|
Witam, mam problem z cyklopem. Mimo, ze pod względem fizycznym wykrywacz wiele przeszedł, to elektronika działała bez zarzutów, do czasu. Któregoś pięknego dnia, ustawiałem sobie w domu dyskryminacje, wszystko działało jak należy. Wyłączyłem sprzęt i poszedłem poszukać jakiś drobiazgów z żelaza. Gry uruchomiłem cyklopa ponownie, zaczął wyć, tak jak zwykle to robił, z tym, ze wył ciągle tym samym tonem i nie reagował na metale. Kombinowałem tyle ile się dało bez poważnej ingerencji, ale nic to nie dało. Dziś rano go włączyłem i ku mojemu zdziwieniu znowu działał, ale oczywiście do czasu! W pewnym momencie upadł mi na dywan, wiec go podniosłem, złożyłem i włączyłem i znowu wył jak pare dni wcześniej bez reakcji na metale. Może któryś z użytkowników cyklopa miał podobny problem i wie jak go rozwiązać??
|