Denar napisał(a):
Proszę o przeczytanie całego wątku i wykazanie mi gdzie gloryfikuję jedną markę
[...]podczas gdy o wykrywaczach wyjątkowych nie mówi się prawie wcale[...]
Akurat nie chodzi o TEN watek.
Badzmy szczerzy: oczekuje od handlarza, nie wazne czy opon, czy wykrywaczy, ze jest przekonany do produktow tych firm, ktore reprezentuje. Logiczne. Rzecz tylko w tym, ze - bez zlosliwosci - wedle praw kapitalizmu i natury mikroekonomii dla producenta lub handlarza ten detektor jest "wykrywaczem wyjatkowym", na ktorym on sam zarabia i na ktorym ma najwieksze przebicie. Tez logiczne. I dokladnie z tego powodu temperuje sie tutaj zle rozumiany entuzjazm "kwatermistrzow", ktory moze zostac odebrany jako proba narzucenia ich sposobu rozpatrywania zagadnienia innym, zwlaszcza poczatkujacym uzytkownikom forum.
Cytuj:
Rzeczywistość jest tu naprawdę zafałszowana i gloryfikowane są wykrywacze mierne i bylejakie
Tutaj pragne nawiazac do wspomnianej w jednym z wczesniejszych postow w tym watku procesu pauperyzacji spoleczenstwa. Z powodu braku funduszy wiekszosc osob nie stac na wykrywacze powyzej (pi razy drzwi) 1000 zl. Logiczne zatem, ze jesli ktos przesiadzie sie z samorobki ledwo wykrywajacej 5 zl spod ksiazki telefonicznej na efektywniej dzialajacy wykrywacz za 800 zl, to bedzie ten ostatni wychwalal w dyskusji ponad wszelka miare. Dlaczego? Poniewaz sprzet za 800 zl otwiera przed nim mozliwosci, o ktorych wczesniej mogl najwyzej pomarzyc. Zwieksza sie ilosc zlokalizowanych fantow, a wiec chwali swoj nowy wykrywacz.
Poza tym, jak wspomnialem juz powyzej: gdyby ludzi bylo stac, wszyscy sprzeczaliby sie tylko nad wyzszoscia Whites´a DFX nad Explorerem II (i odwrotnie), lepsza wizualizacja GTI 2500 nad powyzszymi, posiadacze Tesoro chwaliliby sie "punktacja" trafienia a fani Compassa opowiadaliby o satysfakcji poszukiwan. Rowniez wtedy moznaby teoretycznie narzekac, ze rzeczywistosc jest zafalszowana, bo tak naprawde to trzeba sprawe rozpatrywac z tego i tego punktu widzenia. I kolomyja rozpoczelaby sie na nowo.
Narzekac mozna zawsze - pytanie tylko, czy ma to sens i - przede wszystkim - podstawe.
Cytuj:
bo np. zawsze jakiś gównojad mi na to nie pozwoli.
Hmmm... ;) No to juz wiem, jaka moja rola :usta :666 Jak powyzej - sa pewne ogolnie przyjete ramy wypowiedzi, do ktorych trzeba sie dostosowac.
Bacchus