|
Ja Proximy nie znam i generalnie nie wypowiadam się na jej temat, mam tu jednak pewną uwagę, do której Proximy nie muszę znać osobiście.
Wykrywacze wieloczęstotliwościowe, jak wynika z mojego doświadczenia, ale również z sposobu ich działania, mają lepszą dyskryminację niż wykrywacze z jedną częstotliwością. Nie wiem czy w całym zakresie, bo ja zwykle odrzucam tylko żelastwo jak szukam, ale na pewno są mniej podatne na oszukanie właśnie przez żelastwo. Zarówno zardzewiałe jak i trochę wieksze. Oczywiście w dalszym ciągu dają się oszukać w szczególnych przypadkach, ale tych przypadków jest mniej niż w wykrywaczach z jedną częstotliwością.
Jeśli Proxima miałby dyskryminacje równie skuteczną co wykrywacze Minelaba, ale nie tylko jedno częstotliwościowe jak X70, ale jak wieloczęstotliwościowe, jak Explorer czy E-Track, a o takim porównaniu mówi jms-bytom i chyba w takim kontekście mówimy, to znaczyłoby, że ma lepszą dyskryminację niż wszystkie inne wykrywacze jednoczęstotliwościowe na rynku, lepszą niż F-75, lepszą niż XLT, lepszą niż wspomniana X70. Nie równie dobrą, lecz lepszą.
Nie będę pisał, że takiej nie ma, bo nie miałem Proximy w ręku, ale wydaje mi się to mało prawdopodobne. A jeśli rzeczywiście tak właśnie jest, to znaczy, że możemy pochwalić się wykrywaczem wyprodukowany w Polsce, który stał się liderem pod względem dyskryminacji, wśród wykrywaczy z jedną częstotliwością, na świecie.
Dodam, że dobrowolnie sprzedałem oba wykrywacze wieloczęstotliwościowe jakie posiadałem w swojej "karierze" poszukiwacza, więc nie twierdzę, że wiele częstotliwości to panaceum na każą bolączkę, wystarczy zerknąć obok, żeby zobaczyć, że zostały ze mną sprzęty tylko jedno częstotliwościowe. Tym nie mniej zwracam uwagę, że warto zachować precyzje wnioskowania i pochopnie nie rozpędzać się za bardzo. Najbardziej optymistyczna wiadomość nie jest wiele warta, jeśli nie jest wiarygodna.
|