https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Tesoro Vaquero vs. Minelab Sovereign GT
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=69191
Strona 1 z 1

Autor:  Bisu [ czwartek, 1 października 2009, 17:31 ]
Tytuł:  Tesoro Vaquero vs. Minelab Sovereign GT

Witam

Po długim czasie zdecydowałem się odezwać na tym forum. Chodzi mi o sprawę porównania dwóch, wymienionych w temacie wykrywaczy.
Zajmuje się głównie kopaniem kolorowej drobnicy. Raczej rzadko spotykam się z mocno zaśmieconym terenem, chociaż nie ukrywam że kilka takich mam.
Chodzę głównie po oranych polach, nieużytkach rolnych i leśnych drogach.
Z mojego początkowego założenia miało wynikać, że zbieram na nowego Whites'a XLT-E, ale w razie czego, gdyby mi się zachciało wcześniej kopać to muszę sobie jakieś wyjścia zostawić.
Wiem, że te sprzęty są całkowicie różne od siebie. Tesoro znam "od dziecka". Bardzo dobre, lekkie i skuteczne wykrywacze z dobrą dyskryminacją.
Minelaba nie znam tak jak Tesoro, ale chodziłem z nim na jednym wypadzie przez 6 godzin. Kopałem dość głęboko i zdarzyło mi się poprawić sygnał po poprzedniku. Fakt, jest troszkę źle wyważony, jednak dla mnie (187 cm wzrostu i 53kg wagi ^^) nie stanowiło to problemu. dodam jeszcze, że chodziłem z puszką założoną standardowo (nie pod łokciem). Poza tym jest to sprzęt bardzo solidny w moim odczuciu.

Rozchodzi mi się głównie o porównanie tych sprzętów pod względem skuteczności w wyżej wymienionych warunkach. Możliwe że Minelab będzie sobie gorzej radził w zaśmieconym terenie ? Ale chodzi mi głównie o zasięgi.


pozdrawiam. Adam

Autor:  Sopel74 [ czwartek, 1 października 2009, 17:39 ]
Tytuł: 

Cytat"(187 cm wzrostu i 53kg wagi ^^)" sorry ale z taka wagą to kroplówke powinieneś nosic nie wykrywke

Autor:  sadowski25 [ czwartek, 1 października 2009, 17:54 ]
Tytuł: 

Kolego Sopel,

Czy ty aby nie włazisz z butami w sprawy prywatne Bisu?
To jego sprawa jaka ma wagę itp...
Może miał przebyte choroby i dlatego ma taką wagę?

Ja bym prosił takie wycieczki zachować dla siebie...

Ps for Sopel: Ale czegoż to wymagać od kultury polskiej w internecie ;) co nie ?

Autor:  Bisu [ czwartek, 1 października 2009, 18:03 ]
Tytuł: 

Teraz ja: Może i ja mam 18 lat i ostrą niedowagę, ale ty za to przy swoim wieku i "przykoksowaniu" chyba gdzieś w terenie mózg zostawiłeś.

Nie no, widzę że wciąż tu niektórych radość rozpiera z powodu możliwości ostrego doje*ania komuś tekstem. Niestety mnie to nie rusza całkowicie. Chcesz sobie pożartować, to załóż o mnie osobny temat w dziale "Humor" Może ci ulży.
Chociaż szczerze prosił bym takie uwagi zostawić jak najbardziej dla siebie. Mam ci krótko opisać moją historię co ? Czternaście lat leczenia epilepsji na ciężkich lekach, astma, i znów nieszczęsna ektomorfia. Jestem już po leczeniu. Służę w OSP i jakoś tam nikt mi takiej uwagi nie zwrócił. W pracy przerzucałem po 14t mrożonych owoców, tachałem 80kg kegi z piwem czy w końcu nanosiłem stalowe elementy o długości 3m i wadze również 80kg. Widzisz, jednak to że chudy, nie oznacza że słaby. I tu również z tej psychologicznej strony. Niestety brachu mnie nie zagniesz byle czym. Jednak wykopki koło 12h z wykrywką bez przerwy też mi nic z kolei nie robią... Chcesz może jeszcze poznać jakieś motywy z mojego życia ? A proszę bardzo. Pomagam osobom z problemami i również tym chorym na zaburzeniami neurologicznymi.

A tym czasem oczekuję na odpowiedź, która w końcu coś do tematu wniesie ;)

"Panu" życzę udanego dnia. Adam

Autor:  Sopel74 [ czwartek, 1 października 2009, 18:11 ]
Tytuł: 

Bisu sądziłem że strzeliłeś zwykła "literówke" z ta wagą,to miał byc zwykły żart teraz widze że niezbyt fortunny :( Jesli poczułes sie dotknięty to przepraszam i :piwo na zgode

Autor:  Bisu [ czwartek, 1 października 2009, 18:20 ]
Tytuł: 

Napiszę do ciebie na PW :) Nie żebym tak jakoś bardzo się denerwował. Po prostu nieraz jest to dość krępujące. Bardzo to sobie próbuję uświadomić że moja budowa pozostawia wiele do życzenia... ale cóż. Za to jak widać staram się to nadrobić moimi działaniami i angażowaniem w ludzkie życie. W szkole bardzo często zwracano mi na to uwagę, ale teraz staram się już tym nie przejmować. Tak na prawdę to wielu mówi, że jestem dość sympatyczny... Może jak kupię wykrywke to się zobaczymy w terenie.
Tym samym przepraszam bardzo za swoją odzywkę. I również stawiam :piwo

pozdrawiam. Adam

Autor:  anRO [ czwartek, 1 października 2009, 19:47 ]
Tytuł: 

Mam Vaguero i mogę kilka słów napisać ci o nim.Bardzo lekki i poręczny.Głęboki ,szczególnie na glebach piaszczystych.Swietne namierzanie,praktycznie zamkniesz monete w kwadracie 10 na 10 cm.Sprzęt kocha !!! małe okrągłe przedmioty, i takim nie odpuści.Na monety ideał.Ja kopie nim Pierwszą Wojne i uważam że do tego się nie nadaje.Nie mam już takiego samozaparcia żeby kopać 200 - 300 dołków w 7 godzin,choć tak bywało i to wiele razy.Jeśli nie będziesz używał dodatkowych cewek to lepiej kupić Cibole.Pokrętło grunt w Vaguero da ci pewnośc że ustawienie gruntu w kazdym wykrywaczu będzie bajką,ale czy warto tyle dopłacać to już tylko twoja decyzja.Minelaba nie znam.

Autor:  DarekD [ czwartek, 1 października 2009, 22:16 ]
Tytuł:  .

Sovereign GT
Elektronikę zawsze nosiłem pod łokciem i 6-7 godzin po plaży chodziłem codziennie przez 9 dni. Zmęczone bardziej nogi niż ręce.
Raz, w zeszłym roku przepiąłem elektronikę do przodu zobaczyć "jak się będzie chodziło".
Po trzech godzinach - nadgarstek jak skręcony, ręka odpada, plecy bolą..
Wniosek - elektronika pod łokieć i jest zdecydowanie lepiej wyważony.

Na początku kopałem ogromne doły i nie bylem w stanie namierzyć monety.
Po pół roku problem jakoś sam znika i nie używasz pinpointa. Można przywyknąć.

Nie miałem w ręku Tesoro, ale Whites'a Prizm V bije na głowę.
Ze swojej strony polecam mimo że faktycznie trochę waży.
Darek

Autor:  dominss [ środa, 14 października 2009, 21:38 ]
Tytuł: 

Pozwolę sobie zabrać głos.
Miałem Vaquero i mam GT.
Vaquero miałem równocześnie z Solarisem.
Vaquero , miły, lekki sprzęcik tylko jakoś nie miałem z nim szczęścia :(
GT to niestety waga ciężka, byłem pod wrażeniem po pierwszych wypadach z zasięgiem....
problem z GT pojawił się na dość mocno zaśmieconych ( żelazem ) polach , niestety mimo iron maska sobie nie pokopiesz ...
I teraz przypomina mi się Vaquero..
Zdecydowanie lepiej pracowało w trudnym terenie ( jak wyżej napisałem typowo zaśmieconym żelazem ).
Obydwa są głębokie, tylko, że GT kopiesz większy dołek ( dość ciężko namierzyć fant leżący głębiej).
Tyle ode mnie.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/