https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Co sadzicie o Tesoro Conquistador µMax https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=5260 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | ropri [ środa, 2 czerwca 2004, 09:45 ] |
| Tytuł: | Co sadzicie o Tesoro Conquistador µMax |
Witam! Jak się sprawdza ten sprzęt? Czy da się porównać z najtańszym Minelabem M.A.? Pozdrawiam - ropri |
|
| Autor: | Denar [ środa, 2 czerwca 2004, 19:25 ] |
| Tytuł: | |
Są dwa wykrywacze: starszy Tesoro Conquistador i nowszy Tesoro Conquistador uMAX. Pierwszy miał 8 calową cewkę z otworwem a drugi ma owalną pajęczynę. Pajęczyna jest stabilniejsza. Zacznę od tego, że chodziłem trochę z pierwszym modelem, więc nie znam go dobrze i ok 5 lat ze Spectrum. Obecnie używam Cortesa, wcześniej sporo Cutlassa II i te ostatnie wykrywacze o wiele lepiej radzą sobie na świeżo oranym niż Spectrum. Obserwacje atylli są trafne - z tym jednym wyjątkiem, chyba że używał go w terenie o zupełnie innych glebach niż ja. |
|
| Autor: | ropri [ środa, 2 czerwca 2004, 20:25 ] |
| Tytuł: | Tesoro C.uMax |
Dzięki za informacje. Prosze o więcej. Pozdrawiam |
|
| Autor: | Hunter [ czwartek, 3 czerwca 2004, 10:57 ] |
| Tytuł: | |
Witam! Ja od kilku m-cy chodze z Tesoro Eldorado-to model wyżej od Conquistadora-wzbogacony o manualną regulacje gruntu i przełącznik zmiany częstotliwości.Moje wrażenia z użytkowania tego sprzętu są bardzo pozytywne i pokrywają się ze spostrzeżeniami atylli.Na plus należy wspomnieć o niesamowitej stabilności w terenie mojego Tesoro.Praktycznie w najbardziej zaśmieconym i zawilgoconym terenie jego wskazania są prawidłowe.Waga i ergonomia wykrywaczy marki Tesoro nie mają sobie równych spośród innych dostępnych na rynku firm.Kilku godzinnego szukania w terenie praktycznie nie odczuwamy.(kolega z pewnym australijskim cackiem robi przerwy co 2 h :D -ja ten czas owocnie wykorzystuje :D )Na bateryjce 9V (alkaiczny philips)chodze średnio 15h!!! Generalnie jest to sprzęt do efektywnego "skubania" drobnicy,lecz dzięki posiadanej funkcji statycznej pracy z namierzaniem VCO spisuje się również dobrze na "militarce".Jego zasięg w porównaniu do najwyższej półki wykrywaczy (w tym do tego białego z Australii :D czy XLT) sa słabsze o ok 3-4 cm na monetach(sprawdzone outdoorowo) jednak ten brak rekompensuje nam wspomniana stabilność i możliwośc prawdziwie szybkiego zamiatania(Eldorado nie pomija najmniejszych sygnałów). Natomiast co do wad to tak jak wspomina atylla czasami drażni mnie sygnał na duże silnie skorodowane żelastwo płytko zalegające(jednka sygnał jest wówczas b.charakterystyczny i po kilku wypadach nauczymy się te fanty omijać-chociaż w ten sposób znalazłem już 2 "wielkie" średniowieczne ostrogii),jak dla mnie wadą jest skrzypiące czasami łaczenie elektroniki z wysięgnikiem( ale może jestem tylko przewrważliwiony :D )do wad zaliczam także brak regulacji głośności(potrzebne sa słuchawki z potencjometrami). Do marki Tesoro przekonałem się pewnego wypadu kiedy na jednej miejscówce spotkałem gościa z Tesoro Gold micro max. To było piękne przeżycie :D koleś po 2 godzinach miał 2 pełne kieszenie "drobnicy"(monety,guziki,medaliki),ja natomiast 4 boratynki i guzik pułkowy :( Moje zdanie jest takie jeżeli chcesz miec przyjazny,prosty w obsłudze (niezbajerzony) niezawodny w każych okolicznościach sprzęt pomyśl o marce Tesoro.Natomiast ,jeżeli lubisz wielkie "ekrany",kilkanaście trybów pracy,jeżeli lubisz zastanawiać sie nad każdym sygnałem i interpretować go po kilka razy (graficznie,dzwiękowo itp.) zanim zaczniesz kopać,Tesoro zawiedzie Twoje oczekiwania. P.S sorry ,że sie tak rozpisałem,ale myśle że w czymś pomoge :D Pozdrawiam Hunter |
|
| Autor: | wicja1 [ sobota, 5 czerwca 2004, 05:53 ] |
| Tytuł: | Co sadzicie o Tesoro Conquistador mikro max |
Witam.Chciałem tylko dodać,że wszelkie skrzypenia i popiskiwania w "tesorowych" zaciskach spowodowane są piaskiem i innymi syfkami.Nie jest to wada fabryczna.Jeśli poświęci się kilka minut w domu na wyczyszczenie(Wyczyszczenie) wykrywacza,problem znika. Pozdrawiam. wicja1 |
|
| Autor: | Denar [ sobota, 5 czerwca 2004, 08:37 ] |
| Tytuł: | |
Rada praktyczna: aby uniknąć luzów, piszczenia itp. najlepiej nie rozkładać wykrywacza w miejscu połączenia z obudową a jedynie na 2 części. Do transportu wykrywacza radzę kupić lub uszyć dłuższy pokrowiec. Transport w plecaku zmusza do rozkładania na 3 części i stąd problemy z luzami. |
|
| Autor: | ropri [ wtorek, 15 czerwca 2004, 21:58 ] |
| Tytuł: | Tesoro C.uMax |
Dziekuję wszystkim - Wasze wypowiedzi pomogły mi w podjęciu decyzji. Takich oczekują użytkownicy. Pozdrawiam - Robert - ropri[/u] |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|