https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

X terra 70 strasznie szaleje po włączeniu...
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=60973
Strona 1 z 3

Autor:  Rav79 [ środa, 17 grudnia 2008, 11:00 ]
Tytuł:  X terra 70 strasznie szaleje po włączeniu...

Witam
Może ktoś spotkał się już z podobnym objawem? Moja X terra wydaje z siebie wiele różnych odgłosów (oczywiście mieszczących się w gamie dzwięków identyfikacji tonalnej :) ) zaraz po włączeniu wykrywki na polu, co w praktyce bardzo utrudnia poszukiwania a momentami wręcz uniemożliwia. Ostatnim razem już miałem wracać do domu ale po pewnym czasie sprzęt się uspokoił. Czy to może być wina cewki lub wtyczki? Już po uspokojeniu się jeszcze kilka razy bardziej żywiołowo wykrywka reagowała na puknięcia o grudę ziemi ale tylko chwilowo. Co może być przyczyną tego? Słać do serwisu?
pozdrawiam
Rav79

Autor:  SiD [ środa, 17 grudnia 2008, 12:34 ]
Tytuł: 

Przyczyny mogą być następujące (kolejność wg. prawdopodobieństwa występowania):
- słabe zasilanie (które jest szczególnie ważne zimą), spróbuj na nowych, markowych bateriach, najlepiej na 2 różnych kompletach (Duracel, Energizer etc.).
- uszkodzona, nieszczelna cewka
- uszkodzona wtyczka
- i najmniej prawdopodobne uszkodzenie, uszkodzona elektronika(chyba, że zalała ją woda, albo kondensacja pary wodnej).

Autor:  Rav79 [ środa, 17 grudnia 2008, 13:05 ]
Tytuł: 

Witam
zalanie albo parowanie możemy odpuścić - przechowuję w suchym miejscu, mam "osłonę" własnej roboty i w duży deszcz nie chodziłem.
Chodzę na akumulatorach energizer, spróbuję włożyć zwykłe alkaliki i zobaczymy co będzie. Przeraża mnie trochę trzecia opcja.
Po powrocie do domu pokombinuję z bateriami.
dzieki i pozdrawiam
R

Autor:  eme [ środa, 17 grudnia 2008, 16:56 ]
Tytuł: 

"Chodzę na akumulatorach"- wiec raczej akumulatorki, zbyt duże "coś tam" w zasilaniu, na zwykłych alkalikach powinien się uspokoić.

Autor:  buszmen [ środa, 17 grudnia 2008, 17:43 ]
Tytuł: 

A może baterie powycierać z kurzu? Tam gdzie się stykają dwie bateryjki było trochę prochu, i tak się robiło, wystarczyło wytrzeć.

Autor:  siemens [ środa, 17 grudnia 2008, 22:25 ]
Tytuł: 

mam to samo w fisher f5.popierduje na poczatku.popierduje w.k.u.r.w.i.a.j.a.c.o.dopasowuje wiec czestotliwosc do lini wysokiego napiecia (których nie ma) i nic,ustawiam sygnał widący i nic,bateria sa ok bo jeszcze cieple i nic.wszystko to mija za 5-10 min. i wtedy ustawiam czułość na max i zadnego popierdywania,krece dyskryminacja i zadnego popierdywania po prostu pracuje bez błednie,idealnie ,sama radośc z szukania.


p.s.jak dojde dlaczegob tak robi to dam znac :)

Autor:  SiD [ środa, 17 grudnia 2008, 22:57 ]
Tytuł: 

Skoro piszesz, że baterie jeszcze ciepłe, to cały wykrywacz zapewne także. A więc i jego cewka. Różnica temperatury wykrywacza i powietrza o tej porze roku, to min. 20 stopni. Cewka jak i inne podzespoły wykrywacza ulegają różnym napięciom powodowanym kurczeniem się materiałów pod wpływem zimna. Później wykrywacz osiąga stabilny poziom temperatury otoczenia i jest ok.

Podobnie jest latem, szukając w słońcu, czarna cewka absorbuje ciepło i wykrywacz potrafi się wzbudzać, a w cieniu jest ok.

Autor:  Rav79 [ środa, 17 grudnia 2008, 23:22 ]
Tytuł: 

Z opisu kolegi wynika, że mam to samo - ustawiam do gruntu - nic, zmniejszam czułość - nic, mam ochotę walnąć sprzętem w zimową zmarzlinę - też się nic nie boi. A za parę minut mówi "ja pracuję bardzo dobrze i potrafię wykryć coś tam, coś tam" :666

Autor:  Wraith [ środa, 17 grudnia 2008, 23:37 ]
Tytuł: 

Może to kwestia bliskich linii wysokiego napięcia wtedy warto uruchomić "noise cancel" - wyciszenie dźwięków na pewnych częstotliwościach - gdy używam słuchawek, czasem złapię nawet dźwięk przychodzącego sms'a, wtedy ta funkcja pomaga :)

Autor:  siemens [ czwartek, 18 grudnia 2008, 11:48 ]
Tytuł: 

sid wszystko pieknie aczkolwiek nie do końca.
robie sobie przerwe w szukaniu,wszystko dziala,wylaczam piszczełę na 15 min załączam znowu i 5-10min popierdywania :)
na komorke f5 jest odporna z innym sprzetem tez sie nie gryzie.

Autor:  atylla [ czwartek, 18 grudnia 2008, 11:52 ]
Tytuł: 

walę cewką o ziemię i się uspokaja albo nie, no to wtedy do skutku :jump

Autor:  Rav79 [ czwartek, 18 grudnia 2008, 20:46 ]
Tytuł: 

Włączyłem dzisiaj sprzęta, co prawda w domu, ale z dala od obiektów które mogły by wywołać sygnał detekcji i oprócz sygnału wiodącego żaden dźwięk z pikawki się nie wydobył.
Może on po prostu dygotał z zimna bo był lekki mróz ;)

Autor:  siemens [ czwartek, 18 grudnia 2008, 22:08 ]
Tytuł: 

rav hmmmmm bardzo mozliwe,bo ja ze swoim jeszcze powyzej 5 stopni C nie chodzilem.

Autor:  eme [ czwartek, 18 grudnia 2008, 23:51 ]
Tytuł: 

Ja mam uszyty ciepły, wełniany futerał na cewkę (wykrywacza), dużo pomaga, atylla widział i zazdrości :)

Autor:  weje [ piątek, 19 grudnia 2008, 01:10 ]
Tytuł: 

masz gwarancję ważną na sprzęt ??

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/