https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Whites vs tesoro
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=59246
Strona 1 z 2

Autor:  tudek [ środa, 22 października 2008, 19:11 ]
Tytuł:  Whites vs tesoro

Witam.
Chciałbym prosić forumowiczów o pomoc,mianowicie mam dylemat.Który z wykrywaczy wybrać.Będzie to albo tesoro cibola,albo whites quantum xt. Chciałbym szukać głównie pierdołek,lecz wiadomo nieraz w człowieku budzi się coś dzikiego i chce się zapolować na "grubego zwierza" ;)
Chodzi tu o wykrywacze używane.Co byście zrobili na moim miejscu?cibola?quantum? a może jakiś inny wykrywacz?
Pozdrawiam,
tudek. :piwo

Autor:  IdeL [ czwartek, 23 października 2008, 12:19 ]
Tytuł: 

Cześć. Quantum to na Twoim miejscu odpuściłbym sobie - to raczej dość egzotyczny sprzęt w naszym kraju - choć niewątpię w jego możliwości.
Skoro jednak myślisz o Whitesie, to rozważ raczej: XLT, DFX lub MXT - choć ten ostatni jakoś mnie nie przekonuje, a w środku wygląda jak nieco "podcyfrowiony" CLASIC. Z XLT łaziłem co prawda w życiu kilka razy - efekty miałem już na pierwszym wypadzie raczej bardzo dobre, tyle, że on jest dość wolny. Wolno odświeża ekran (tam jest wyświetlacz graficzny, raczej wolny), po pociągnięciu hebla od namierzania PINPOINT włącza się z pewną inercją. No, przynajmniej w porównaniu z jego starszym bratem Eagle-Spectrum (który to model bardzo lubię).
No chyba, że dostaniesz starego Eagle-Spectruma, ale dorwanie egzemplarza w dobrym stanie, na naszym rynku jest dużym problemem.
O Tesoro nie wiem nic ponadto, że użytkownicy chwalą - nie chcę wkładać kija w mrowisko, ale na pewnym wypadzie właśnie Cibola z niezłym operatorem nie wypadła najlepiej w konfrontacji z EX i Spectrumem. No i w Ciboli raczej doznań wizualnych mieć nie będziesz, bo tam nie ma wyświetlacza :) :) :)

Autor:  tudek [ czwartek, 23 października 2008, 14:29 ]
Tytuł: 

Idel,dzięki :piwo
Jednak mój budżet jest niewielki, max 1000-1300 zł :( Czy można w tej cenie (używany,nowy) znaleźć coś na drobnicę?
Jeśli nic ciekawego,wybiorę Cibolę.
Pozdrawiam,
tudek.

Autor:  IdeL [ czwartek, 23 października 2008, 16:04 ]
Tytuł: 

Tudek, DFX-a za to nie kupisz.
Z tą kasą to o MXT też zapomnij - bez co najmniej 2kPLN nie masz co startować.
Ale jak będziesz miał trochę szczęścia to jesteś w stanie kupić XLT-tęczowego za te 1300, no może z małą dopłatą.
To bardzo dobry sprzęt nie ustępujący tym powyżej, a mam wrażenie, że od MXT'ka nawet skuteczniejszy....
Poszukaj na odkrywcy, tam się sporo sprzętu sprzedaje. Wbrew różnym obiegowym opiniom XLT nie jest taki trudny w obsłudze, tym bardziej, że ciągle się nie "kręci" ustawieniami. Pewnie, ktoś może zaraz wyskoczyć z tym, ze to nie prawda, bo np. na manualnym strojeniu do gruntu to to czy tamto..... Nikt Ci od razu nie każe grzebać we wszystkich ustawieniach, a nieznacznie zmodyfikowane programy fabryczne dają na prawdę fantastyczne rezultaty.
Co do gałkowego sprzętu: osobiście bardziej wolę biegać po menu na wyświetlaczu niż kręcić jakimiś gałami. Na dokładkę gałkowcy nie wiem dlaczego uważają, że kręcenie gałkami jest bardziej user-frendly. No ja bym nie powiedział, gadanie o ustawieniach gałek na 3/4 od początku czy temu podobne wcale nie jest takie oczywiste. A w menu na wyświetlaczu jest wszystko widoczne, a to co na prawdę ma wpływ na zasięgi to tylko kilka punktów, które zazwyczaj ustawia się i już.... no chyba, że czasem trzeba zmniejszyć czułość - ale to żadna filozofia...

Autor:  vincent_vega_69 [ czwartek, 23 października 2008, 16:35 ]
Tytuł: 

W wykrywaczach metalu zasięg nie jest najważniejszy. Gdyby tak było każdy chodziłby z HS3 albo z ramami.

Autor:  VCBV [ czwartek, 23 października 2008, 17:06 ]
Tytuł: 

Vincent to ty tak twierdzisz :) Podam przyklad np. jak chcesz cos znalezc na miejscowce przekopanej przez wykrywacze powiedzmy sredniej klasy z zasiegami jak ty mowisz nie najwazniejszymi? Ktos kto bedzie mial glebszy sprzet jeszcze cos moze wykopie jesli jest :)

Pozdrawiam!

Autor:  tudek [ czwartek, 23 października 2008, 18:50 ]
Tytuł: 

Panowie,to jak myślicie (xlt tęczy raczej nie trafię) Co do tej ceny? cibolką się zaspokoić ?

Autor:  saper3791 [ czwartek, 23 października 2008, 19:15 ]
Tytuł: 

Witam, pozdrawiam.

"Rzuc okiem" przez jakis czas na Ebay USA, moze trafi sie okazja ktora Cie mimo pewnego ryzyka i kosztow - zadowoli. Swego czasu kupilem z Hawaii dwa XLT (uzywane) i z wszystkimi kosztami wyszlo mi po 1600 Zl /sztuka gdy w Polsce "chodzily" po okolo 1800 - 2000 za taki sprzet (jakies trzy lata temu).
Do wczesnej wiosny masz czas do namyslu i zakup wiec posluchaj dokladnie opinni kolegow na forum lub nawet spotkaj sie z kolegami bys mogl popracowac choc pol dnia na swym marzeniu i choc troche poznal sprzet.

Pozdrawiam - Piotr

Autor:  vincent_vega_69 [ piątek, 24 października 2008, 10:30 ]
Tytuł: 

VCBV napisał(a):
Vincent to ty tak twierdzisz :) Podam przyklad np. jak chcesz cos znalezc na miejscowce przekopanej przez wykrywacze powiedzmy sredniej klasy z zasiegami jak ty mowisz nie najwazniejszymi? Ktos kto bedzie mial glebszy sprzet jeszcze cos moze wykopie jesli jest :)

Pozdrawiam!


Wykopie albo i nie wykopie - nawet jak tam coś jest. Dlaczego??? Dlatego, że zasięg nie jest najważniejszy. Powtarzam, gdyby tak było to każdy chodziłby ze statykiem. A nie każdy ze statykiem chodzi. Dlaczego??? To chyba łatwo wytłumaczyć.

Pozdrawiam.

Autor:  VCBV [ piątek, 24 października 2008, 11:26 ]
Tytuł: 

Jesli zasieg nie byl by wazny to wszyscy by chodzili z ace. I zalezy czego sie szuka bo monet statykiem szukac raczej trudno.

Autor:  vincent_vega_69 [ piątek, 24 października 2008, 13:07 ]
Tytuł: 

VCBV - 2 razy napisałem, że zasięg nie jest NAJWAŻNIEJSZY. Ty z uporem starasz się wmówić, że napisałem iż zasięg jest NIEWAŻNY. Czytaj ze zrozumieniem i ze zrozumieniem odpowiadaj. Nie obraź się ale nie cierpię, gdy wmawia mi się coś czego nie powiedziałem.

Autor:  slawekdoman [ piątek, 24 października 2008, 18:20 ]
Tytuł: 

VCBV napisał(a):
Jesli zasieg nie byl by wazny to wszyscy by chodzili z ace...


W pelni zgadzam sie z Vincentem. Jednak aby dojsc do takiego wniosku, swoje trzeba wylazic.

VCBC, jesli tak piszesz to nawet nie domyslasz sie, jakie mozna wyciagac fanty ACE :1 Znam goscia, ktory tylko na chwile zmienil wykrywacz i wrocil do kanarka. kazdy ma swoje preferencje sprzetowe ;)

Pozdrawiam - Doman

Autor:  tudek [ piątek, 24 października 2008, 21:17 ]
Tytuł: 

Ja również przekonałem się,że ta "plażowa żółta zabaweczka" nie raz kosi więcej fantów niż wykrywacze kilka półek wyżej.Spytacie teraz,to po co chcę kupić inny wykrywacz.Po co? z ciekawości,co mają do zaoferowania inne konstrukcje.Jeżeli nie znajdę czegoś ciekawego,to dalej będę przy kanarku ;)
Pozdrawiam,
tudek.

Autor:  Jacek [ piątek, 24 października 2008, 23:19 ]
Tytuł: 

Dlaczego z uporem maniaka wciskacie koledze XLT ? w cenie 1300 zł ma duzy wybór wykrywaczy innych marek i nie będzie musiał przystawac nad kazdym fantem zanim xlt sie zastanowi co to jest. W przedziale cenowym interesujacym cię możesz nabyć nową proxime Rutusa uzywanego fishera cz7, cz7 a pro a może nawet cz70.
Cibola o która pytasz to doskonały analog na monety i inną kolorową drobnicę i jest bardzo prosta w obsłudze.
Jeszcze co do sporu o zasięg
Oczywiście, że nie jest on najwazniejszy zwłaszcza gdy chodzi o kolorowa drobnicę.
Najważniejsze w tym przypadku to dyskryminacja i pokonywanie tzw efektu maskowania.
Na silnie zaśmieconych polach te dwa czynniki sa najważniejsze bo warstwa orna ma i tak nie więcej niż 20 do 30 cm.

Autor:  IdeL [ piątek, 24 października 2008, 23:51 ]
Tytuł: 

FDJ napisał(a):
Dlaczego z uporem maniaka wciskacie koledze XLT ? w cenie 1300 zł ma duzy wybór wykrywaczy innych marek i nie będzie musiał przystawac nad kazdym fantem zanim xlt sie zastanowi co to jest.

Dlatego, że to na prawdę jest dobry sprzęt. Łażę z Eagle-Spectrumem (funkcjonalnym odpowiednikiem XLT) już sporo, przedtem z Eagle II i kilka/naście razy też biegałem z XLT (naprawiając po koleżeńsku) no i jakoś nigdy nie musiałem zastanawiać się nad każdym potencjalnym fantem.
To dobry sprzęt, który nie wymaga tyle czasu na opanowanie co np. EX i przy pewnej wprawie jest dość jednoznaczny w identyfikacji.

FDJ napisał(a):
W przedziale cenowym interesujacym cię możesz nabyć nową proxime Rutusa uzywanego fishera cz7, cz7 a pro a może nawet cz70.

Np.ja Fisherów nie znam więc nie wypowiadam się, ale efekty Rutusami to widziałem - oj, tak...... choćby w tym roku na plaży - łaziłem za gośćmi, którzy zbierali "na kolorowych sygnałach" wsuwki do włosów (ze stali) i uzbierali mniej więcej 5% tego co ja idąc za nimi (w walutach). Jeden - Solaris, drugi - Proxima....
FDJ napisał(a):
Cibola o która pytasz to doskonały analog na monety i inną kolorową drobnicę i jest bardzo prosta w obsłudze.


ten sprzęt też widziałem w akcji kilka razy na wypadach. No może jak ktoś ma słuch absolutny to mu to wystarczy.Wskazań innych niż audio, bardzo tam brakuje. Denarki w każdym razie łapało to w naszych testach dużo gorzej od Spectruma czy XLT (i to wyraźnie gorzej).
Zresztą analogi to już śpiew przeszłości - chciałbyś np. jeździć na codzień trabantem z motorem dwusuwowym?
ALe Tudek, głowa do góry - sam będziesz musiał tę decyzję przetrawić.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/