https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Digitech - techniczne buty detekcyjne https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=52950 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | 111 [ wtorek, 1 kwietnia 2008, 11:16 ] |
| Tytuł: | Digitech - techniczne buty detekcyjne |
Miałem okazję przeprowadzić serię testów nieco dziwnego detektora metalu, bo w postaci butów. Skąd takie konstrukcyjne założenie? Może wyjaśni to kraj pochodzenia – Włochy gdzie jak wiadomo nie można posługiwać się typowym wykrywaczami metalu.. Niestety z żalem na wstępie zawiadamiam, że nie otrzymałem od producenta zgody na prezentacje zdjęć, wiec będę tylko nieco przydługie i opisy. Model Digitech Duo to zamontowana w jednym z butów cewka typu D-D. Cewkę taką montuje się w podeszwie w dowolnym bucie, (do wyboru oczywiście w prawym lub lewym :)) które prześlemy producentowi po wcześniejszych konsultacjach z nim. Chodzi to by but był w miarę sztywny i miał wystarczającą grubą podeszwę i by dało się go rozkleić i by znalazło się miejsce na urządzenie. Buty takie nie nadają się później do normalnego użytkowania. Podeszwa jest trwale sztywna. Być może za kilka miesięcy będzie wytwarzana gotowa podeszwa z cewką, którą można będzie samemu sobie dokleić do buta. Wewnątrz buta biegną przewody, które przy cholewce zakończone są gniazdem (mały jack) dalej spiralnym przewodem do miniaturowego pudełka elektroniki wielkości telefonu (podobno wodoodporne) , które możemy schować w kieszeni lub powiesić na szyi i z którego mamy wyjście na słuchawki. Detektor automatycznie dostraja się do gruntu, mamy możliwość ustawienia jedynie czułości, rodzaj metalu sygnalizowany jest akustycznie . O ile żelazo można łatwo z identyfikowaćć to przedmioty miedziane i srebrne dają bardzo zbliżony wysoki dźwięk. Aluminiowe zawleczki dają inny nieco wyższy dźwięk. Warto mieć słuchawki z regulacją głośności bo takiej w wykrywaczu nie ma . Zasięgi w testach w powietrzu na 90% czułości moneta 1 gr – 11 cm pul tab - 16 cm 5 kop miedzianych XIX w -19 cm obrączka złota 9 cm Jak więc widać zasięgi nie są rewelacyjne, ale ze względu na małą cewkę wykrywacz dobrze sprawuje się na zaśmieconym terenie. Ponadto cewka jest przy ziemi , więc zyskujemy dodatkowe centymetry Wadą jest krótkie życie baterii. Zasilające dwie sztuki paluszków starczają zaledwie na trzy godziny. Do „szurania” nogą też trzeba się przyzwyczaić. Model Digitech Pulse to zamontowane w butach urządzenie do głębszych poszukiwań. Jeden z butów ma umieszczony nadajnik , drugi zaś ma umieszczony odbiornik. Konstrukcja niestety również usztywnia buty i także tu nie nadają się one do innych celów Działa to trochę jak rama , niestety ze względu na to, że nie ma możliwości zachowania stałej odległości nadajnika i odbiornika i jest to uśrednione (oczywiście w pewnym zakresie) traci się sporo na zasięgu. Trzeba się też nauczyć chodzenia w taki sposób by odległość ta mieściła się w zakresie tej tolerancji. Podobno można nauczyć się dość precyzyjnego szacowania wielkości i głębokości zalegania przedmiotów odchylając odpowiednio sondę z odbiornikiem, przy unieruchomionym nadajniku. Mi po trzech godzinach nie udało się i miałem już dość kopani dołków i to bardzo szerokich , bo nie byłem w stanie zlokalizować dokładnie źródła sygnału. Wygląd pudełka z elektroniką podobny jak w wyżej wspomnianym modelu,tyle , ż mamy takie dwa takie bo jedno jest źródłem energii dla nadajnika, działanie tak jak wykrywacz typu PI. Zasięg podobno do 1 m Nie udało mi sie takiego stwierdzić. Reasumując. Czy warto wydać 249 E (Duo) lub 349 E (Pulse) ,nie licząc opłat na wysyłki? Szczególnie w naszych warunkach prawnych to raczej odpowiedź brzmi na NIE , można co prawda używać Duo jako dodatkowego wykrywacza do namierzania, ale uwierzcie mi – ciężko się chodzi w tak przerobionych butach. Z pewnością spróbuję poszukiwań Digitech Duo na plaży morskiej , z tym , że butami będą kalosze. (brodzenie po wodzie ) Odpadną wtedy chmary ciekawskich dzieciaków i oczywiście opłaty za poszukiwania dla Zbynia pzdr 111 |
|
| Autor: | eme [ wtorek, 1 kwietnia 2008, 12:06 ] |
| Tytuł: | |
Słyszałem już o nich... podobno pewien nasz krajowy producent elektroniki rozmawia już ze Stomilem Olsztyn aby montować coś takiego w gumofilcach, z tym że zamiast sygnału dźwiękowego detekcja ma objawiać się impulsem elektrycznym w stopę, o sile zależnej od rodzaju wykrytego metalu. Amatorzy robią też takie z podeszwą neodymową, niestety trzeba bardzo uważać aby nie nadepnąć np na studzienkę kanalizacyjną. |
|
| Autor: | Maciej G [ wtorek, 1 kwietnia 2008, 12:44 ] |
| Tytuł: | |
W krajach gdzie nie wolno prowadzić poszukiwań z wykorzystaniem detektorów , rozwija się produkcja tego typu sprzętu ! Włosi mają już na swoim rynky specjalnie przygotowane "ramy" do poszukiwań gabarytowo większych obiektów . Taki model wyszedł ostatnio ze stajni Fischera,a . Idealny do poszukiwań w miejscach publicznych np. park , !!! Jeden mankament .. nie jest tanii ...prawie 2.200 Euro !!!! Pozdrawiam. Maciej G. |
|
| Autor: | Dario [ wtorek, 1 kwietnia 2008, 12:48 ] |
| Tytuł: | |
No panowie :) Piękne żarty prima aprilisowe :1 |
|
| Autor: | eme [ wtorek, 1 kwietnia 2008, 13:45 ] |
| Tytuł: | |
Maciej G napisał(a): Jeden mankament .. nie jest tanii ...prawie 2.200 Euro !!!!
ja znalazłem tańszy (udający maszynę do szycia) z którym przemierzam wsie oferując drobne naprawy odzieży, i nikt się nie dziwi że sobie skracam drogę przez pola, oto on: http://www.narzedzia.pl/pl/productDetai ... lu_M9.html a niedowiarkom :jezor |
|
| Autor: | DZIAD [ wtorek, 1 kwietnia 2008, 22:19 ] |
| Tytuł: | |
Robicie sobie jaja a ja to juz mam ze 2 lata cewkę w bucie,a reszta to PI Nowaka.Troche chodze jak w Ministerstwie Dziwnych Kroków.A znajomy z pod Gory Sw.Anny to ma cewkę zaszytą w pelerynie przeciwdeszczowej na dolnym brzeguKlucznik z Klucz |
|
| Autor: | szymo [ wtorek, 1 kwietnia 2008, 22:34 ] |
| Tytuł: | |
http://youtube.com/watch?v=84oIERd7dIQ A tu macie cos na prawde :D |
|
| Autor: | IdeL [ piątek, 4 kwietnia 2008, 13:09 ] |
| Tytuł: | |
Tak, sonda w bucie to ciekawy pomysł. Zwłaszcza w przypadku detektora dynamicznego. Wyobraźcie sobie faceta jak w trybie motion macha jedną nogą na polu. Jakby WKZty to zobaczyły to na pewno nie policja ale pogotowie przyjechałoby po delikwenta :jump |
|
| Autor: | Witcher [ piątek, 4 kwietnia 2008, 13:17 ] |
| Tytuł: | |
Ja rowniez uwazam ze to kapitalny pomysl! Quattro w plecaku podpiete kablem z sonda w gumiaku. Juz widze jak ide polem szurajac bucikem , a z plecaka "radyjko" wygrywa techno... Teraz tylko musze poswiecic 5" sonde i zagadac do Proscana :hahaha |
|
| Autor: | sweeper [ czwartek, 10 kwietnia 2008, 18:49 ] |
| Tytuł: | |
hehe ja mam plan nawinąć cewkę do jabola na dnie plastykowego wiadra żeby na grzyby chodzić |
|
| Autor: | siemens [ niedziela, 21 grudnia 2008, 17:13 ] |
| Tytuł: | |
nie żebym odgrzewał stary temat ale posrałem sie ze śmiechu :) :jump |
|
| Autor: | Lipek [ niedziela, 21 grudnia 2008, 17:33 ] |
| Tytuł: | |
siemens napisał(a): posrałem sie ze śmiechu
A fe, brudzić przed Wigilią? :) |
|
| Autor: | przemytnik rabarbaru [ niedziela, 21 grudnia 2008, 19:48 ] |
| Tytuł: | |
Widzę,że pomysł przypadł jednak komuS do gustu:http://www.poszukiwanieskarbow.com/ |
|
| Autor: | DZIAD [ poniedziałek, 22 grudnia 2008, 22:26 ] |
| Tytuł: | w wiaderku |
Swietny pomysl z tym wiadrem,kilka grzybkow do srodka,jakies muchomorki i machamy.Ale w Zimie na grzyby? Klucznik z Klucz |
|
| Autor: | idol [ poniedziałek, 22 grudnia 2008, 22:40 ] |
| Tytuł: | Re: w wiaderku |
DZIAD napisał(a): Ale w Zimie na grzyby?
Klucznik z Klucz Zawsze można za truflami grzebać :) (to co,że nie rosną?-może rosną ;) ) |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|