https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Pytanie techniczne - Rutus First
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=4385
Strona 1 z 2

Autor:  Darula [ piątek, 26 marca 2004, 11:02 ]
Tytuł:  Pytanie techniczne - Rutus First

Od tygodnia jestem szczęśliwym posiadaczem Rutusa First, ze względu na pogodę jeszcze go nie sprawdziłem w terenie. Mam jednak pytanie, czy otwór w obudowie cewki nie powinien być "zaklejony" biorąć pod uwagę, że obudowa ma być wodoszczelna???? Myślę, że lepiej zadać być może głupie pytanie, niż narazić wykrywkę na uszkodzenie.

Autor:  Radi [ piątek, 26 marca 2004, 11:39 ]
Tytuł: 

Cześć!

Czy powienien być zaklejony, to nie wiem, ale daj znać jak Ci się będzie spisywać Rutusik, też mam zamiar go "łyknąć" :dnc . Napisz mi prosze na priv ile zapłaciłeś (o ile to żadna tajemnica :usta ). Jeżeli chodzi o ten otwór na pewno zaraz ktoś Ci odpowie, a jeśli nie, to zawsze możesz "zamajlować" do producenta,na pewno odpisze :za .

Autor:  Metyss [ piątek, 26 marca 2004, 17:12 ]
Tytuł: 

Wydaje mi sie, ze tego typu sprawy lepiej rozwizywac z producentem. Mysle, ze odpowiedz jaka otrzymasz pana Arka bedzie bardziej wiarygodna niz jakakolwiek tu napisania. Pozdrawiam

Autor:  Kozzur [ piątek, 26 marca 2004, 21:29 ]
Tytuł: 

Przeglądając kilka ostatnich postów (w tym ten) przestaje mnie dziwić zadane ze strachem pytanie przez pana Arka czy jestem z Wrocławia lub okolic, po tym gdy telefonicznie złożyłem zamówienie na Rutuska (na szczęście dla p.Arka nie:)) .Mój dopiero przybędzie gdzieś tak za dwa tygodnie. Widać że wiosna idzie i wielu osobom już nie wystarcza przeglądanie forum i zagryzanie warg na widok wykopanych fantów przez szczęśliwych posiadaczy wykrywacza.

Ja także mam ochotę poszperać u siebie na działce i okolicach, w lesie są okopy po I W.Ś. a i druga nie ominęła terenów.
Nawet posiadamy ładny rzeźbiony kredens z niemieckimi pieczątkami z lat 40-tych w szufladach (pewnie po zarekwirowaniu z jakiegoś dworku, u znajomych miejscowych była wielka szafa do kompletu, ale opchnęli parę lat temu).
Nie liczę na jakieś superskarby ale samo szukanie to niesamowita frajda.

Pozdrowienia dla wszystkich kopaczy - teraźniejszy i przyszłych.

Darula: Jak mój sprzęt przyjdzie (Rutus First) sprawdzę czy nie ma dziury, może tak ma być.


P.S.I jeszcze zacytuję pana Arka: "Stałem się ofiarą własnego sukcesu". he he, jakoś nie współczuję

Autor:  jms-bytom [ sobota, 27 marca 2004, 19:57 ]
Tytuł: 

Troche jestem zaskoczony pytaniem-sprawdzilem we wszystkich Rutusach i nie ma tam dziurki .
Jest to wina producenta wytloczki do cewki-po prostu cos sie w formie nie "dolalo"
Normalnie nie ma tam zadnego otworu!!!
Radze ci zalac to delikatnie klejem lub zywica.
Jesli jeszcze nie zdazyles uzyc sprzetu to zatykaj, jesli zaistniala mozliwosc ze do srodka dostala sie woda-skontaktuj sie z Arkiem.
Pozdro JMS

Autor:  Darula [ sobota, 27 marca 2004, 20:23 ]
Tytuł: 

Wielkie dzięki, że zgrona kilkudziesięciu użytkowników takiego sprzętu (były prowadzone niedawno badnia przez jednego z forumowiczów) ktoś się odezał. Myślałem, że będąc na forum "Poszukiwaczy skarbów" mogę liczyć na szybką odpowiedź i radę (ponad 90 odsłon tego tematu). Jeszcz raz dzięki jms-bytom. Całe szczęście, że odkąd mam Rutusa leje deszcz i pada śnieg, jakoś było mi go szkoda na taką pogodę. I całe szczęście. Pisałem w tej sprawie do p.Arka, ale bez odpowiedzi, może nie miał czasu, lub jest w terenie...
No, ludziska teraz sprawdzajcie swoje Rutuski, może też macie dziurke?
Pozdrawiam wszystkich posiadaczy RUTUS-ów, do zobaczenia w terenie.

A przy okazji mam jeszcze jedno pytanie, czy zalana dziurka od spodniej strony cewki to normalka, czy otrzymałem jakiś felerny model???

Autor:  Pit stary [ sobota, 27 marca 2004, 22:57 ]
Tytuł: 

az zajrzalem do mojego - jesli chodzi o gore to chyba jakas niedorobka bo u mnie nawet sladu po dziurze nie ma a z dolu tez jest podobnie zalana. Sprawdzalem juz w kaluzach glebokich ( niestety tylko puszka po piwie :P ) wiec jest wodoszczelna. Zaklejenie takiej dziurki zywica to pikus, ale zawsze lepiej skontaktowac sie z Arkiem. Witam w klubie Rutusowcow!!!!! :pa

Autor:  arek [ sobota, 27 marca 2004, 23:01 ]
Tytuł: 

Według mnie dziury na górze cewki zdecydowanie nie powinno być - może się tędy dostać woda do środka (W moim RF+ nie ma takiej). Natomiast ślad po zalaniu, na spodniej części cewki, to rzecz w rutusach normalna i nie masz się tym co przejmować.

pozdrawiam

Autor:  jms-bytom [ niedziela, 28 marca 2004, 00:08 ]
Tytuł: 

Sa takie minimalne zaglebienia-widac ze to z wtryskarki.
Natomiast ta od dolu jest.

Darula a sprawdziles jaka jest gleboka jest twoja? czy to nie tylko zaglebienie?
Ale nawet jesli to zaklej to

Cewki Rutusa meczylem przy max zanurzeniu w wodzie o temp bliskiej zera,przy temp powietrza ponizej minus 15 i....wytrzymaly.

Autor:  111 [ niedziela, 28 marca 2004, 02:04 ]
Tytuł: 

Darula napisał(a):
. Pisałem w tej sprawie do p.Arka, ale bez odpowiedzi, może nie miał czasu, lub jest w terenie...
No, ludziska teraz sprawdzajcie swoje Rutuski, może też macie dziurke?
Pozdrawiam wszystkich posiadaczy RUTUS-ów, do zobaczenia w terenie.

A przy okazji mam jeszcze jedno pytanie, czy zalana dziurka od spodniej strony cewki to normalka, czy otrzymałem jakiś felerny model???


Jak rozmawiałem z Rutusem to niestety ma teraz problemy z Internetem, więc telefonować jest najlepiej.
Darula - niestety wadliwa wytłoczka Ci się trafiła. a na pierwszy rzut oka wygląda jak otwór wentylacyjny :)
Myślę, że wszystko będzie ok.

111

Autor:  Darula [ niedziela, 28 marca 2004, 08:54 ]
Tytuł: 

Dzięki wszystkim za rady. W poniedziałek będę kontaktował się telefonicznie z RURUSEM. Zobaczymy co dalej.
Sprawdziłem też głębokość otworu - ma on 6mm.
Pozdrawiam

Autor:  RUTUS [ poniedziałek, 29 marca 2004, 11:56 ]
Tytuł: 

Witam!
Zagłebienie widoczne na zdjeciu jest sprawą technologiczną , od środka sondy w tym miejscu jest tzw "smok" czyli miejsce w któym następuje wtrysk tworzywa do formy. zawsze w tym miejscu tworzy się wgłebienie ,raz jest mniejsze raz większe. W każdym razie na pewno nie jest to otwór przez który moze wcisnac się woda do środka sondy. Wielkośc tego wgłębienia nie ma wpływu na pracę sondy , gdyż konstrukcja jest tak zaprojektowana że od środka jest dostatecznie dużo tworzywa aby wgłebienie nie przeszkadzało.
Co do klejenia od spodu to też jest to sprawa normalna wynikająca z sposobu zamykania sondy ( otwór służy do wyrównania ciśnienia a potem jest zaklejany).
Chciałem , ( jeśli mozna oczywiście na forum ) przeprosić za problemy w komunikacji ze mną ,ale dojście do netu jakim dysponuję jest dość kiepskie , co powoduje że pocztę odczytuję raz na kilka dni. Zapraszam do kontaktu telefonicznego który jest szybszy i pewniejszy.( tel na stronie )
I na koniec chciałem dodać że sukces to za dużo powiedziane , bo na pewno są polscy producenci produkujący lepsze wykrywacze , i na pewno dłuzej działający na rynku, i na pewno produkujący więcej niz ja.
pozdrawiam.

Autor:  Robi [ poniedziałek, 29 marca 2004, 12:10 ]
Tytuł: 

RUTUS napisał(a):
I na koniec chciałem dodać że sukces to za dużo powiedziane , bo na pewno są polscy producenci produkujący lepsze wykrywacze , i na pewno dłuzej działający na rynku, i na pewno produkujący więcej niz ja.
pozdrawiam.

No to poznamy guru producentów wykrywaczy? Albo inaczej... może zdradzona nam zostanie wielkość produkcji? ;) Bo określenie, że "dłużej działający na rynku" jest proste, "lepsze wykrywacze" jest określeniem zawsze dyskusyjnym (zależy co kto lubi), choć tu się da zauważyć upodobania forumowiczów... :8)

Autor:  Darula [ poniedziałek, 29 marca 2004, 16:01 ]
Tytuł: 

Dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienie problemu "niechcianej dziurki". W tym wypadku uważam kontakt telefoniczny za zbędny i mogę spokojnie udać sie w teren.

Autor:  jms-bytom [ wtorek, 30 marca 2004, 20:43 ]
Tytuł: 

Robi... :D kto sie przyzna do prawdziwej wielkosci produkcji.....z uwagi na Urzad Skarbowy. :lol:

To oczywiscie zart :1

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/