https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Snajperki do Ex se
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=54910
Strona 1 z 2

Autor:  maniutek1 [ wtorek, 3 czerwca 2008, 14:02 ]
Tytuł:  Snajperki do Ex se

Zanim wykoszą zboże, zanim pola zaorają, zanim jesień przyjdzie...chciałbym sobie zafundować odrobinę luksusu i uzbroić mojego exa w dobrą snajperkę. Będzie mi ona służyła do poszukiwań w głębokich przeorach. Standardowa cewka jest "troszkę" za duża moim zdaniem do swobodnego manewrowania w głęboko i nierówno przeoranej ziemi.
W ofercie są trzy: 5", 6" i eliptyczna 4,5"x7" bodajże. Którą wybrać?
A tak w ogóle czy dobrze zrozumiałem przeznaczenie snajperek? Czy cel w którym zamierzam tej ceweczki używać jest dla niej właściwy?

Autor:  111 [ wtorek, 3 czerwca 2008, 15:39 ]
Tytuł: 

Częściowo masz rację. Łatwiej się taką cewką manewruje między nierównościami ale zauważ, że na przykład cewką eliptyczną będzie trudno poruszać się wzdłuż zaoranych bruzd. Można oczywiście założyć w Ex cewkę przekręconą o 90`ale zasięg będzie i tak mniejszy, niż przy przemiatania wzdłuż krótkiej osi. Dodatkowo czasem można "złapać" sygnał pochodzący z boku bruzdy.
Praca z takimi cewkami ma sens na niektórych terenach pokrytych roślinnością, gdzie dzięki mniejszemu rozmiarowi można umieścić sondę bliżej gruntu. Np szukając w pokrzywach :)

Głównym przeznaczeniem mniejszych cewek jest ograniczenie powierzchni ich detekcji, przez co zmniejsza się prawdopodobieństwo zamaskowania sygnału od pożądanego przedmiotu , czyli metalu kolorowego przez przedmioty żelazne.

Przy przemiataniu wykrywaczem uzbrojonym w taką cewkę często zapomina się o utrzymaniu takiej samej prędkości przesuwania jak przy cewce standardowej. Po prostu łatwiej się takim zestawem pracuje. Być może gdzieś podświadomie użytkownicy starają się też nadrobić mniejszą powierzchnię zbadanego terenu jego szybszym zbadaniem. W takim wypadku będą to szybsze poszukiwania ale za to mniej dokładne.
pzdr 111

Autor:  maniutek1 [ wtorek, 3 czerwca 2008, 16:24 ]
Tytuł: 

Hmmm. A dlaczego kolega twierdzi, że cewką eliptyczną ciężko będzie manewrować wśród bruzd?
Mój mały rozumek podpowiada mi, że wręcz odwrotnie. To, że jest węższa niż standardowa, pozwala "wcisnąć" ją jak najgłębiej w tąże bruzdę. Wszak będę chodził wzdłuż nie w poprzek...
No chyba, że kolegi nie zrozumiałem...
Ps. od dawna chciałem to napisać: tymczasowy rudy emblemat jest przepiękny! :1

Autor:  SiD [ wtorek, 3 czerwca 2008, 20:09 ]
Tytuł: 

Główne zastosowanie snajperek, to jak wspomniał 111, przeszukiwanie ekstremalnie zaśmieconych miejsc, gdzie jest sygnał na sygnale, oraz duża ich część jest dyskryminowana. Oczywiście mniejsze wymiary ułatwiają manewrowanie w trudno dostępnych miejscach jak pomiędzy dużymi kamieniami czy korzeniami.

Co do zastosowania pomiędzy bruzdami nie jestem taki przekonany, co nie znaczy, że Twierdzę, że to nie ma sensu.
Generalnie taka małą cewka ma znacznie mniejszy zasięg niż standardowa. Bruzda musiała by być rzeczywiście wysoka i stroma oraz gęsto ułożona, żeby korzyść z wciśnięcia cewki pomiędzy była odczuwalna (zrekompensowanie zasięgu przez zbliżenie cewki do gruntu), na duże srebrne monety strata zasięgu może być nie do zrekompensowania. Tym samym utrudniasz sobie poszukiwania na bruzdach a szybkość przeszukiwania spada drastycznie. Taką małą cewką przeszukuje się teren nawet x10 razy wolniej niż normalna (nie zapominajmy, ze kolejne przejścia cewki powinny na siebie nachodzić). Być może pomysł jest wart sprawdzenia, ale gdyby jedynym zastosowaniem snajperki dla mnie miały być takie właśnie bruzdy, chyba bym się nie zdecydował.

Co propozycji obrócenia cewki o 90 stopni w stosunku do zwykłego ułożenia, jak rozumiem chodziło o to, że stoisz prostopadle do bruzdy, machasz cewką w lewo-prawo i poruszasz się bokiem jak krab, wtedy obrócenie cewki o 90 stopni powoduje, że jej dłuższe końce (cewka eliptyczna) skierowane są zgodnie z kierunkiem w którym jest bruzda, a nie poprzecznie do niej.

Tak więc proponuję dobrze przemyśleć zakup snajperki, być może jest inny luksus związany z wykrywaczem który możesz sobie sprawić, jak bezprzewodowe słuchawki, czy słuchawki specjalne do wykrywacza, lepsze akumulatory czy może większa zamiast mniejszej cewka.
Pozdrawiam
SiD

Autor:  maniutek1 [ wtorek, 3 czerwca 2008, 21:00 ]
Tytuł: 

Serdecznie dziękuję panowie. Na szczęście zbiliście mnie z niewłaściwego tropu... Pozwolę sobie jednak pociągnąć i nieco zmienić wątek. Sid napisałeś o większej cewce. O tym także myślałem. Zauważyłem ostatnio w ofercie nową cewkę Detecha. Nazywa się S.F.T czy coś w tym rodzaju. Czy wiecie już coś o niej. Warta jest zainteresowania? Jakie jest jej przeznaczenie (do poszukiwania jakich fantów nadaje się najlepiej)?

Autor:  SiD [ wtorek, 3 czerwca 2008, 21:39 ]
Tytuł: 

Bez przesady z tym zbiciem z niewłaściwego tropu, to co napisałeś generalnie ma sens, tylko musisz sie zastanowić czy to co zyskasz warte jest:
- powolnego przeczesywania terenu z małą sondą
- prawdopodobną koniecznością przejścia pola dwa razy, z małą cewką między bruzdami i z dużą po ich wierzchach
- zmniejszonego zasięgu w standardowych warunkach
- dodatkowo wydanych pieniędzy

Jeśli natomiast zdarza Ci się szukać w naprawdę zaśmieconych miejscach (mogą to być też śmiecie "z epoki") to z pewnością masz poważny argument za małą cewką. Podpytaj innych użytkowników małych cewek, również Witcher wie coś na ten temat, bo małą cewkę do Quattro i bardzo sobie chwali (o ile się nie mylę).

Nie wiem która to cewka detech-a ta S.F.T. może jakiś link, albo jej wymiary?

Co do dużych cewek, to ich zastosowanie jest podobnie ograniczone jak małych, tylko odwrotnie ;)

Musisz mieć miejsce gdzie sygnały są mocno rozstrzelone między sobą, a powierzchnia jest na tyle równa, żeby cewka dała się prowadzić tuż nad ziemią. Generalna zasada jest taka, że małe cewki są czulsze na drobiazgi a większe cewki są czulsze na większe rzeczy. Najwięcej wzrośnie zasięg na przedmioty wielkości klamry i większe, na większe srebrne monety zasięg powinien również wzrosnąć, może nie za dużo, ale na niezaśmiecone pole gdzie duże monety wchodziły warto wyskoczyć z większą cewką.
Oczywiście większa cewka to większe pokrycie terenu, ale również znacznie większy ciężar, który przy SE nie jest mały nawet ze standardową cewką (choć lepszy niż w jego poprzednikach). Konstrukcja mechaniczna Ex-a też ma swoje ograniczenia pod względem wagi.

Generalna zasada jest tak, że producent dodaje do swojego sprzętu cewkę wyciągającą optimum z wykrywacza na typowych fantach w typowych warunkach. Zmieniając cewkę na inną mamy do czynienia ze swoistym przeciąganiem za krótkiej kołderki, jak naciągniemy na nos, to nogi będą gołe. Czyli zyskamy zasięg na duże fanty, ale możemy stracić na małych, zyskamy lepszą separację, ale stracimy na zasięgu itd. Jednym słowem trzeba dobrze wiedzieć czego się potrzebuje, bo zamiast zyskać można stracić i to za własne ciężko zarobione pieniądze ;)

Ja do Vaquero mam 4 cewki, ale gdyby zsumować czas używania cewek innych niż standardowa to stanowiły by one jakieś 3% całkowitego czasu poszukiwań na tym wykrywaczu. Podobnie z Xterrą, mam wszystkie 3 częstotliwości, ale głównie używam średniej, resztę w jakiś 20% przypadków.
Gdybym często szukał w bardzo zaśmieconych miejscach pewnie proporcje by się odwróciły, ale gdyby babcia miała wąsy, to byłby to specyficzny przypadek ;) I wtedy trzeba się do niego dostosować.
Czyli z głową, a nie na zasadzie coś bym kupił to kupię małą cewkę, bo ludzie piszą, ze fajna. Na co komu terenowy samochód, jak jeździ autostradą do pracy? Fajny jest, ale niepraktyczny.

SiD

Autor:  maniutek1 [ wtorek, 3 czerwca 2008, 23:06 ]
Tytuł: 

Sęk w tym, że moje miejsca nie są zbyt zaśmiecone. Czasami trafi się większy urodzaj żelaza...ale powiedzmy sobie szczerze, nie są to śmietniki o jakich czytam czasami na forum. Szczególnie pola są dość czyste. Nabycie snajperki w takim razie mija się z celem. Byłaby to wyłącznie sprawa wygody.
Jeśli chodzi o dużą cewkę to ta miałaby służyć jako konfiguracja na grubszego zwierza do lasu. Hmmm, innego zastosowania nie widzę. Duże sreberka to ja tylko na PS widuję. :( No ale gdy pomyślę sobie jak tą duuużą cewką sprawdzam ściany kilkukilometrowego okopu to mi ręce już teraz opadają...Standardowa daje popalić...
Szkoda jednak trochę kasy na coś z czego nie będzie się w pełni korzystać.

Wszystko już wiadome. Dzięki bardzo Sid. Jak to miło zapytać i dostać rzeczową odpowiedź. :1

A ta cewka to S.E.F chyba się nazywa. http://www.viking.waw.pl/akcesoria/mine ... exp_se.jpg Pdobno miała być taka dobra i coś cicho o niej. No ale skoro nie będę jej kupował to mniejsza o to...

Ps. Coś sobie jednak sprawię na jesień. ;) Może neodymka...?

Pozdrawiam!

Autor:  SiD [ wtorek, 3 czerwca 2008, 23:16 ]
Tytuł: 

Ta cewka ma chyba być odpowiednikiem tej co od teraz jest seryjnie montowana w Explorerach SE, zobacz na stronie sklepu czy producenta.
http://www.minelab.com/consumer/page.php?section=126
Szczerze mówiąc, chyba wolałbym tą od Minelaba, chociaż nie opieram się tu na żadnych doświadczeniach czy praktyce, jedynie na swoim nosie :P

To co przede wszystkim ma zmieniać ta cewka, to jeszcze poprawiać ergonomię sprzętu, jest lżejsza, a uchwyt ma centralnie po środku co zmniejsza ciążenie do przodu. Już standardowa cewka w SE była krokiem na przód w stosunku do tej z poprzednich Ex-ów, być może teraz będzie jeszcze lepiej.

O tej cewce więcej tu:
viewtopic.php?t=54383

Najbardziej mnie ciekawi czy zmieniły się właściwości detekcyjne, ale nie liczył bym na to specjalnie.

Zakup tej cewki ma oczywiście sens ze względu na lepszą ergonomię, ale czy różnica jest warta dopłaty, to kwestia osobista.

Pozdrawiam
SiD

PS.
Może warto kupić drugi, rezerwowy wykrywacz? O zupełnie innych właściwościach detekcyjnych?

Autor:  maniutek1 [ środa, 4 czerwca 2008, 13:03 ]
Tytuł: 

Nieee. Drugiego wykrywacza nie chcę. Musiałby to być statyk a ja widziałem jak się pracuje ze smętkiem. To mnie po prostu nie ciągnie. Pewnie od czasu do czasu bym go użył ale większość czasu i tak by leżał bezużytecznie. Zresztą ciągle Ace jeszcze leży. Jakoś szkoda mi go sprzedawać. Może kiedyś, gdy znajdę osobę, którą ocenie jako właściwą do tego hobby...

Założyłem ten topic z myślą, że ktoś pochwali mój pomysł na snajperkę, powie: kupuj, to bardzo dobry pomysł. Zresztą i ja tak myślałem. Na szczęście uświadomiłeś mi, że tak jak z samymi detektorami tak i z cewkami jest tak, że każdy inaczej sprawuje się w danym środowisku, a ja nie widzę możliwości żeby wykorzystać w pełni zalety tych opcjonalnych składników w terenach, które są przeze mnie eksplorowane. Zostanę więc przy standardzie. Pewnie moje wypowiedzi zabrzmiały tak, iż można by stwierdzić, że mam za dużo pieniędzy i nie wiem co z nimi robić. Tak nie jest, więc jestem poniekąd szczęśliwy, że mój sprzęt, w obecnej konfiguracji będzie właściwy na polne poszukiwania i nie będę musiał wykładać na to następnych środków. Lepiej będzie jeśli czas na dywagacje na temat choćby snajperek przeznaczę na doskonalenie pracy z Explorerem. Mam go w końcu dopiero od nieco ponad miesiąca więc pracy przede mną wieeeele!

Ale do magnesika mnie ciągnie...Szukałeś może kiedyś za pomocą tego ustrojstwa

Autor:  SiD [ środa, 4 czerwca 2008, 16:54 ]
Tytuł: 

Magnesem nie szukałem, ale jest cały ogromny temat na forum dotyczący tylko neodymów. Ja przede wszystkim nie mam gdzie zarzucić taki magnes, już wystarczy mi, że na same poszukiwania muszę sie wybierać bo w moich okolicach niewiele ciekawego. Popytaj osób bardziej obeznanych, najlepiej w tamtym temacie o którym wspomniałem.

Co do drugiego wykrywacza, nie wiem czemu twierdzisz, że musiał by to być statyk? Na zasadzie, że w śród dynamików nie ma nic lepszego ode Exa? Może nie ma wykrywacza z lepsza dyskryminacją, czy głębszego, ale są wykrywacze którymi można szybciej przeczesywać duży teren i świetnie nadają sie do rekonesansów. Są wykrywacze które mają mniejszy efekt maskowania od śmieci. Nie ma jednego sprzętu który zawierał by zalety wszystkich sprzętów. Tak to już jest. No ale, skoro masz Exa od miesiąca, to rzeczywiście lepiej się skoncentruj żeby poznać swój sprzęt podstawowy, resztę zostawmy na deser, za jakiś sezon, może dwa ;)
Pozdrawiam
SiD
PS.
W Twoje okolice nie jest tak strasznie daleko, może kiedyś wpadnę gdzieś w okolice to dam znać, jeśli miał byś ochotę na jakieś wspólne szukanie.

Autor:  maniutek1 [ środa, 4 czerwca 2008, 22:29 ]
Tytuł: 

Zapraszamy serdecznie. Tyle, że nie wiem czy warto. Kopiemy z reguły we dwóch i niestety muszę stwierdzić, że gdyby dzienny "utarg" nas obu policzyć na jednego to byłoby średnio. Może gdy zboża wykoszą będzie lepiej... Tak więc najbliższa okolica mojej miejscowości jest mało ciekawa...Coraz szerzej krążymy, więc może wkrótce znajdziemy jakiś ciekawy teren, na który nie wstyd cię będzie zaprosić...

A ten temat o neodymkach przeczytałem od deski do deski, dlatego między innymi zainteresowałem sie tą dyscypliną...Mam kilka miejsc, które chciałbym sprawdzić...
Pozdrawiam.

Autor:  111 [ środa, 4 czerwca 2008, 22:49 ]
Tytuł: 

Dodam jeszcze, że według mnie posiadanie dodatkowych cewek do wykrywacza to także przejaw sprzętowego fetyszyzmu, który obserwuje się przy każdym hobby. Osobiście posiadam w sumie trzy cewki i czasem z lenistwa nie chce mi sie ich zmieniać, choć zdaję sobie sprawę, że użycie innej niż ta która jest obecnie na sztycy byłoby uzasadnione. Ale jestem gotowy na każdy teren i to mnie cieszy.
Wspomnę też , że do Ex warto mieć cewki wraz z dodatkowymi sztycami (dodatkowy koszt - chyba ok 150 zł) Choć zmiana cewki trwa kilka chwil, to jest to jednak duże ułatwienie :)
Tak jak wspomniał SiD musisz sobie to wszystko przeliczyć i nie chodzi tylko o wymiar finansowy.

Z autopsji dodam, że mi bardzo miło chodzi się z cewką 12,5 calową. Trochę większa od tej z fabrycznego zestawu, ale znacznie większą powierzchnię terenu pokrywająca.
Zasięg zwiększony tak jak i poziom zakłóceń. Zmęczenie ręki podobne jak przy cewce standardowej.

Co do szukania między bruzdami - to większym problemem może być świeżo zaorana ziemia w której większość wykrywaczy słabo sobie radzi, niż prowadzenie cewki przy powierzchni. Obie te rzeczy są powiązane ze sobą, mam nadzieję , że wiesz o co chodzi.
Czasem włączenie "automatu" daje lepsze rezultaty na takim polu.

pzdr 111

Autor:  SiD [ środa, 4 czerwca 2008, 22:51 ]
Tytuł: 

maniutek1 napisał(a):
Tyle, że nie wiem czy warto. Kopiemy z reguły we dwóch i niestety muszę stwierdzić, że gdyby dzienny "utarg" nas obu policzyć na jednego to byłoby średnio.

Spokojnie, przecież nie jadę zbijać kokosy, czy wyciągać wam fanty z waszego pola, tylko poznać poszukiwaczy, fanty nie są najważniejsze, przynajmniej w mojej ocenie. Ale to odległe plany, najpierw sesja i zebranie materiałów do magisterki...

Autor:  maniutek1 [ czwartek, 5 czerwca 2008, 14:31 ]
Tytuł: 

Oj, nie rozum mnie opacznie. Chciałbym żebyś zawitał w nasze strony, ale jeszcze bardziej żebyś mile je wspominał. A to zapewnić ci możemy tylko dobrym towarzystwem...Poza tym tak jak napisałeś, ja też chciałbym spotkać się z innymi poszukiwaczami w terenie.Nawiasem mówiąc, szkoda że nie jest w naszym środowisku tak jak np. wśród wędkarzy...Miło byłoby spotkać innego detektorystę w środku lasu i przywitać się z nim słowami: wyszło coś? Taka sytuacja jeszcze mi się nie przydarzyła a chciałbym...

Widzę, że poważnie podchodzisz do spraw edukacji. Podziwiam igratuluję podejścia.ja rok temu skończyłem studia i jeszcze się nie obroniłem.
Życzę udanej sesji i jak najszybszego uzyskania tytułu mgr. Może i mi się kiedyś uda...

A co do samych cewek. Aż takim fetyszystą nie jestem żeby zapłacić 500 zł za coś czego nie będę używał. Zresztą sam wykrywacz nie jest dla mnie fetyszem. Tegoż (fetysza) upatruję raczej wśród żeńskiej części naszej populacji... Dla mnie wykrywacz to raczej środek pomagający wypoczywać, taki swoisty sprzęt turystyczny, jak rower, narty czy co kto woli...Oczywiście w moim mniemaniu jest to jedyny słuszny środek wypoczynku. Do niedawna było to wędzisko, teraz rzucone w kąt...Tak więc dziękuję 111 za radę. Na pewno o niej nie zapomnę i kiedy już stwierdzę, że inne cewki są mi niezbędne na pewno skorzystam z niej.
A, jeszcze jedno, czy ta cewka 12.5" jest tak samo skuteczna na najdrobniejsze drobiazgi jak standardowa?

Autor:  111 [ czwartek, 5 czerwca 2008, 16:09 ]
Tytuł: 

maniutek1 napisał(a):
czy cewka 12.5" jest tak samo skuteczna na najdrobniejsze drobiazgi jak standardowa?


Tak samo skuteczna. Testowałem wraz z kolegami też 18* . Nią również można wyłapać drobiazgi takie jak 1/4 część boratynki.

111

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/