https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Trening w lasku https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=61765 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Pele76 [ niedziela, 18 stycznia 2009, 19:50 ] |
| Tytuł: | Trening w lasku |
Czesc Wszystkim! Bylem sobie dziś na jakieś 3 godzinki w lasku, może z 300 metrów od domu, trenowałem ustawienia wykrywacza i poszukiwania w dość mocno zaśmieconym terenie. Wynik? 36 monetek, wiec średnio by to wyglądało ze wychodziła jedna co 5 minut :D Teren był nieźle zawalony śmieciami po irlandzkiej młodzieży, więc puszek, zawleczek od nich, kapsli, nakrętek cała masa, nie mówiąc już o śmiechach żelaznych... Chciałem sobie sprawdzić jak to jest z pracą Explorera w zaśmieconym terenie... Sygnał przewodni mało kiedy był ciągły, non stop przerywany przez coś co było wycinane dyskryminacją. Fakt, że do dźwięków trzeba było się przyzwyczaić, bo było tego cała masa, wiem też że z pewnością przeoczyłem całą masę fantów, ale mimo wszystko coś tam poszło. Wkurzało mnie strasznie to, że puszki po napojach dawały taki sam sygnał tonowy jak monetki, i bardzo, ale to bardzo zbliżone do nich parametry jesli chodzi o ferr i cond :( Więc nie dało się ich wyciąć, żeby sprawdzić teren na same monety. Ale szybko znalazłem sobie sposób na rozróżnienie puszek od pieniążków. Każdy sygnał który byl taki sam i na jedno i na drugie, sprawdzałem unosząc cewkę z 30-40cm nad ziemię i jeśli był dalej sygnał bardzo wyraźny to odpuszczałem rozgrzebywanie bluszczowych i innych pnączy pod którymi cały dzien dziś kopałem... Ot i wynik 3 godzinnego ustawiania i w międzyczasie ruszania saperką i butami w ziemi ;) [ img ] |
|
| Autor: | BRAT_MIH [ wtorek, 20 stycznia 2009, 17:21 ] |
| Tytuł: | |
Można tam legalnie kopać gdzie mieszkasz ? |
|
| Autor: | Pele76 [ środa, 21 stycznia 2009, 03:52 ] |
| Tytuł: | |
Hmmm legalnie to tak dziwnie tutaj jest, bo niby ani nie jest dokładnie powiedziane co można, a co nie :( Ja kryję się po laskach, bo na pola nie mogę iść, bo same prywatne, ale właścicieli nie znam, dookoła zamki, kościoły, cmentarze, więc tam jest dokładnie powiedziane że nie można, bo prawo zabrania. Po plażach można do bólu i bez oporów. Niby można po parkach i innych takich, o ile nie sąsiadują z jakimś zabytkiem. Nie jest określona "bezpieczna odległość" od zabytków. Gdzieś jakieś stowarzyszenie proponowało 500m (gdzie indziej słyszałem o 1,5km) ale nie uznano tej propozycji, więc teraz ktoś kto mnie złapie nawet i 3km od zamku, to może sobie uznać, że jestem za blisko (wszystko zależy czy znów zupa w domu była za słona :( ) Ale ja tam szukam dla frajdy, ie dla profitów, więc wsio rybka gdzie będę łaził i co znajdował :D |
|
| Autor: | Topór [ wtorek, 27 stycznia 2009, 21:34 ] |
| Tytuł: | |
oprócz monet i części od V2 nic tam nie ma . a u nas Fantów w brutttt :jump |
|
| Autor: | Pele76 [ wtorek, 27 stycznia 2009, 22:34 ] |
| Tytuł: | |
Topór napisał(a): oprócz monet i części od V2 nic tam nie ma . a u nas Fantów w brutttt :jump
Ale tutaj nie trzeba się czaić aż tak u nas w kraju :D Tutaj nie popyla się między drzewami uciekając przed służbą leśną, tutaj ie znajdzie się też wielkich dołów wykopanych przez kumpli po fachu :D W okolicy 50-60km jestem być może jedynym użytkownikiem wykrywki :D Chcielibyście tak no nie? heheee Tam gdzie się wlezie, to dziewicze tereny :D Ejjj no i nie widziałem tutaj jeszcze części od V2, ale oprócz monet znalazłem troszkę łusek też, jak to IRA prała angoli ;) |
|
| Autor: | Witcher [ wtorek, 27 stycznia 2009, 23:30 ] |
| Tytuł: | |
Pele76 napisał(a): Ale tutaj nie trzeba się czaić aż tak u nas w kraju :D Tutaj nie popyla się między drzewami uciekając przed służbą leśną, tutaj ie znajdzie się też wielkich dołów wykopanych przez kumpli po fachu :D
W okolicy 50-60km jestem być może jedynym użytkownikiem wykrywki Bosko ! Coś chyba pomieszałeś :P. Mieszkałem chyba w najmniej zaludnionym Hrabstwie w Irlandii (Leitrim) i "detektorystów partyzantów" była spora masa (znajdywałem dołki i ślady kopaczy).Myślałeś kiedyś czemu nigdzie w prasie czy na ulicach nie znajdziesz oficjalnych reklam wykrywaczy, tylko odręcznie wypisane karteczki z cyklu: "wynajmę wykrywacz, 20 euro za dobę" ?. To że oficjalnie sobie ryjesz i Garda jeszcze Cię nie "zwineła" jest prawdziwym fartem.Bo chciałbym Cię uświadomić że w Irlandii nie można używać ani reklamować wykrywaczy metali :) Prawdę mówiąc jedynie na plażach czułem się w miarę pewnie...Choć jak powiedział mi w Galway pewien Irlandczyk: "Jesteśmy zbyt skąpi żeby gubić tu pieniądze", co zasadniczo boleśnie się sprawdziło ;) :piwo |
|
| Autor: | Arkadio.IE [ wtorek, 27 stycznia 2009, 23:59 ] |
| Tytuł: | |
Witcher napisał(a): Pele76 napisał(a): Ale tutaj nie trzeba się czaić aż tak u nas w kraju :D Tutaj nie popyla się między drzewami uciekając przed służbą leśną, tutaj ie znajdzie się też wielkich dołów wykopanych przez kumpli po fachu :D W okolicy 50-60km jestem być może jedynym użytkownikiem wykrywki Bosko ! Coś chyba pomieszałeś :P. Mieszkałem chyba w najmniej zaludnionym Hrabstwie w Irlandii (Leitrim) i "detektorystów partyzantów" była spora masa (znajdywałem dołki i ślady kopaczy).Myślałeś kiedyś czemu nigdzie w prasie czy na ulicach nie znajdziesz oficjalnych reklam wykrywaczy, tylko odręcznie wypisane karteczki z cyklu: "wynajmę wykrywacz, 20 euro za dobę" ?. To że oficjalnie sobie ryjesz i Garda jeszcze Cię nie "zwineła" jest prawdziwym fartem.Bo chciałbym Cię uświadomić że w Irlandii nie można używać ani reklamować wykrywaczy metali :) Prawdę mówiąc jedynie na plażach czułem się w miarę pewnie...Choć jak powiedział mi w Galway pewien Irlandczyk: "Jesteśmy zbyt skąpi żeby gubić tu pieniądze", co zasadniczo boleśnie się sprawdziło ;) :piwo Zgadzam się z Witcher-em ,jestem na miejscu i powiem ,że próbowałem się pewnych spraw dowiedziec w stosownych miejscach co i jak i nic nie wskurałem ,ale zostałem uświadomiony czym to grozi. Znam pare osób miejscowych ,które chodzą z wykrywkami ,ale jest to dość stresujące zajęcie,ale wszyscy ryzykują . ps .Między Polską jest ta zasadnicza różnica ,ze u nas jest gdzie się schować ,a tu jest to problem ,brak lasów( nie całkiem ,ale jest mało) a w tych krzakach jakie mają schować się to jest szczyt szczytów.A i po płotach(zagrodach) trzeba się naskakać :cop pozdrawiam ps .Mniej uciekania i więcej kopania ;) |
|
| Autor: | Pele76 [ środa, 28 stycznia 2009, 01:24 ] |
| Tytuł: | |
OK to jest tak :D Nie wiem jak jest w Irlandii północnej, ale tutaj na południu naprawdę mało kto biega z wykrywką, choć kilkadziesiąt kilometrów ode mnie jest fabryka Minelaba :D Nie można używać wykrywaczy do szukania artefaktów zabytkowych, nie można tez szperać w okolicach zabytków (tylko nie ma jasno określonej odległości od owych zabytków w jakiej można kopać), według kwitków różnistych nie możemy więc szukać zabytkowych rzeczy. Gdyby było inaczej, to byłoby zabronione używanie ich całkowicie, a nie podawanie czegoś w stylu , ze jak chcesz sobie pokopać na polu, to musisz spytać się jego właściciela o zgodę i że jak znajdziesz coś zabytkowego to masz kilka dni na zgłoszenie tego do dyrektora Ulster Museum albo na najbliższą komendę Gardy. A tak poza tym... Może niezbyt dobrze czytam języku "language" ale: Cytuj: The Law in Ireland
Here in the Republic of Ireland, the law is quite different. Nobody is allowed to search for archaeological artifacts with a metal detector, unless they have a license from the relevant State body. In practice, only qualified archaeologists are granted such a license. Due to the amount of heritage material which is reputed to have been illegally excavated and sold for profit, sanctions against those who break the Republic's laws are severe: a maximum of five years imprisonment and/or a fine not exceeding £50,000 on indictment. Detectorists' Obligations Government spokespersons have always assured the Metal Detecting Society of Ireland that it is not the intention of Government to be unreasonable in the treatment of detector hobbyists, provided they do not break the law. This assurance is reflected, to some extent, in the fact that a Garda may seize, without warrant, any detection device being used on or near archaeologically listed areas, but may not do so in any other area. This does not mean, however, that detectors may be used indiscriminately in all areas other than those listed as archaeologically significant; there are many undiscovered archaeological sites, and a detectorist who comes across such a site should report it within the statuary four days, and do nothing to interfere with it. The same requirement of reporting within four days also applies to any individual archaeological object found in the State. Advice to Detectorists Put simply, archaeology is best left to archaeologists. Hobby detectorists will always have plenty of beaches, parks, swimming areas, and other non-sensitive places to go 'coinshooting'. A responsible attitude must also be taken to the prohibition of detecting 'on', 'near', or 'in the vicinity of' prohibited areas. These terms are not defined in Law, and at a meeting with the Department of Art, Culture and the Gaeltacht, MDSI committee members suggested a 'safety limit' of one half kilometer from the outer boundary of any prohibited area. Department officials stated that they could not accept this as a voluntary code, as the terms 'at, near, or in the vicinity of' could only be properly interpreted in a legal context and on an individual basis. The best advice we can give to Irish metal detector users is: Do not detect anywhere near archaeological sites. Do not detect on anyone's land without permission Observe the basic courtesies of the countryside by closing gates and not damaging crops. If you find an archaeological object - or site - report it immediately to your local Garda station or to the National Museum of Ireland. Phone 1890 MUSEUM (1890 - 687386) If you are uncertain of the area you want to detect, contact your local Garda station for advice. For More Information... Relevant literature on the subject is the National Monuments Act of 1930, and the amendments to it in 1954, 1987, and 1994. Copies of these documents are available from the Government Publications Office in Molesworth St, Dublin 2. Tylko jak Polak jeden z drugim będą w kule walić z wykrywką tak jak to robią nasi ukochani "wędkarze" co to maja w 4 literkach przestrzegać prawo, no to wybacz... W Anglii dlatego jest tak dobrze z wykrywkami, bo tam większość znalezionych przedmiotów wartościowych idzie do muzeów, a ludkowie mają z tego jakąś kaskę... ale polak nauczony po swojemu, schowa wszystko w kieszeń i tyle jego, a jak go później dupną z jakimiś artefaktami celtyckimi to będzie że nie wiedział :( Tak więc Panowie, eksploracja hobbystyczna nie jest zabroniona w Irlandii :D |
|
| Autor: | YAMATO [ poniedziałek, 2 lutego 2009, 01:52 ] |
| Tytuł: | |
Pele76 napisał(a): Topór napisał(a): oprócz monet i części od V2 nic tam nie ma . a u nas Fantów w brutttt :jump Ale tutaj nie trzeba się czaić aż tak u nas w kraju :D Tutaj nie popyla się między drzewami uciekając przed służbą leśną, tutaj ie znajdzie się też wielkich dołów wykopanych przez kumpli po fachu :D W okolicy 50-60km jestem być może jedynym użytkownikiem wykrywki :D Chcielibyście tak no nie? heheee Tam gdzie się wlezie, to dziewicze tereny :D Ejjj no i nie widziałem tutaj jeszcze części od V2, ale oprócz monet znalazłem troszkę łusek też, jak to IRA prała angoli ;) |
|
| Autor: | Pele76 [ poniedziałek, 2 lutego 2009, 03:05 ] |
| Tytuł: | |
Hehehee no to nieźle :D Kuuuucze, 90% naszych krajanów dałoby sobie jajka co tydzień opalić żeby mieć taki raj :D Kuuufa 500 kilosków, to do końca życia by tego nie przewalił :D Tutaj w Cork też są jakieś tam wykrywacze, nawet Bouty Huntery są, no i Whitesy, ale ceny powalają masakrycznie... http://www.maplin.co.uk/Search.aspx?cri ... &source=15 Byłem z ciekawości zapytać po ile sa faktycznie na sklepie, no to lekko kolana mi się zgięły, bo za Bounty Huntera Quick Draw II chcieli ponad 400 euro!!! |
|
| Autor: | YAMATO [ poniedziałek, 2 lutego 2009, 09:43 ] |
| Tytuł: | |
Tylko prawo nie pozwala.Jak i u nas ale rzadu nie ma to moze nowy cos zmieni.Póki co jest jeszcze jeden przyjaciel który od Mikołaja dostał wykrywke i bedzie bedzie biegał po skałach i szukał czegoś.Na marginesie to troche deko wykopałem ale ....było minęło....pzdr |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|