrywkę" niż małą ładowarkę. np. w schronisku :) 111 |
|
| Autor: | Robi [ piątek, 13 lutego 2004, 12:11 ] |
| Tytuł: | |
Bardzo dobre podejście pokazuje tu Minelab - do takiego Explorera są dwa rodzaje zasilania - akumulator z ładowarką plus zasobnik na baterie. Akumulatora używa się zwykle, a jak padnie, to zawsze można wrzucić zasobnik z bateriami (zwykłe paluszki, no oczywiście alkaliczne). Jak ktoś chce, to można podobno dokupić jeszcze ładowarkę samochodową, czy... drugi akumulator (choć to pewnie do najtańszych rozwiązań nie należy). To rozwiązanie ma sens... ale! Te "ale" jest bardzo duże - takie machinacje mają sens w przypadku Explorera, gdzie te baterie (i akumulator) mają podobno wystarczać na kilkanaście godzin - wiadomo, elektronika i te wyświetlane bajery prąd ciągną. Wydaje mi się, że takie rozwiązania specjalnie nie mają sensu w tanich wykrywaczach, bo po pierwsze podrażają konstrukcje, a po drugie... - nie powinny być potrzebne. Moje neo chodzi kilkadziesiąt godzin na dwóch alkalicznych dziewięciowoltówkach - to mi wystarczy - w roku zmieniam 3-4 komplety baterii. Czy to jest drogo? Wydaje mi się, że absolutnie nie! Wydatek na energię rzędu kilkudziesięciu złotych rocznie to naprawdę grosze - samo paliwo przy dojeździe na miejscówke kosztuje czasami połowe tego... - a ileż miejscówek czasami trzeba obskoczyć. ;) |
|
| Autor: | jms-bytom [ piątek, 13 lutego 2004, 18:58 ] |
| Tytuł: | |
W moim starym sprzecie,sa "paluszki" akumulatorki.Dodalem sobie tylko gniazdo gdzie podlacza sie ladowarke,bez wyciagania akumulatorkow. I chyba to jest najlepsze rozwiazanie. |
|
| Autor: | boss_nass [ sobota, 14 lutego 2004, 19:16 ] |
| Tytuł: | |
Moim skromnym zdaniem najlepsze rozwiązanie to wymienialne akumulatorki-paluszki, z osobną ładowarką. Wszelkie usprawnienia typu komplet wbudowanych akumulatorków to niestety jeszcze jedna możliwa część do uszkodzenia. :no Pozdrawiam, BossNass |
|
| Autor: | arek [ sobota, 14 lutego 2004, 19:53 ] |
| Tytuł: | |
W przypadku rutusa zamiana na akumulatrki ma sens. Komplet bateri to wydatek ok. 5 zł. i starcza na 10-12 godz. Na allegro ładowarka (czas pełnego ładowania - 5 godz.)+ 4 accu AA R6 NiMh 2100 mAh (Energizer, Panasonic, GP) to 70-80 zł. Tak więc wydatek zwraca się dość szybko. Pozdrawiam |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|