https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Słuchawki https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=51758 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Baxt [ piątek, 22 lutego 2008, 00:03 ] |
| Tytuł: | Słuchawki |
witam jakie sluchawki polecicie do smetka? i czy jest jakas roznica jak kupie najtansze a jakies niby lepsze drozsze? |
|
| Autor: | Baxt [ sobota, 23 lutego 2008, 16:46 ] |
| Tytuł: | |
kazdy bez sluchawek ze smekiem chodzi? :que |
|
| Autor: | spider10.5 [ sobota, 23 lutego 2008, 17:43 ] |
| Tytuł: | |
przede wszystki słuchawczki ze spiralnym kablem (kabel nie placze sie podczas poszukiwan) sam osobiscie przecielem 3 razy kabel od słuchawek az zdenerwowany kupiłem ze spiralnym kablem i problem z głowy. Druga rzecz dobrze jak słuchawki izoluja rózne dzwieki z otoczenia, wtedy mozna lepiej sie skoncentrowac na poszukiwaniach, modelu Ci nie podam musisz sam wybrac. Aha jak nie masz w wykrywce potencjonometra od glośnosci to dobrze żeby sluchawki mialy takowy . |
|
| Autor: | Baxt [ sobota, 23 lutego 2008, 18:03 ] |
| Tytuł: | |
w koncu jakas odpowiedz :) dziekuje i jeszcze jedno pytanko w jakiej cenie mozna kupic najlepiej dobre i tanie i czy jakies parametry sa wazne bo nie znam sie na tym |
|
| Autor: | spider10.5 [ sobota, 23 lutego 2008, 18:15 ] |
| Tytuł: | |
dobre i tanie heheh może być cięzko , przejrzyj allegro . Ja chodze ze słuchawkami dla DJ, nie narzekam ale kosztowaly trzy stówki(na szczescie to byl prezent :) ). Co do parametrów wiekszosc słuchawek ma podobne pasmo przenoszenia jak i oporowość ( w sumie nie znam sie na tym dokladnie) wiec na to bym nie zwracal za bardzo uwagi . |
|
| Autor: | Cordel [ wtorek, 26 lutego 2008, 14:39 ] |
| Tytuł: | |
A ja od P. Smetkowskiego słyszałem, że w Smetku liczy się ile ohmów mają słuchawki (oporowość, czy jakoś tak). 32, albo 40, bo przy innych sprzęt wariuje. Sam szukam słuchawek do smętka, mam jedne, ale mają 24 ohmy i nie wiem, czy nie siadzie mi sprzęt (pozornie wszystko działa, ale nie wiem jak w terenie). No nic. Na allegro nie widziałem słuchawek ze skecanym kablem. |
|
| Autor: | spider10.5 [ wtorek, 26 lutego 2008, 17:20 ] |
| Tytuł: | |
bo słuchawki z kręconym kabelkiem to ciut wyższa połka, ale jak kogos nie stac na ALLE luja mozna kupic przedlużac spiralny . O wiele taniej wychodzi, |
|
| Autor: | Krzychu_ [ wtorek, 26 lutego 2008, 21:55 ] |
| Tytuł: | |
Oporność (a właściwie impedancję) przetwornika elektroakustycznego ("Z") mierzy się i podaje w Omach. Aby uzyskać maksymalną skuteczność przetwornika (czyli stosunek mocy elektrycznej wytworzonej przez wzmacniacz do uzyskanego ciśnienia akustycznego przy jednoczesnym zachowaniu małej zawartości zniekształceń) należy dopasować jego impedancję do impedancji wyjściowej wzmacniacza. Nie wiem jaką impedancję ma stopień końcowy wzmacniacza akustycznego w "Smętku" ale jeżeli producent podaje, że przetwornik powinien mieć około 40 Omów to warto taki właśnie przetwornik zastosować. Dużo mniejsza impedancja może za bardzo obciążyć wzmacniacz i spowodować jego uszkodzenie lub zmianę parametrów (w efekcie przegrzania) oraz szybsze zużycie baterii i zniekształcenia dźwięku. Zbyt duża impedancja spowoduje, że nie będzie można przy danym napięciu zasilania uzyskać na przetworniku dostatecznej mocy i dźwięk będzie zbyt cichy. Być może się mylę, ale zakładanie audiofilskich sprzętów (o świetnej dynamice, szerokim paśmie przenoszenia itp.) za kilka stów do takich zastosowań uważam co najmniej za lekką przesadę. Powodzenia |
|
| Autor: | IdeL [ środa, 27 lutego 2008, 00:45 ] |
| Tytuł: | |
Krzychu_ napisał(a): Oporność (a właściwie impedancję) przetwornika elektroakustycznego ("Z") mierzy się i podaje w Omach. Aby uzyskać maksymalną skuteczność przetwornika (czyli stosunek mocy elektrycznej wytworzonej przez wzmacniacz do uzyskanego ciśnienia akustycznego przy jednoczesnym zachowaniu małej zawartości zniekształceń) należy dopasować jego impedancję do impedancji wyjściowej wzmacniacza. jasne, ale raczej nie podchodziłbym do tego tak poważnie - ostatecznie detektor to nie radiostacja dużej mocy ;) Krzychu_ napisał(a): Nie wiem jaką impedancję ma stopień końcowy wzmacniacza akustycznego w "Smętku" ale jeżeli producent podaje, że przetwornik powinien mieć około 40 Omów to warto taki właśnie przetwornik zastosować. Dużo mniejsza impedancja może za bardzo obciążyć wzmacniacz i spowodować jego uszkodzenie lub zmianę parametrów (w efekcie przegrzania) oraz szybsze zużycie baterii i zniekształcenia dźwięku. Zbyt duża impedancja spowoduje, że nie będzie można przy danym napięciu zasilania uzyskać na przetworniku dostatecznej mocy i dźwięk będzie zbyt cichy. Impedancja danego układu ma to do siebie, że jest ona zależna od częstotliwości sygnału, czyli jeśli podamy na przetwornik sygnał o częstotliwości 1kHz będziemy mieli imedancję X omów, a jak podamy sygnał 200Hz uzyskamy impedancje przetwornika Y omów. Nie wiem co HS daje na wyjściu ale raczej jest to różne od 1kHz (nie jest to przyjemna częstotliwość) przy której to częstotliwości podaje się zazwyczaj impedancję. Ciężko więc uznać jaka akurat w danym przypadku impedancja będzie najlepsza (bądź co bądź trzeba by ustalić impedancję wymuszenia (wyjścia detektora) i impedancję słuchawek przy danej częstotliwości sygnału ;) Nie popadajmy w przesadę... :piwo :piwo Jak wspomniałem, nie mówimy tu o dopasowaniu anteny do wyjścia radiostacji czy inszej radiolinii tylko o odtwarzaniu sygnału na poziomie 50mW - i na pewno nic się tam nie spali, ani też nie będzie potężnych strat mocy :) :) :) Moja dobra rada -warto poszukać dobrych słuchawek, dużych z kręconym kablem (jak wspominali koledzy). Takie używane słuchawki np. f-my KOSS można czasem kupić na all...o za 50 - 100zł. Konstrukcja mechaniczna takich słuchawek zapewnia duża wygodę, a ponadto gwarantuje, że słuchawki nie rozlecą się w terenie jak zwykłe "łolkmenówki". Skrętny kabel jest na prawdę wygodny Krzychu_ napisał(a): Być może się mylę, ale zakładanie audiofilskich sprzętów (o świetnej dynamice, szerokim paśmie przenoszenia itp.) za kilka stów do takich zastosowań uważam co najmniej za lekką przesadę.
raz w życiu kupiłem zwykłe tanie słuchawki (w sumie takie tanie nie były bo kosztowały prawie 60zł). Nie mało, że ciągle zabijałem się o kabel (nieskrętny) to po trzech wypadach zostały mi dwie połówki w łapach. Przez te trzy wypady kląłem tak, że nie jednemu uszy by uschły. Czasem widuję w terenie hardcore'owców, którym "dynda" kabelek grubości zapałki wszedzie gdzie się da, słuchaweczki ześlizgują się z uszu (nie osłaniając ich i nie izolując od otoczenia). Goście notorocznie po każdym dołku wyplatują sobie te słuchawki spod saperki, nóg i Bóg wie czego jeszcze...... Jak wyżej wspomniałem są dostępne na rynku słuchawki f-my KOSS, Whites czy jakieś tam SONY - co tam, nawet zwykłe SN62 TONSILU spełniają wymagania (o ile mają kabel skrętny) i jak się dobrze rozejrzeć można trafić na okazję i nabyć je do 100zł. Sam kupiłem nowiuteńkie KOSSy za pięć dych oraz fajne słuchawki SONY (audiofilskie ;) ) - mocno zużyte za dwie dychy, które doskonale sprawdzają się w terenie. Pozdroofki IdeL |
|
| Autor: | Ziboli [ środa, 27 lutego 2008, 19:04 ] |
| Tytuł: | |
a jak już kabelek tak denerwuje zawsze można ściągnąć sobie z USA bezprzewodowe słuchaweczki w cenie do 100 dolców.Przy obecnycnym kursie jest to wydatek dla wielu do zaakceptowania. Takie słuchaweczki właśnie posiadam. Nie jest to wielka rewelacja bo wolę bez słuchawek chodzić ale zimą jak wiatr gwiździ po uszach, że sygnału prawie nie słychać to bardzo fajne udogodnienie choć mają też i minusik mały. |
|
| Autor: | M.D-75 [ środa, 27 lutego 2008, 20:41 ] |
| Tytuł: | |
Witam Ja i kilku moich znajomych od paru lat używamy słuchawek garretta, oczywiście posiadają zwijany kabelek i są odporne na uszkodzenia, cena ok 120 zł. http://www.viking.waw.pl/obrazek.php?fo ... arrett.gif |
|
| Autor: | Krzychu_ [ czwartek, 28 lutego 2008, 01:49 ] |
| Tytuł: | |
IdeL napisał(a): jasne, ale raczej nie podchodziłbym do tego tak poważnie - ostatecznie detektor to nie radiostacja dużej mocy ;) [...] Impedancja danego układu ma to do siebie, że jest ona zależna od częstotliwości sygnału, czyli jeśli podamy na przetwornik sygnał o częstotliwości 1kHz będziemy mieli imedancję X omów, a jak podamy sygnał 200Hz uzyskamy impedancje przetwornika Y omów. Nie wiem co HS daje na wyjściu ale raczej jest to różne od 1kHz (nie jest to przyjemna częstotliwość) przy której to częstotliwości podaje się zazwyczaj impedancję. Ciężko więc uznać jaka akurat w danym przypadku impedancja będzie najlepsza (bądź co bądź trzeba by ustalić impedancję wymuszenia (wyjścia detektora) i impedancję słuchawek przy danej częstotliwości sygnału ;) Nie popadajmy w przesadę... :piwo :piwo Wszystko to prawda, dlatego nie znając parametrów układu powołałem się na końcu na sugestię producenta, a ten chyba wie najlepiej :que (a może nie ;) ) co będzie dobrze współpracowało z jego wynalazkiem. Nie chodzi przecież o przeliczanie wzmacniacza, czy zaprzeganie do pomiarów całego laboratorium z mostkiem RLC itp :) IdeL napisał(a): Jak wspomniałem, nie mówimy tu o dopasowaniu anteny do wyjścia radiostacji czy inszej radiolinii tylko o odtwarzaniu sygnału na poziomie 50mW - i na pewno nic się tam nie spali, ani też nie będzie potężnych strat mocy :) :) :) Potężnych z pewnością nie będzie ale może się okazać, że (w zależności od pojemności akumulatorów) kolega pochodzi godzinkę lub dwie i będzie się dziwił dlaczego tak krótko :( Co do stwierdzenia, że "na pewno nic tam się nie spali" to bez znajomości układu pewności takiej nie ma... Wydaje mi się więc, że lepiej takiej ewentualności uniknąć. IdeL napisał(a): raz w życiu kupiłem zwykłe tanie słuchawki (w sumie takie tanie nie były bo kosztowały prawie 60zł). Nie mało, że ciągle zabijałem się o kabel (nieskrętny) to po trzech wypadach zostały mi dwie połówki w łapach. Przez te trzy wypady kląłem tak, że nie jednemu uszy by uschły. Czasem widuję w terenie hardcore'owców, którym "dynda" kabelek grubości zapałki wszedzie gdzie się da, słuchaweczki ześlizgują się z uszu (nie osłaniając ich i nie izolując od otoczenia). Goście notorocznie po każdym dołku wyplatują sobie te słuchawki spod saperki, nóg i Bóg wie czego jeszcze......
Jak wyżej wspomniałem są dostępne na rynku słuchawki f-my KOSS, Whites czy jakieś tam SONY - co tam, nawet zwykłe SN62 TONSILU spełniają wymagania (o ile mają kabel skrętny) i jak się dobrze rozejrzeć można trafić na okazję i nabyć je do 100zł. Sam kupiłem nowiuteńkie KOSSy za pięć dych oraz fajne słuchawki SONY (audiofilskie ;) ) - mocno zużyte za dwie dychy, które doskonale sprawdzają się w terenie. Pozdroofki IdeL Niczego nie neguję, ale wszystko oczywiście w tej sytuacji zależy od zasobności portfela lub od okazji za 1zł :) bo jeżeli słuchawki miałyby być droższe od samej wykrywki to :hmmm Pozdrawiam, Krzychu_ |
|
| Autor: | IdeL [ piątek, 29 lutego 2008, 01:41 ] |
| Tytuł: | |
Krzychu_ napisał(a): Potężnych z pewnością nie będzie ale może się okazać, że (w zależności od pojemności akumulatorów) kolega pochodzi godzinkę lub dwie i będzie się dziwił dlaczego tak krótko :( Co do stwierdzenia, że "na pewno nic tam się nie spali" to bez znajomości układu pewności takiej nie ma... . Krzychu, a ja się upieram, że na pewno się nic nie spali. Zajmuję się elektroniką od szczeniaka (zarówno na platformie praktycznej jak i teoretycznej i .... no jestem pewien :piwo Krzychu_ napisał(a): ale wszystko oczywiście w tej sytuacji zależy od zasobności portfela lub od okazji za 1zł :) bo jeżeli słuchawki miałyby być droższe od samej wykrywki to :hmmm
No właśnie sęk w tym, że zwykłe łolkmenowe badziewie z MediaMarktu jest strasznie drogie biorąc pod uwagę kompletną niefunkcjonalność w terenie i ceny często pojawiających się porządnych słuchawek na aukcjach. Krzychu, uwierz nie warto. Wywalić za jakieś słuchawki 50-70zł tylko po to aby stracić je w terenie po tygodniu to niespecjalnie intratna forma interesu. Pozdroofki IdeL |
|
| Autor: | Krzychu_ [ piątek, 29 lutego 2008, 14:24 ] |
| Tytuł: | |
Kolego IdeL! Nie wiem dlaczego z takim uporem drążysz temat :que :). Napisałm swoją opinię w odpowiedzi na pytanie kolegi, który potrzebował pomocy przy doborze słuchawek pod kątem impedancji. Nie chodzi mi przecież o to, żeby się z Tobą licytować czyje będzie na wierzchu w kwestiach technicznych, bo jak napisałem wcześniej: nie znam schematu (a ludzie potrafią wymyślać czasem bardzo ciekawe i z różnym skutkiem działające przeróbki, niekoniecznie zgodne z tym co przewidział producent) . Myślę, że przyjęcie zasady "przede wszystkim nie szkodzić" jest w tym przypadku słuszniejsze niż udowadnianie sobie nawzajem kto ma rację. Co do kabla i funkcjonalności słuchawek nic nie napisałem , bo nie mam w tej kwestii doświadczenia i OK! - Twoje uwagi przyjmuję w tym temacie jako głos doświadczonego praktyka. :piwo :) Pozdrawiam, Krzychu_ |
|
| Autor: | IdeL [ piątek, 29 lutego 2008, 23:39 ] |
| Tytuł: | |
Krzychu_ napisał(a): ...., bo jak napisałem wcześniej: nie znam schematu (a ludzie potrafią wymyślać czasem bardzo ciekawe i z różnym skutkiem działające przeróbki, niekoniecznie zgodne z tym co przewidział producent) . Myślę, że przyjęcie zasady "przede wszystkim nie szkodzić" jest w tym przypadku słuszniejsze niż udowadnianie sobie nawzajem kto ma rację. ....
Pozdrawiam, Ja muszę dodać jednak swoją cegłe w kwestii - producent choćby nie wiem jak się starał raczej nie jest w stanie zaprojektować prostej końcówki mocy np. w klasie AB w taki sposób aby padła pod obciążeniem 32 omowych słuchawek. No musiałby chyba chcieć zaprojektować coś takiego celowo :) Ciężko przyjąć w takich przypadkach zasadę "przede wszystkim nie szkodzić" bo prawdopodobieństwo tego, że producent (tym bardziej polski producent) będzie zajmował się taką błachostką jak projektowanie końcówki mocy pod kątem jakiś wydumanych słuchawek jest niewielkie. Zresztą są przyjete pewne standardy układowe więc po co odkrywać koło na nowo. Wystarczy popatrzeć sobie na schematach co np. producenci detektorów metali "wkładają na wyjściu". :que :piwo Nie ma co kruszyć kopii na takich detalach Pozdro IdeL |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|