https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Przywóz wykrywacza z USA https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=52454 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | SZZ [ sobota, 15 marca 2008, 11:29 ] |
| Tytuł: | Przywóz wykrywacza z USA |
Witam, może ktoś się orientuje, jak jest aktualnie z przywozem wykrywacza z USA? Chyba nie wchodzi w grę bagaż podręczny? Jakie szykany czekają przy odprawie celnej? Pozdrawiam |
|
| Autor: | wicja1 [ sobota, 15 marca 2008, 13:35 ] |
| Tytuł: | |
Kolega mojego partnera od wykopalisk przywoził ostatnio dla niego DFXa z NY.Wykrywacz zamówiony w Kellyco.Kurier dostarczył do domu.Mimo iż cena 1099 USD jest ceną netto (!!!!) ,ciocia kolegi zagagała z kurierem i cena netto została ceną do zapłacenia !!! Nie wiem jak to się tam odbywa,może wytarczy powiedzieć,że wykrywka wyjedzie ze Stanów??? Wykrywacz był przewieziony bez pudełka,kompletny,nie smarowany błotem czy....... innymi maziami ;) w bagażu głównym.Dojechał cały i zdrowy. Za 2500 PLNów. Pozdrawiam, wicja1. |
|
| Autor: | SZZ [ sobota, 15 marca 2008, 16:13 ] |
| Tytuł: | |
Dzięki Wicja :) To fajnie że wykrywacz nie ucierpiał w podróży. Na lotniskach mają paskudny zwyczaj rzucania walizkami. Ostatnio żonie na lotnisku w Paryżu rozwalono kolejną :( Pozdrawiam |
|
| Autor: | Norbert [ sobota, 15 marca 2008, 23:56 ] |
| Tytuł: | |
... |
|
| Autor: | bigi [ niedziela, 16 marca 2008, 07:59 ] |
| Tytuł: | |
ja 4 miechy temu sobie przywiozlem, ale tak, caly stelaz wrzucilem do "oryginał" - nie zapominajcie o "y"! - błąd ortograficzny!!! kartonu i do glownego, a elektronike i cewke na podreczny - problemow nie bylo :) |
|
| Autor: | SZZ [ niedziela, 16 marca 2008, 10:55 ] |
| Tytuł: | |
norbi napisał(a): chopie! mi 2L ruskiej wodki zbili!!!
To może kiepsko zapakowałeś, mnie żona przywiozła z Moskwy co prawda tylko litr, ale dojechał cało w towarzystwie kilkunastu słoiczków kawioru. O dziwo walizka w Moskwie nie została uszkodzona. Dzięki Panowie za informacje na temat :) :piwo Na jakim lotnisku odprawiałeś się Bigi? Pozdrawiam |
|
| Autor: | bigi [ niedziela, 16 marca 2008, 14:09 ] |
| Tytuł: | |
odprawe mialem w nowym orleanie, a z tamtad chyba do atlanty albo cos podobnego nawet nie pamietam gdzie :) pozniej do paryza i stamtad do berlina. w plecaku mialem laptopa (kable, zasilacz, przejsciowke i karte radiowa na usb z kablem - na lotniskach byl ogolnodostepny net) duzy aparat (minolta z10), cewke do wykrywki i elektronike i cala duza teczke z dokumentami, takze troche tego bylo, ale nikt nie wazyl nie miezyl, ogolnie luz. jedyne co to wzieli mnie na przeszukanie w kierunku materialow wybuchowych ale to juz mi taksowkarz mowil ze pojde (glany, bojowki, ramonka, dlugie wlosy i broda heheh) taksiarz sie pytal gdzie mam bazooke :) |
|
| Autor: | SZZ [ niedziela, 16 marca 2008, 14:12 ] |
| Tytuł: | |
Dzięki :) a na Okęciu celnicy nie przeszukiwali Ci bagażu? Pozdrawiam |
|
| Autor: | bigi [ niedziela, 16 marca 2008, 14:42 ] |
| Tytuł: | |
ja w berlinie konczylem przygode z samolotami i ponoc tam lepiej, wychodzilem ze znajomymi, celnik zapytal czy marynarze, my ze tak to machnal reka i to wszystko. ale poprzednio jak wracalem pytal sie gdzie sprawdzano bagaze - wystarczylo naplesc bzdur ze w europie i ze nie mam nic do oclenia, a elektroniki troche mialem heheh no i znowu puscili hehehe ale z opini zjaomych wiem ze w berlinie bezpieczniej, polak polakowi batem i celnicy na okeciu potrafia rozne swinstwa swoim rodakom zrobic. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|