https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| słuchawki bezprzewodowe... https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=5113 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | mirek [ niedziela, 23 maja 2004, 16:21 ] |
| Tytuł: | słuchawki bezprzewodowe... |
Pytania do producentów wykrywaczy i innych znających sie na elektronice, lub do tych, którzy uzywaja czegoś takiego: czy bezprzewodowe słuchawki można podłączyc do wykrywki? czy będą się "kłóciły" z wykrywką? widzę, że są dwa rozwiązania: na podczerwień i radiowe: radiowe zdaje się mają większe szanse na to, żeby zakłócać sygnał wykrywacza niz te na podczerwień...-- dobrze rozumiem? ktoś używa takiego sprzetu? czy ktoś używa takiego sprzetu z neo3? z góry dziekuję za odpowiedzi! pozdrawiam! |
|
| Autor: | Michał [ niedziela, 23 maja 2004, 19:11 ] |
| Tytuł: | |
Ja mam w domu słuchawki bezprzewodowe, na fale radiowe. Watpię, aby nadawały się do używania z wykrywką, gdyż nadajnik jest rozmiarów ok. 13cm x 8cm x 2,5cm. Niezbyt więc poręczne byłoby podłączenie takiego pudełka do wykrywki. Może są jakieś mniejsze nadajniki? Pozdrawiam |
|
| Autor: | Peter [ środa, 2 czerwca 2004, 22:00 ] |
| Tytuł: | Słuchawki bezprzewodowe |
Panowie, bez jaj !!! taki wymiar nadajnika to chyba na lampach. Najprościej będzie kupić na giełdzie. zestaw kosztuje ok. 30 PLN (bez słuchawek). Ja mam zestawik gdzie nadajnik jest podłączany bezpośrednio do wy. słuchawkowego a odbiornik montuje się wewnątrz obudowy słuchawek. Na zewnątrz wystaje tylko dioda odb. IR. Podczerwień jest najlepsza bo nie trzeba robić nadajnika wąskopasmowego (żeby nie zakłócał wykrywki). :comp |
|
| Autor: | Topór [ niedziela, 15 sierpnia 2004, 19:28 ] |
| Tytuł: | słuchawki bezprzewodowe |
słuchawki bezprzewodowe := To był by dobry pomysł z powodu tego kabla który plącze się wokół rąk z saperką Już raz przeciąłem przewód brrrrrr :mad: |
|
| Autor: | Polak [ poniedziałek, 16 sierpnia 2004, 01:55 ] |
| Tytuł: | |
Co do słuchawek radiowych to zależy jeszcze w jakim paśmie częstotliwości pracują ale jest dosyć prawdopodobne że będą dawać fałszywe sygnały w wykrywaczu gdyż mimo ze jest to nadajnik o niedużym zasięgu ale jednak całkiem sporej mocy, przynajmniej takiej która może doprowadzić do zakłucania elektroniki wykrywacza jeżeli byłby bezpośrednio przynim. Nadajnik na pasku połączony kabelkiem z wykrywką to chyba sensu nie ma...Wprawdzie istnieją nadajniki do słuchawek bezprzewodowych na podczerwień ale wiązka promieniowania nie może być niczym zasłonięta(nadajnik powinien być umieszczony wmiare prstopadle do słuchawek), a w dodatku promieniowanie UV(np.światło słoneczne) uniemożliwia prawidłowe działanie takiego zestawu. Jeżeli ktoś ma wątpliwości dlaczego to działa w nasłonecznionym pokoju odpowieć jest prosta: szyby pochłaniają lub w lepszych oknach odbijają promieniowanie UV, dlatego też niemozna się przez szybę opalić... |
|
| Autor: | Topór [ poniedziałek, 16 sierpnia 2004, 19:27 ] |
| Tytuł: | |
No tak masz rację, ale przydałyby się w sprzedaży słuchawki z zwijanym kablem jak w starych telefonach . Ja jeszcze nie widziałem takich słuchawek w rozsądnej cenie. |
|
| Autor: | proscan [ poniedziałek, 16 sierpnia 2004, 21:28 ] |
| Tytuł: | |
Takie kabelki używane są w wiekszości słuchawek sprzedawanych z wykrywaczami. Przykład poniżej - stare słuchawki od Fishera - wygrzebałem z szafy. Słuchawkowy kabelek sprężynkowy (wraz z wtykiem) kosztuje kilka złotycyh w sklepie i można sobie samemu przerobić słuchawki jeśli tylko ktoś potrafi lutować. Nietety najczęściej jest on trochę gruby. Alernatywą jest współczesny kabel telefoniczny - lekki i wiotki, ale chyba trochę słaby mechanicznie. proscan |
|
| Autor: | Topór [ poniedziałek, 16 sierpnia 2004, 22:09 ] |
| Tytuł: | |
Fajne :za , ja kupiłem wykrywacz bez słuchawek i musiałem zaopatrzyć się w sklepie nie stety brak z tym kablem . Co do lutowania to można się pobawić ale nie z kablem od telefonu bo tam przewody są jakieś dziwne , cieniutkie włókna miedzi nawijane na jakąś nić czy coś tam . Próbowałem kiedyś naprawić taki kabel brrrrrrrr :mad: nie daje się zlutować. |
|
| Autor: | Polak [ wtorek, 17 sierpnia 2004, 09:32 ] |
| Tytuł: | |
No kabelek telefoniczny rzeczywiście jest dość lekki, wiotki i naprawde jest odporny mechanicznie!-zobaczcie ile razy jest naciągany prawie tak że sie prostuje a i niektórzy ludzie podczas rozmowy też nieżle go meczą bawiąc sie nim podświadomie. Tą wytrzymałość uzyskano poprzez przeplatanie z miedzianymi drucikami nitek nylonowych i żeczywiście lutować się toto "nie" z czasownikami piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!!. Ja próbowałem zanurzać odsłonięte końcówki w acetonie i te nitki troche się porozpuszczały, przyanjmniej do tego stopnia że cyna przy dużym udziale kalafoni się trzymała. Podejrzewam że ksylen lub rozpuszczalnik nitro też by sie nadał do tego celu. |
|
| Autor: | Topór [ wtorek, 17 sierpnia 2004, 16:12 ] |
| Tytuł: | |
A czy was uszy nie bolą po dłuższym noszeniu ? :que Mnie bolą i choć mam słuchawki na całą małżowinę uszną to narzekam , Wiem, wiem regelacja ucisku ale jak poluźnię to spadają mi z łba. :jump |
|
| Autor: | BtS [ wtorek, 17 sierpnia 2004, 16:33 ] |
| Tytuł: | |
z tym boleniem to mam tak samo.. mimo iz sluchawki duze i na dodatek [wydawaloby sie - dorej firmy] to po kilku godzinach bola uszy.. moze czas pomylec o innych sluchawkach?? |
|
| Autor: | Mrand [ wtorek, 17 sierpnia 2004, 16:53 ] |
| Tytuł: | |
Mam raczej tanie słuchawki (jakieś chińskie) i skutecznie używam ich od kilku lat. Pierwowzór przypominają już niewiele. Były chyba ze 100 razy doginane, odginane, przerabiane tak, że obecnie stanowią negatyw mojej głowy :) Część przylegająca do uszu zawiera w środku płyn (nie gąbkę) a na to wszystko założyłem pokrowce z irchy (taka bardzo delikatna naturalna skóra), żadne tam plastikowe imitacje. W tak przerobionych słuchawkach uszy jeśli "w ogóle" piszemy oddzielnie!!! - błąd ortograficzny!!! bolą, to zdecydowanie mniej. Pozdrawiam Mrand |
|
| Autor: | Topór [ wtorek, 17 sierpnia 2004, 17:00 ] |
| Tytuł: | |
Ja mam słuchawki marki jakieś media – tech dosyć fajne ale nie doskonałe mimo kiepskiego kabla dobrze wyciszają otoczenie ale strasznie bolą uszy po 2-3 godzinach , wtedy używam głośnika wykrywaczu ale to raczej bez sensu . :x |
|
| Autor: | Robi [ wtorek, 17 sierpnia 2004, 17:19 ] |
| Tytuł: | |
Kiedyś miałem jakieś radzieckie jeszcze... Pałąk był tak beznadziejny, że ściskały głowę jak imadło, uszy po 15 minutach czerwone. Bardzo się cieszę, że już ich nie mam. :666 |
|
| Autor: | Mrand [ sobota, 25 września 2004, 18:01 ] |
| Tytuł: | |
Parę osób pytało o słuchawki jeśli już nie bezprzewodowe to przynajmniej ze spiralnym kablem. W nowym katalogu Conrada znalazłaem dokładnie takie jakich używam już od kilku lat. Do użytku terenowego wymagały pewnych przeróbek w postaci przylutowania melalowego wtyku "Jack 6.3" wymianie przewodóww doprowadzających na nieco grubsze oraz trochę innego tunningu w zależności od kształtu głowy itp Najważniejszą jednak sprawą jest ta, że kabel zawsze jest pod łokciem zamiast czepiać się po gałęziach. Chyba sprawię sobie nowy komplet mimo, że widzę, iż obecnie są już sporo droższe. Mimo tego są tańsze od oryginalnych Koss'ów z 10x. Dla ułatwienia - typ bez regulacji głośności HD-1010 a z przełącznikiem mono/stereo i oddzielną regulacją głośności HD-3030. http://www.conrad.pl/?art=386367&back=serch To nie jest żadna reklama !!! Mrand |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|