https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

padający deszcz a chodzenie z wykrywką
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=53480
Strona 1 z 2

Autor:  bROTHER [ sobota, 19 kwietnia 2008, 11:19 ]
Tytuł:  padający deszcz a chodzenie z wykrywką

Witam

Czy chodzicie z wykrywaczem jak pada deszcz.

Generalnie elektronika nie lubi wody - a np. fishery nie mają żadnej osłony na elektronikę. Do minelabów można dokupić pokrowiec przezroczysty na elektronikę - ale czy jest skuteczny?

Autor:  MKF [ sobota, 19 kwietnia 2008, 11:27 ]
Tytuł: 

Deszcz, śnieg, śnieg z deszczem, deszcz ze śniegiem, nieraz w takich warunkach, że tylko się w głowę pukać co za idioci (7 godzin w deszczu i przy 2 stopniach było chyba najgorzej...). Na Rutusa reklamówka z delikatesów Centrum spisuje się jakby była specjalnie po to zrobiona :)

Autor:  Lipek [ sobota, 19 kwietnia 2008, 11:42 ]
Tytuł: 

Fishery nie mają osłony, bo jej nie potrzebują :) Puszki na elektronikę są hermetyczne, więc nie straszny im żaden deszczczy śnieg. Ale jak chcesz, to pokrowce także są dostępne. Ja mam ale nie używam.
Pozdrawiam!

Autor:  KWJ [ sobota, 19 kwietnia 2008, 12:12 ]
Tytuł: 

MKF napisał(a):
Deszcz, śnieg, śnieg z deszczem, deszcz ze śniegiem, nieraz w takich warunkach, że tylko się w głowę pukać co za idioci (7 godzin w deszczu i przy 2 stopniach było chyba najgorzej...). Na Rutusa reklamówka z delikatesów Centrum spisuje się jakby była specjalnie po to zrobiona :)

Mając podobne zdanie, popieram kolegę.
Z tym, że na Solarisa stosuję reklamówki z Biedronki :). Dodam jeszcze ponad 10 st. mrozy, które też nie szkodzą. Gorzej z łapkami operatora :) .
;)

Autor:  SZZ [ sobota, 19 kwietnia 2008, 12:18 ]
Tytuł: 

Witam,
deszcz stwarza bardzo dobre warunki do poszukiwań, bo po polach i lasach nie pętają się ludzie :) A do Fishera można założyć osłonę elektroniki od Minelaba Sovereigna GT, jak ktoś chce mieć wykrywacz zabezpieczony przed deszczem czymś bardziej eleganckim niż reklamówka.
Pozdrawiam

Autor:  michal_kk [ sobota, 19 kwietnia 2008, 12:34 ]
Tytuł: 

zdarzało mi się kopać w deszczu, nawet dzisiaj :P muszę sobie kupić osłonę na elektronikę do mojego ace ale prowizorycznie założyłem przezroczystą reklamówkę, sprawowała się całkiem ok (tylko miałem maly problem z odczytywaniem informacji na wyświetlaczu) :)



Pozdrawiam!
michal_kk

Autor:  Szary Wilk [ sobota, 19 kwietnia 2008, 12:55 ]
Tytuł: 

A czy mozna jakos zabezpieczyc deszcz przed wykrywaczem ? :drap

Autor:  MKF [ sobota, 19 kwietnia 2008, 13:09 ]
Tytuł: 

Szary Wilk napisał(a):
A czy mozna jakos zabezpieczyc deszcz przed wykrywaczem ? :drap

Można, jeśli się nie wychodzi w deszczu na poszukiwania - deszcz może czuć się bezpieczny, żaden agresywny wykrywacz bez silnego uchwytu swego Pana nie zaatakuje deszczu!

Autor:  hektor111 [ sobota, 19 kwietnia 2008, 14:52 ]
Tytuł: 

jak najbardziej mozna chodzić w deszcz
najlepiej jednak zabezpieczyć elektronike torebką foliową (jak koledzy sugerowali) i pokleić taśma klejącą
w whiesach trzeba zabezpieczyć gniazdo słuchawkowe zwłaszcza w modelach mxt/xlt/dfx woda potrafi spłynąc po kablu słuchawkowym i dostać się do elektroniki
pzdr

Autor:  musiex [ sobota, 19 kwietnia 2008, 15:11 ]
Tytuł: 

Ja na swojego Ace zakładam reklamówkę, spisuje się idealnie. Przynajmniej nie muszę wydawać 50 zł na oryginalną osłonkę.

Autor:  JUSTOMEN [ sobota, 19 kwietnia 2008, 23:20 ]
Tytuł: 

czy do Whites 5900 sa jakies osłony?

Autor:  beaviso [ niedziela, 20 kwietnia 2008, 02:41 ]
Tytuł: 

Zamiast reklamówki, która łatwo się rozdziera i nie jest przezroczysta, proponuję starannie owinąć elektronikę folią spożywczą - 2-3 warstwy. Dobrze naciągnięta folia pozwala swobodnie odczytać wskazania wyświetlacza. Ja swojego Rutusa tak owijam, robię wycięcie na pokrętła i złącza, całość solidnie mocuję taśmą. Zabezpiecza także przed piaskiem. Nie jest 100% szczelne, więc sprzęt "oddycha". Na deszcz wystarcza w zupełności. Folia wytrzymuje kilka wypadów, z tym że jeśli ulegnie zamoczeniu, to sugeruję zaraz po powrocie wyrzucić ją, aby w sprzęcie nie zatrzymała się wilgoć.

M.

Autor:  Szary Wilk [ niedziela, 20 kwietnia 2008, 04:08 ]
Tytuł: 

Moze obrazoburczo, ale powiem wam ze nigdy nawet w straszliwych deszczach w jakich nawet Saper na mierzei nie wyrabial ;) i chcial do domu ;) nie uzywalem ani folii, ani torebek, ani oslonek. Co pare sekund jedynie nalezalo przetrzec paluchem, jak wycieraczka, wyswietlacz ze splywajacej wody zeby wskazania byly czytelne i podczas suszenia osobistego dac wodzie splynac i z whitesa. Dzialal, dziala i jest ok. Jak by przestal dzialac, mamy przeciez Proscana, czym sie przejmowac ? ;) .
Pozdro, alleluja z RP.

Autor:  SZZ [ niedziela, 20 kwietnia 2008, 08:39 ]
Tytuł: 

Uważam, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Wysłanie wykrywacza do naprawy wiąże się z pozbawieniem możliwości poszukiwań na jakiś czas (nie zawsze Proscan może naprawić go od ręki), ryzykiem utraty lub uszkodzenia sprzętu w transporcie a także kosztami. Dlatego wolę dbać o swój sprzęt.
Pozdrawiam

Autor:  iKRG [ niedziela, 20 kwietnia 2008, 09:28 ]
Tytuł: 

Na Solarisa zawsze zakładam "foliówkę" (na sondę), a na elektronikę tylko gdy wilgoć.
W sumie pan R. mógłby pomysleć o zrobieniu obdowy w wersji odpornej na wilgoć.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/