https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Polskie wykrywacze ???
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=66554
Strona 1 z 1

Autor:  Achciu [ piątek, 10 lipca 2009, 11:13 ]
Tytuł:  Polskie wykrywacze ???

Witam,

Jestem tu nowy i chciałbym powitać wszystkich bywalców PS.COM

Bardzo proszę o Waszą opinię na temat wykrywaczy produkcji rodzimej np. MASTER V.

Zastanawiam się czy w tym przedziale cenowym kupię coś lepszego ( prod zagran. )

Będę zobowiązany za wszelką pomoc.

Pozdrawiam
Achciu

Autor:  wiesiol44 [ piątek, 10 lipca 2009, 12:26 ]
Tytuł: 

Nigdy nie chodziłem z Master V, ale z Polskich konstrukcji godne polecenia sa wykrywacze Rutusa (Ultra II, Solaris, Proxima) i P. Smętkowskiego (HS-3) w zależności czego szukasz i jakie masz fundusze. Z tego co wiem master nie ma najlepszej opini. Z zagranicznych jak na monetki to poszukaj coś Garretta (Ace 250) lub jakiegoś fishera.

Autor:  SZZ [ piątek, 10 lipca 2009, 14:45 ]
Tytuł:  Re: Polskie wykrywacze ???

Achciu napisał(a):
Bardzo proszę o Waszą opinię na temat wykrywaczy produkcji rodzimej np. MASTER V.
Zastanawiam się czy w tym przedziale cenowym kupię coś lepszego ( prod zagran. )

A czego chciałbyś szukać? Głęboko zalegającego żelastwa, skrzynek okutych żelazem, czy kolorowej drobnicy? Napisz jakie masz oczekiwania wobec wykrywacza, bo może doradzimy Ci coś lepszego. Dlaczego akurat interesuje Cię MASTER V? Z wypowiedzi na różnych forach nie wynika, że jest to sprzęt popularny.
Pozdrawiam

Autor:  camelopardalis [ piątek, 10 lipca 2009, 15:14 ]
Tytuł: 

Jak wyżej polecam wszelkie Rutusy są w miarę uniwersalne czyli na monetki i żelastwo i z polskich wykrywaczy raczej najlepsze. :1

Autor:  Achciu [ poniedziałek, 13 lipca 2009, 11:03 ]
Tytuł: 

Witam,

Ponieważ dopiero zaczynam zabawę nie mam w tej chwili sprecyzowanych celów poszukiwań więc najlepiej będzie jeśli będzie to detektor uniwersalny choć poszukiwania dużych elementów 100% nie wchodzą w grę. Chodzi mi o to aby nie kupić czegoś co za jakiś czas będę zmuszony odłożyć na półkę.

Co do kwestii czy Polski czy nie to zasadniczo nie mam jakiś preferencji choć miło będzie pochodzić z czymś co jest naszej krajowej produkcji pod warunkiem że nie rzutuje to na jakość i parametry pracy

Bardzo dziękuję i czekam na dalsze sugestie

Pzdr Achciu

Autor:  Pele76 [ poniedziałek, 13 lipca 2009, 12:13 ]
Tytuł: 

Achciu napisał(a):
Chodzi mi o to aby nie kupić czegoś co za jakiś czas będę zmuszony odłożyć na półkę.

A tot tutaj zależy jak mocno jesteś gadżeciarzem :D Jak kupisz ACE250 i wciągnie Cię zabawa w poszukiwania, to na 80% zmienisz go szybko jeśli fundusze pozwolą.
Są tacy którzy zaczynają od najsłabszych detektorów i co sezon, dwa zmieniają go na lepszy, są tacy którzy z najsłabszego przeskakują od razu na wysokie półki, a są też tacy którzy na wejściu kupują sprzęt z najwyższych klas od różnych producentów, którzy są najlepsi? Nie wiadomo...
Kupisz sobie ACE i będziesz zadowolony, bo nie będziesz miał porównania z innymi detektorami (no chyba że wyobrażasz sobie kopanie monet wielkości jednogroszówki z głębokości pół metra, no to możesz się zniechęcić) i będziesz sobie tak brykał zadowolony, do momentu aż skonfrontujesz sprzęt z jakąś dla przykładu X-terra 70 czy 705 i opadną kąciki ust i wtedy przyjdzie czas na zmianę sprzętu :D

Autor:  Achciu [ poniedziałek, 13 lipca 2009, 13:47 ]
Tytuł: 

No tak racja, jak na początek cudu chyba nie należy oczekiwać, raz z powodu mego małego doświadczenia a może nawet jego całkowitego braku :), tak więc oczekuję od sprzętu solidnej konstrukcji, bezproblemowego działania - o poszukiwaniach 1 gr na głębokości 0,5 m muszę zapomnieć nie chciałbym wydać więcej niż 1500PLN.

Liczę na sugestie

Pzdr Achciu

Autor:  wiesiol44 [ poniedziałek, 13 lipca 2009, 16:31 ]
Tytuł: 

Jak masz 1500zl to polecam Rutusa Proxime :) Bardzo dobry i uniwersalny wykrywacz.

Autor:  buszmen [ wtorek, 14 lipca 2009, 22:46 ]
Tytuł: 

A ja powiem tyle, Polskie wykrywacze to tak jak Polonez z np Golfem. Też jedzie, a resztę to każdy kierowca powie.

Autor:  iKRG [ wtorek, 14 lipca 2009, 22:57 ]
Tytuł: 

Buszmen: To tak jakbyś powiedział polski poszukiwacz i zagraniczny poszukiwacz :>
A aprops... ostatnio widziałem Niemców jak kręcili się przy miejscu bitwy pod Kijami... aż żałowałem że nie miałem aparatu bo bym udokumentował to bydło (nie jestem żadnym oszołomem, ale chamstwo nazywać trzeba po imieniu).
Apropo wątku to polecany Ci tu sprzęt, biorąc pod uwagę stosunek ceny do możliwości oraz całkiem sprawny serwis jest dobrym rozwiązaniem.
pozdrawiam

Autor:  Edward Maniecki [ wtorek, 14 lipca 2009, 23:31 ]
Tytuł: 

Kolego "iKRG" w maju b.r. bylem naocznym swiadkiem jak nazwane przez ciebie "Bydlo" oczyscilo oraz uporzadkowalo bez zadnych dotacji finansowych dawno zapomniany oraz totalnie zarosniety i zniszczony w czasach legalnego bezprawia pomnik dla upamietnienia bitwy z 23 lipca 1759 roku. Pomnik znajduje sie na trasie Kije- Palck, po prawej stronie drogi. Nie tylko miejscowi chylili czapki z glow.

Pozdrawiam

Autor:  jakubo01 [ wtorek, 14 lipca 2009, 23:41 ]
Tytuł: 

Ja ci powiem tylko że kupiłem sobie Solarisa i mi tam wystarcza. w najbliższym czasie zmieniac go nie zamierzam. A skoro ty masz do wydania 1500 zł. Polecał bym proxime. Ponoć jest jeszcze lepsza. POZDRO

Autor:  iKRG [ środa, 15 lipca 2009, 19:44 ]
Tytuł: 

Kolega EM, dokładnie wiem gdzie jest ten pomnik.
Mniej dokładnie, w owej okolicy "bydło" nabrudziło.
Ja nie uogólniam, po prostu piszę o tym co widziałem.

Autor:  Edward Maniecki [ czwartek, 16 lipca 2009, 12:57 ]
Tytuł: 

Kolego iKRG,

moze wiecej informacji o tym zdarzeniu. Ja posiadam natomiast dokumentacje fotograficzna, ktora kategorycznie zaprzecza Twojemu twierdzeniu.

Pozdro

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/