|
Witajcie
Ostatnio z racji możliwości wymiany sprzętu. Poczytałem i wyszło mi, że naprawdę nieźle powinien się sprawować popularny smętek (Hs-3). Nie dość, że typowy na militarkę, to jeszcze stosunkowo niedrogi (za 650 zł można dostać) a przy tym tani w eksplatacji.
Zastanawiają mnie jednak nastepujące kwestie:
a) czy skoro jest to bardzo dobry wykrywacz na militarkę, to tak samo dobrze będzie się sprawiał przy meteorytach żelaznych? Wydaje mi się, że tak - ale wolę się upewnić
b) jak sprawa wygląda przy chondytach? Czy w ogóle jest szansa je znaleźć takim wykrywaczem? A mówiąc konkretniej - czy kamienie magnetyczne i zmiany mineralizacji gruntu on zdoła wykazać?
c) czy skoro meteoryty dają mocny sygnał, najlepiej rozglądać się za takim smętkiem z możliwie dużą cewką (37 cm)? nie będzie on pomijał najmniejszych sygnałów?
d) czy w tej klasie cenowej (do ok 700 zł za używany) jest szansa znaleźć inny sprzęt lepszy na meteoryty?
Z góry dziękuję za wszelką pomoc i uwagi
pozdrawiam
tomasir
|