https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Statyk w F75
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=61006
Strona 1 z 1

Autor:  DZIAD [ czwartek, 18 grudnia 2008, 14:46 ]
Tytuł:  Statyk w F75

zachęcony dyskusja o statyku w DFX chcialbym dowiedzieć sie jak Wam sie chodzi na statyku w F75.Ja raczej tylko na disk.Choc ze statyka wyciagne na auto dobry sygnal z prawie 4 m,no ale przy gruncie to wyglada to dosć kiepsko,a juz calkiem kiepsko przy porownaniu z PI.
Klucznik z klucz

Autor:  damiano [ czwartek, 18 grudnia 2008, 14:54 ]
Tytuł: 

Co masz na myśli mówiąc kiepsko ?? Zasięgi traci znacznie w glebie czy przekłamuje identyfikację ?? Staram się śledzić tematy związane z F75 bo swego czasu wiele dobrego o nim pisano....
Niestety o statyku niewiele :(

Autor:  valdeck2 [ czwartek, 18 grudnia 2008, 17:01 ]
Tytuł: 

pozdrawiam

Chodziłem trochę statyku na F75, co do zasięgów to 1,5 metra na duży obiekt w ziemi (niestety kawał blachy 1mx0,5) udało mi się i osiągnąć i zmierzyć (długość nieskładanego fiskarsa) i jest to fakt. Co do stabilności tego sygnału, bo pewnie o to chodzi to praca w statyku wymaga ciągłej kontroli tego trybu pracy, ja dokonuję tego przyciskiem Pinpoint, jeżeli sygnał zaczynał dryftować to naciskam Pin point i z reguły wraca on do normy, W statyku wykrywacz ma tendencję do zbierania sygnałów, mi bekę stalową sygnalizuje już w odległości (z boku ok, 0,5m). Fakt nie jest to najstabilniejszy tryb pracy w tym sprzęcie, ale naprawdę głęboki. Również ważną sprawą jest tu dostrojenie do gruntu. Ja pompuje cewką w trybie All metal z odchylonym spustem a potem ręcznie zwiększam nastawę o jakiś jeden, dwa punkty. Np po pompowaniu wychodzi mi 64 to podkręcam do 65, 66. Da się w tym trybie i chodzić i szukać, ale trzeba cały czas kotrolować parametry, jeżeli się wzbudza to też należy zjechać z czułość. Faktem jest, że w statyku maks. w powietrzu to ok. 2,5 m więcej nie udało mi się wycisnąć. Co do pomiarów np. na samochód to jeżeli w powietrzu wykonuję test i sygnał jest stabilny i cichy to jak kieruję cewkę w kierunku ziemi zaczyna wariować, ale jeżeli wcisnę na moment pinpoint, to wykrywacz momentalnie się stabilizuje. Ogólnie jest to głęboki tryb do szuaknia, nie poświęciłem jednak wiele czasu na dogłębne poznanie jego możliwości. Identyfikacja jest tak poprawna jak w trybie dyskryminacji i tu nie ma się do czego przyczepić, czułość na drobne przedmioty też mniejsza ale ten tryb nie służy do szukania drobnicy. I tyle.

pozdrawiam
valdeck2

Autor:  pitbull [ czwartek, 18 grudnia 2008, 19:32 ]
Tytuł:  Re: Statyk w F75

DZIAD napisał(a):
Choc ze statyka wyciagne na auto dobry sygnal z prawie 4 m


Fakt jest to dobry sprzęt, ale te 4m to już lekka przesada... :)

Autor:  Jacek [ czwartek, 18 grudnia 2008, 20:30 ]
Tytuł: 

Każdy statyk ma tendencje do wzbudzania. F75 nie jest inny a tryb postępowania opisał wcześniej kolega.
Dodam od siebie, że nie warto żyłowac czułości w tym trybie pracy.
Chyba, że chcecie jak ja z 2 metrów wyjmować katiuszę :)
Osobiście sporadycznie używam tego trybu pracy bo na dynamiku i tak ma spore osiągi.

Autor:  Maciek (cobra67) [ czwartek, 18 grudnia 2008, 21:33 ]
Tytuł: 

Mam od dłuższego czasu dylemat. Na wykopki jeżdżę z dwoma sprzętami. Nowakiem na kopanie żelaza i Sovereignem na trzepanie drobnicy. Zestaw nie do pokonania, sposób mam taki: wbijam się na miejscówkę, czesze klamerki minelabem ze ściółki i jak się skończą to zaczynam taniec z Nowakiem. Efekty bardzo zaskakujące :> problem jest w tym ze to jest system na świeże miejscówki w które wiem że są tam fanty. Jednak wypad w poszukiwaniu nowego miejsca z dwoma sprzętami jest zawsze kłopotliwy (wiadomo dlaczego). Czy zaryzykowalibyście kupno F75 aby mieć jedną wykrywkę do wszystkiego? Wszyscy mówią że all metal ma głęboki zasięg, ale wiecie.... jest takie powiedzenie: jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego...

Pozdrawiam.

Autor:  Jacek [ czwartek, 18 grudnia 2008, 21:46 ]
Tytuł: 

to powiedzenie to powtarzana w koło głupota.
Wystarczy prześledzić historie komputera.
od prymitywnych znaków na ekranie do gier w 3D
od procesora który znał tabliczke mnożenia do efektów specjalnych znanych z kina.
Dokładnie tak samo jest z nowoczesnymi wykrywaczami większości dobrych firm.
Niedawno byłem na pewnym szkoleniu gdzie uczono nas, że smetek to lekarstwo na najgłębsze stalowe przedmioty.
Na zajęciach terenowych okazało się, że nasze sprzęty /DFX, F75/ zlały smętka i przeszły pole przeznaczone dla ram gdzie instruktor nie dawał żadnych szans detektorom.
Na akcji w Nowej Cerekwi wyjmowaliśmy tymi sprzetami drobiny złota wielkości główki od zapałki.
Więc powiedzenie, że "do wszystkiego to do niczego" nie przekłada się na współczesne wykrywacze z górnej półki.

Autor:  pitbull [ czwartek, 18 grudnia 2008, 21:53 ]
Tytuł: 

Maciek (cobra67) napisał(a):
Czy zaryzykowalibyście kupno F75 aby mieć jedną wykrywkę do wszystkiego?


Oczywiście. Długo nie mogłem sie z nim "dogadać", poważnie myślałem o sprzedaży jeszcze pażdzierniku, w chwili obecnej dla mnie jest to najlepszy wykrywacz na rynku.


Cytuj:
ale wiecie.... jest takie powiedzenie: jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego...


Przy dzisiejszej technologii i daleko posunietej elektronice, przysłowie to powoli traci swój dawny sens ;)

Wcześniej używałem HS3, Solaris i GTI , dochodzi do tego obserwacja sprzetów znajomych, przeróżnych marek. Zaznaczam, że napisałem "jak dla mnie".

Autor:  pitbull [ czwartek, 18 grudnia 2008, 22:08 ]
Tytuł: 

HS3, Solaris i GTI , dochodzi do tego obserwacja sprzetów znajomych, przeróżnych marek. Zaznaczam, że napisałem "jak dla mnie".

Autor:  Witcher [ piątek, 19 grudnia 2008, 00:03 ]
Tytuł: 

Twój zestaw Nowak + GT wydaje się świetny.Pod wieloma względami będzie nie do pobicia przez jeden uniwersalny wykrywacz.

PS. Co do śledzenia historii komputerów przez pryzmat dzisiejszych uniwersalnych wykrywaczy...To nie jest najlepsze porównanie, ponieważ jak komputer jest od wszystkiego...To najczęściej jest do :dupa :jump

Autor:  Armand [ piątek, 19 grudnia 2008, 01:15 ]
Tytuł: 

Popieram w pełni wypowiedź FDJota z przed ostatniego postu. Myślę, że problem ze statykiem w F75 polega na naszym tzw "kompleksie czułości". Wszyscy ustawiamy największą czułość, aby kopać najgłębsze zakopy. Ale największa czułość, to największa wrażliwość na zmiany wysokości sondy nad gruntem. Osobiście też miałem ustawioną wysoką czułość [90], ale jednocześnie miałem kłopoty z namierzaniem przedmiotu przy pracy dynamicznej, bo właśnie ta czułość na statyku była za duża. W nowoczesnych, wysokoczułych wykrywaczach, należałoby ustawiać czułość, bez patrzenia na wyświetlacz, tylko na słuch, na minimalne zmiany sygnału od wysokości nad gruntem. Jak wcześniej ktoś zauważył, czułość dla tego wykrywacza na dynamiku jest w zupełności wystarczająca do poszukiwania militarki, chyba, że ktoś się uprze na tzw "skarb dziadka", czyli zakop, który powinien być z przekazów np. rodzinnych, a go nie można znaleźć na dynamiku. Gadanie, że coś do wszystkiego, to do niczego, to rzeczywiście paplanina, komunał bez umotywowania szczegółowego dla konkretnego sprzętu. Wykrywacz jest uniwersalny i to my wybieramy potrzebne funkcje i nie musimy korzystać ze wszystkich funkcji. Tak jak w komórkach, jedni robią fotki, inni słuchają muzyki, a wszyscy rozmawiają. I nikt im nie mówi, że jak coś do wszystkiego...

Autor:  Jacek [ piątek, 19 grudnia 2008, 01:34 ]
Tytuł: 

Witcher a są wyspecjalizowane komputery ? :) chyba tylko pod katem wodotrysków.
A swoje stwierdzenie o dupie to na podstawie własnego doświadczenia czy to tylko mantra powtarzana bez zagłębienia się w temat ?
Tak się składa, że poszukuję szerokiego spektrum przedmiotów i we wszystkich przypadkach średnią mam wyższą niż przeciętna na danym stanowisku.
Od szeroko pojętej militarki po drobiny złota.
I dupa raczej ma z tym mało wspólnego.

Autor:  Witcher [ sobota, 20 grudnia 2008, 18:43 ]
Tytuł: 

Wydaje mi się że jest cała gama.Chciałem kiedyś mieć jeden do wszystkiego...Niestety było to niemożliwe.
Stacjonarny ma mocna grafikę-Ale ciężko z nim podróżować.Laptop dobry do podróży ale zdecydowanie mobilniejszy jest palmtop ;). W pracy prawie wyłącznie używamy "komputerów przemysłowych" z powodu ich niepodatności na drgania i wstrząsy.Pominę już kwestię serwerów.
Tak więc każde z tych liczydeł jest dobre do czegoś.Do wszystkiego byłoby do ... ;)

Autor:  DZIAD [ sobota, 20 grudnia 2008, 20:46 ]
Tytuł:  F75

Wydaje mi się ze wypowiedz Armanda jest trafna.Poprobuje na niskiej czułosci,o ile nie wyjdę na glębokośc jak na dyskryminacji.No i to wazne ze ustawienie czulosci na statyku przeklada sie na pinpoint.
Klucznik z Klucz

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/