SiD napisał(a):
[....Nie twierdzę, że w mokrej ziemi wykrywacze nie widzą głębiej, w tej materii nie mam zdania, natomiast prąd bardzo dobrze przewodzi mokry, słony piach na morskiej plaży
. Detektory TR-IB wykorzystują zjawiska związane z falą elektromagnetyczną (rozchodzące się w ośrodku zaburzenia pola elektromagnetycznego) i istotna jest raczej zdolność do propagowania wspomnianych zaburzeń. Nie jestem pewien czy akurat zwiększona przewodność elektryczna ośrodka (gruntu, powietrza czy czegokolwiek) wpływa dodatnio lub ujemnie na głębokość penetracji - przewodnictwo prądowe nie jest raczej tak bardzo istotne - stawiałbym to więc na karb przypadku.
Natomiast jestem pewien, że w większości gruntów po jakich chadzałem rzeczywiście w stanie "zawilgocenia" umożliwiała znalezienie przedmiotów wcześniej niewykrywalnych (dla mnie). Mam więc taką hipotezkę, że w niektórych rodzajach gruntu propagacja fali elektromagnetycznej zwiększa się.
A co do piachu - cóż nie ma co się dziwić - wszak to nieco inny ośrodek niż jakiś humus i pewnie jego przewodność elektormagnetyczna maleje wraz poziomem zawilgocenia :) - potwierdziłoby to wspomnianą hipotezkę o niezależności tych zjawisk.
Trudno się więc jednoznacznie określić czy w danym ośrodku fala będzie propagowała lepiej czy gorzej - jest to jednak osrodek dość niejednorodny i sytuacja moze zmieniać się nawet co kilka metrów.