https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

F75 na plaży
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=50382
Strona 1 z 1

Autor:  oskarus [ środa, 9 stycznia 2008, 14:41 ]
Tytuł:  F75 na plaży

Witam!
Czy ktoś może wie jak się sprawuje F75 na plaży?
Mam pewne wahania , który wybrać czy F75 , czy MP QUATTRO . Bardziej podoba mi się F75 ale słyszałem , że nie nadaje się on na plaże . Co do QUATTRO to słyszałem , że jak się lekko uniesie do góry sondę to daje fałszywe sygnały i nie nadaje się np. do lasu itp.
Jak to jest naprawdę?
Pozdrawiam!

Autor:  SiD [ środa, 9 stycznia 2008, 15:14 ]
Tytuł: 

Na plaży chodziłem z Explorerem (pod względem techniczny bardzo podobny do Quattro), Fishera na plaży ani nigdzie indziej nie testowałem, miałem jedynie w rękach. Tym niemniej nie ulega dla mnie wątpliwości, że:

-Quattro będzie głębsze, zwłaszcza tam gdzie sięgają fale. Pozwoli to wyjąć rzeczy pozostawione przez inne wykrywacze (chyba, że szedł tam ktoś z innym Quattro, Severeignem czy Explorerem)

-F75 będzie w krótszym czasie pozwalał przeszukać znacznie większy teren przy zachowaniu pełnego komfortu pracy, nie sięgnie tak głęboko jak Quattro, ale o ile teren nie jest mocno przeszukany (jest sporo płytszych fantów) może pozwolić znaleźć więcej

To tylko, jeżeli chodzi o plażę.

Poza tym Quattro to wykrywacz bardziej na monety a F75 to uniwersalny wykrywacz zarówno na monety jak i duże przedmioty.

Quattro będzie prostsze w obsłudze.

Autor:  diabelski [ środa, 9 stycznia 2008, 19:06 ]
Tytuł: 

No, no...
Jedyna wada F75 to to że kapsla po piwie będzie wskazywał pozytywnie(można go rozpoznać po tym że odczyt "skacze" po skali od 55 do 85).
Poza tym kapitanie SID śmiało mogę się zmierzyć z tobą na plaży i jest bardzo duże prawdopodobieństwo że dostałbyś bęcki ze swoim quattro( bez obrazy). F75 świetnie stroi się do plaży i stabilnie trzyma nastawy, poza tym jest bardzo szybki. A co do zasięgów, to myślę że bardzo niewiele(albo nic) byś za mną wyciągnął.
Nie miałem zamiaru tu nikogo obrażać, ale mam porównanie tych sprzętów więc nie piszę w ciemno.
Przy browarku moglibyśmy polemizować na ten temat :1 :piwo :piwo :piwo :)

Autor:  oskarus [ środa, 9 stycznia 2008, 20:55 ]
Tytuł: 

Czy mógłbys napisać coś więcej o QUATTRO iF75 , co do piwka to chętnie , ale na razie nie ma jak . Mam rozumieć ,że F75 spokojnie nadaje się na plaże? , choć plaża nie jest tak ważna bo bywam na niej rzadko , przy okazji jak jadę na wczasy to zabieram ze sobą wykrywkę.
Z tego co mi wiadomo to każdy wykrywacz "lubi" kapsle .
Jeszcze jedno pytanko. Który lepszy na plaże F75 czy ACE 250 ?, którego jeszcze posiadam.
Pozdro!

Autor:  oskarus [ środa, 9 stycznia 2008, 20:56 ]
Tytuł: 

Czy mógłbys napisać coś więcej o QUATTRO iF75 , co do piwka to chętnie , ale na razie nie ma jak . Mam rozumieć ,że F75 spokojnie nadaje się na plaże? , choć plaża nie jest tak ważna bo bywam na niej rzadko , przy okazji jak jadę na wczasy to zabieram ze sobą wykrywkę.
Z tego co mi wiadomo to każdy wykrywacz "lubi" kapsle .
Jeszcze jedno pytanko. Który lepszy na plaże F75 czy ACE 250 ?, którego jeszcze posiadam.
Pozdro!

Autor:  SZZ [ środa, 9 stycznia 2008, 21:51 ]
Tytuł: 

Witam,
miło Diabelski, że jako użytkownik F75 z dłuższym stażem zabrałeś głos w dyskusji. Czy miałeś może okazję porównać zasięgi F75 i Eksplorera SE :que
Czy obsługa F75 jest skomplikowana :que
Pozdrawiam

Autor:  diabelski [ czwartek, 10 stycznia 2008, 01:23 ]
Tytuł: 

Ech... to zaczynamy...

Obsługa: wbrew przypuszczeniom jest bardzo prosta -jeden przycisk i pokrętło. Wciskasz przycisk i podświetla się zakładka menu która była ostatnio używana, pokrętłem poruszasz się po menu w górę i w dół, jak podświetlisz to co cię interesuje to znowu przycisk i wchodzisz do podmenu. W podmenu pokrętłem dokonujesz wyboru i przyciskiem akceptujesz jednocześnie wychodząc do głównego menu. :za Cyngiel do przodu -strojenie do gruntu, cyngiel do tyłu -pinpoint na dynamice, a na statyce zerowanie.
Sama technika machania z lewa na prawo lub odwrotnie pozostawiona jest już woli użytkownika. Prędkość machania -też do wyboru, ile ramię wytrzyma! ;)

Kapsle: jaką nastawę byś nie wybrał to odczyty są te same :n , nie ma większego znaczenia na ilu tonach i czy środkiem cewki czy krańcem. Szczęście że leżą one w większości na wierzchu i odgarnięcie butem usuwa problem -oczywiście na plaży nie leżą na wierzchu, ale można je rozpoznać po słupku prawdopodobieństwa(niski) i po skaczących odczytach.
Ten słupek to fajna sprawa im wyższy tym odczyt bardziej prawdopodobny -dla mnie bomba!

Dwa rodzaje statyki: pseudostatyka (wymagany ruch cewką) i prawdziwa statyka -tryb najgłębszy, ale tylko na większe przedmioty!!! (na drobiazgi dynamika identyfikuje głębiej!!!) Tryby statyczne pokazują ID przedmiotu :za ale pracują tylko w trybie all metal na VCO, co wymaga ciągłego zerkania na wyświetlacz. :n

Jeszcze jedna dobra sprawa to to, że tony nie są "sztywne", tylko zmieniają natężenie dźwięku w zależności od głębokości zalegania fanta. :za
Podświetlanie wyświetlacza jest bardzo łagodne i ujawnia się samo dopiero gdy zaczyna zapadać zmrok. :za

Tony do wyboru: jeden, dwa, trzy, trzy+, cztery, cztery+ i orkiestra -czyli wiele tonów. :za
Na zakłócenia od sieci (lub od innych wykrywek) jest 7 kanałów częstotliwosci do wyboru. :za

Dobranoc! :1

Autor:  DZIAD [ czwartek, 10 stycznia 2008, 10:15 ]
Tytuł:  dalej

to sie zgadzam ze DFX lub EX to idealne na plaze ,szczegolnie moze DFX.Zasiegi wszystkich trzech na monety jednakowe(ok.30cm).Dyskryminacja idealna.Jezeli ktos wyciagnal monete z 50 cm to mu wpadla do wykopanego dolka.
F 75 to inna filozofia poszukiwań,załozona celowo przez konstruktora.Sygnalizuje pieknym tonem kazde znalezisko o dobrej przewodnosci i dlatego bedzie to tez wieczko od kremu czy zardzewiale zelazo.Ale to jest zaleta dla szukajacych militarki czy sredniowiecza.Tu dyskryminacja jest taka sobie .Ale mozna go podciagnac na dysk. aby brał tylko monetki i tu nie rozni się od poprzednich.
zasiegi maksymalne to znam tylko DFX i F75,na plyte 2x2 m alu 3,5 m (silny sygnal).Ex-a tez badałem ale sie nie wypowiem aby nie byc posadzony o chorobę poszukiwaczy.
Mogę tylko powiedziec o 1,20 m i 5,0 m (nie pomylka).
Klucznik z Klucz

Autor:  SiD [ czwartek, 10 stycznia 2008, 10:20 ]
Tytuł: 

diabelski napisał(a):
Poza tym kapitanie SID śmiało mogę się zmierzyć z tobą na plaży i jest bardzo duże prawdopodobieństwo że dostałbyś bęcki ze swoim quattro( bez obrazy).

Chyba nie do końca się zrozumieliśmy, ja sam Quattro nie posiadam, i nie twierdzę, że jest to jedyny słuszny wybór wykrywacza plażowego, sam wyżej wspomniałem (patrz niebieski cytat poniżej), że zależnie od sytuacji na plaży nie głębokość może być kluczowym parametrem a szybkość przeczesywanie dużego terenu.
SiD napisał(a):
-F75 będzie w krótszym czasie pozwalał przeszukać znacznie większy teren przy zachowaniu pełnego komfortu pracy, [...] może pozwolić znaleźć więcej


diabelski napisał(a):
A co do zasięgów, to myślę że bardzo niewiele(albo nic) byś za mną wyciągnął.

Hmm… myślę, że to zależy gdzie. Na suchym piasku rzeczywiście różnice mogły by być niewielkie, natomiast w miejscu gdzie fale sięgają jestem przekonany, że Quattro będzie głębszy i to bardzo wyraźnie. To oczywiście nie musi przekładać się na fanty, bo jeżeli sucha plaża jest pełna monetek, ty nazbierasz z Fisherem 10 kiedy ja będę kopał w mokrym piachu pierwszą dziurę, tym nie mniej raz zdarzyła mi się taka sytuacja, że na plaży w Gdańsku, od strony Stogów ktoś rozsypał mnóstwo blaszek z pociętych puszek aluminiowych po piwie i napojach. Cała plaża była tym usłana i nie dało się szukać, natomiast tam gdzie fale sięgały w ogóle nie było śmieci. Spowodowane było to pewnie tym, że fale takie śmieci zabierały w głąb morza, fakt faktem, że na 10 – 20 monet znajdował sygnał który tą moneta nie był. Na dodatek wszystkie monety były pokryte mocnym intensywnym nalotem w kolorze rudo – czerwonym, co wskazuje na to, że leżały tam wyjątkowo długo. Biorąc pod uwagę, że na plaży szuka sporo osób daje to pewien pogląd. Znalazłem wtedy również na plaży monetkę z 1808 roku, to, że nikt jej nie wyją (a było to niedaleko głównego wyjścia, nie gdzieś daleko) również daje do myślenia.

Podsumowując, na suchym piasku liczy się głównie szybkość, na mokrym jeśli idzie o zasięg nic nie pobije wielu częstotliwości, jestem tego pewny. Owszem wąskie to zastosowanie, ale warto o tym wiedzieć.


diabelski napisał(a):
Nie miałem zamiaru tu nikogo obrażać, ale mam porównanie tych sprzętów więc nie piszę w ciemno.

To dobrze, że masz porównanie i że o tym piszesz! Najcenniejszy jest zawsze głos użytkownika.

diabelski napisał(a):
Obsługa: wbrew przypuszczeniom jest bardzo prosta -jeden przycisk i pokrętło. [...] Prędkość machania -też do wyboru, ile ramię wytrzyma!

Ergonomia to coś co najbardziej cenię w Fisherze F75 i Tekneticsie T2, jest na ja wyższym poziomie. Sprzęt z najwyższej półki, a obsługa tak intuicyjna, że bez instrukcji można od razu zabrać się za ustawienie parametrów (choć instrukcję lepiej przeczytać dla zrozumienia niektórych nastaw) do tego wyważenie poezja. Generalnie sumując wszystkie cechy które nie odnoszą się bezpośrednio do zasięgów czy osiągów wykrywaczy (nie miałem okazji chodzić z nim w terenie) to reszta to absolutnie ewenement na "+" oczywiście.

diabelski napisał(a):
Ten słupek to fajna sprawa im wyższy tym odczyt bardziej prawdopodobny -dla mnie bomba!

Słupek rzeczywiście, fajnie jak jest, ale przy odrobinie wprawy poznał byś to samo nie po słupku tylko właśnie po skaczących numerkach ID, piszę to głównie do użytkowników T2, który takowego słupka nie posiada.

diabelski napisał(a):
prawdziwa statyka -tryb najgłębszy, ale tylko na większe przedmioty!!! (na drobiazgi dynamika identyfikuje głębiej!!!)

A tu mnie zeskoczyłeś bardzo ciekawa informacja. Nic nie zastąpi praktyki w terenie ;)

Pozdrawiam :piwo
SiD

Autor:  Denar [ czwartek, 10 stycznia 2008, 10:21 ]
Tytuł: 

Miałem F75 przez tydzień, ale za krótko by zauważyć problem z kapslami , bo nie byłem z nim na plaży. Teraz bawię się bliźniaczym T2 i kapsle rozróżniam po dźwięku. Ustawienia Tone na 2+, dyskryminacja 20 - 21 (inny poziom niż w F75). Czekam na drugi F75, który zaginął w drodze z W. Brytanii; gdyby doszedł to przetestuję na plaży. Miałem do czynienia z bardzo wieloma wykrywaczami i tylko bardzo sporadycznie nie można było rozpoznać kapsla na plaży. Jedyny problem jaki widzę to namierzanie celu, szkoda czasu na używanie Pinpointu, a metodą X jest dużo trudniej z cewką DD długości 29 cm.

Autor:  DZIAD [ czwartek, 10 stycznia 2008, 17:50 ]
Tytuł:  do Denara

Denar napisz cos wiecej na temat T2,jaki zasieg w powietrzu na srebrną 200 zl na czułosci 90 % max.A ile na czołg
Kupilem to i czekam
Klucznik z Klucz

Autor:  Denar [ czwartek, 10 stycznia 2008, 19:31 ]
Tytuł: 

Wszystkie wykrywacze z górnej półki mają podobny zasięg na duże srebrne monety, podchodzący blisko do 40 cm, ale nie całkiem. Zasięg na duże przedmioty T2 jest też spory i wystarczający, pewnie mieszczący się gdzieś między 1,5 - 1,8 m. Używam na czułościach 92 - 95 i wykrywacz zachowuje się jak dla mnie stabilnie. Tego nie dało się zrobić z F75, który falsował niemiłosiernie (ten sam, który użytkuje "diabelski").
Na podstawie różnych wypowiedzi użytkowników zagranicą, wynika, że poszczególne egz. mogą różnić się między sobą i szczególnie na początku było wiele problemów, zmieniano wersje oprogramowania, były wadliwe cewki. Stąd bardzo rozbieżne opinie o obu modelach na Reviews and Ratings i dość niska ocena średnia. Ja jestem bardzo zadowolony z T2.

Autor:  DZIAD [ piątek, 11 stycznia 2008, 11:08 ]
Tytuł: 

Dziek za wypowiedz.Na 75 to raczej po lesie chodzę na 96 na polu zaoranym 89 max.Glosy 4H ,Disk 26 ,I Plowed Fields wszędzie.
Klucznik z Klucz

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/