Witcher napisał(a):
Standardowa sonda jest beznadziejna,moim zdaniem koniecznie trzeba kupić jakąkolwiek inną.
Ja dla przykładu się z tym nie zgadzam, a poprę tą tezę tym:
http://www.proscan.gliwice.pl/forum/vie ... er+z%B3otoO ile się nie mylę, znalezione sondą standardową.
Witcher napisał(a):
Na świeżo zaoranym polu znajduję płycej i "upierdliwiej" niż na "wyklarowanym"-niby normalne ale za FBS'a się jednak dopłaca.
To właśnie FBS jest powodem gorszego działania wykrywacza na zaoranym polu. FBS ma to do siebie, że z jednej strony bardzo dobrze radzi sobie z każdym gruncie, z drugiej strony nie znosi powietrza pod cewką, dlatego testy powietrzne FBS mają jeszcze mniej wspólnego z prawdą niż testy powietrzne innych wykrywacz i dlatego również wykrywacz spisuje się gorzej na zaoranym polu. Powietrze znajduje się zarówno we wzruszonej ziemi (puste luki pomiędzy grudami ziemi) jak i pomiędzy skibami ziemi, gdzie nie da się idelanie dopasować cewki, bo musiała by mieć kształt V.
Witcher napisał(a):
Zdecydowanie musi gęściej machać.
To jest natomiast spowodowane tym, że Vaquero ma standardowo cewkę koncentryczną, w której pole detekcji układa się w stożek, natomiast Quattro ma cewkę DD, gdzie pole układa się wzdłuż środkowej poprzeczki. Każda z nich ma zalety i wady, więc najwięcej zależy od osobistych upodobań. Każdą z nich można mieć dobre efekty.
Witcher napisał(a):
Widać że brak identyfikacji działa raczej frustrująco.
Generalnie lepiej jak identyfikacja jest, bo zwykle można ją wyłączyć, a tam gdzie jej nie ma włączyć się nie da. Natomiast to czy to jest frustrujące szukanie bez niej to też kwestia osobistych preferencji. Znam takich którzy po krótkim romansie z wykrywaczem bez niej, chcieli roztrzaskać go o drzewo, znam i takich którzy wolą szukać bez niej. Jednak tych pierwszych jest zwykle więcej.
Witcher napisał(a):
Czasami narzeka na jakość ziemi :)
Ta kwestia dotyczy wszystkich wykrywaczy nie-wieloczęstotliwościowych, czyli "zwykłych". Czasami problem jest częściowo rozwiązywany przez ilość filtrów (DFX) czasami jeszcze inaczej, ale zawsze występuje. Vaquero jest dwu filtrowy (o ile mnie pamięć nie myli), co daje mu szybką reakcję, ale trudny grunt nie jest jego mocną stroną.
Witcher napisał(a):
Nie ma mowy żeby nie używać słuchawek.
To zalecenie powinno dotyczyć każdego wykrywacza.
Witcher napisał(a):
Proces dostrajania do gruntu brzmi idealnie jak zabawa gumową kaczuszką co zawsze wybija mnie z łowieckiego nastroju.
Ta uwaga chyba nie jest na poważenie. Po pierwsze, przez kilkadziesiąt lat, kiedy wykrywacze są na rynku, wszystkie stroiło się do gruntu w podobny sposób, to wykrywacze wieloczęstotliwościowe są tu w mniejszości i na tle innych modeli i lat produkcji stanowią kroplę w morzu.
Na dodatek, skoro wykrywacz należy używać tylko na słuchawkach, w jaki sposób słyszałeś dźwięk dostrajania?