https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Whites MXT
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=71947
Strona 1 z 2

Autor:  ppolendrzynski [ poniedziałek, 28 grudnia 2009, 12:18 ]
Tytuł:  Whites MXT

Witam.
Interesuje mnie zasięg np. boratynka, i jak reaguje na linie elektryczne.?

Autor:  IdeL [ wtorek, 29 grudnia 2009, 10:02 ]
Tytuł:  Re: Whites MXT

ppolendrzynski napisał(a):
Witam.
Interesuje mnie zasięg np. boratynka,


"standardowo-łajtesowy", tzn. dobry. Reszta zależy od ciebie

ppolendrzynski napisał(a):
i jak reaguje na linie elektryczne.?

Słabo :1

Autor:  ppolendrzynski [ wtorek, 29 grudnia 2009, 11:18 ]
Tytuł: 

Dzięki :1

Autor:  palacz [ sobota, 2 stycznia 2010, 21:29 ]
Tytuł: 

Po pierwszym wypadzie w teren z MXT: sprzęt sprawia wrażenie solidnego (jak kazdy białas) praca na nim jest w miarę komfortowa i mimo cewki 12 (którą mam w zestawie) ręka nie meczy się zbyt szybko. Wykrywacz jest stabilny, sygnały pewne. Osobiście chodziłem na zbyt nisko podkręconej dyskryminacji w związku z czym kopałem dużo gwoździ. (sygnał na kolorek ale na wyświetlaczu stało, że to żelazo - mimo to kopałem :) ) W odkrywcy z listopada 2009 masz jego opis włącznie z zasięgami na różnych cewkach. Przesiadłem się na niego z DFX-a i mam wrażenie że MXT jest płytszym detektorem. By może jest to subiektywna ocena, zwłaszcza, że DFX bardzo mi "leżał" W załączniku efekt 4 godzin na MXT na przeszukanej miejscówce. Wady ktore od razu rzucają się w oczy: brak regulacji głośności, brak podświetlenia

Autor:  ppolendrzynski [ niedziela, 3 stycznia 2010, 18:05 ]
Tytuł: 

Jestem na etapie zmiany wykrywki. Moje typy to:
MXT
TESORO VOLFTRAX
FISHER CZ5
LUBIE SPRZET Z GAŁKAMI I NIESKOMPLIKOWANY W OBSŁUDZE.
MAM DYLEMAT KTÓRY WYBRAĆ. ZAKUP W ANGLII.

Autor:  IdeL [ niedziela, 3 stycznia 2010, 18:49 ]
Tytuł: 

ppolendrzynski napisał(a):
MXT
TESORO VOLFTRAX
FISHER CZ5
LUBIE SPRZET Z GAŁKAMI I NIESKOMPLIKOWANY W OBSŁUDZE.
.

MXT to bardzo fajny detektor, sporym mankamentem moim zdaniem jest trochę przesadzona cena.
Nie jestem zwolennikiem potencjometrów w takim sprzęcie, ale muszę przyznać, że w egzemplarzu, który sobie parę razy ćwiczyłem działały wyśmienicie mimo leciwego wieku sprzętu i sporego poziomu zmanierowania.
Sprzęt jest nieźle wyważony, jak wspomniałem wcześniej mało wrażliwy na zakłócenia z linii WN, osiągi na miedź i srebro moim zdaniem porównywalne ze Spectrumem (zarówno w wersji Eagle jak XLT). Teoretycznie z racji pracy na wyższej częstotliwości powinien lepiej "łapać" złoto - ale to ciężko zweryfikować, bo w Pyrlandii za często złoto się nie trafia (przynajmniej mnie i moim znajomym :) ).
Ma swoje mankamenty też: mało trwały podłokietnik z jakiegoś gównolitu zbliżonego strukturalnie do aluminium, jak wspomnino wcześniej brak podświetlenia w LCD i regulacji głośności i jak to we wszystkich łajtesach gniazdo Jack, z plastikowym gwintem, który niestety po jakimś czasie potrafi się zetrzeć.
Na temat Tesoro WOLF TRAXa się nie wypowiem, bo nie znam tego sprzętu (próbowałem popatrzeć na stronach tesoro, ale nie znalazłem nawet manuala).

Autor:  VCBV [ niedziela, 7 lutego 2010, 02:19 ]
Tytuł: 

A jak mxt wypada w zestawieniu z Minelabem x-terra 705/70 ?

Autor:  IdeL [ niedziela, 7 lutego 2010, 22:29 ]
Tytuł: 

VCBV napisał(a):
A jak mxt wypada w zestawieniu z Minelabem x-terra 705/70 ?


Oooo to musisz "pogadać" z Jaraskiem - najlepiej łapać go na Thesaurusie. On miał MXT kopę lat, a teraz ma 705 :)

Autor:  wiciu_r [ niedziela, 7 lutego 2010, 23:30 ]
Tytuł: 

Z tego co wiem to Jarasek twierdzi, że 705 jest super ..... i chętnie wróci do MXT :-)

Autor:  IdeL [ poniedziałek, 8 lutego 2010, 11:47 ]
Tytuł: 

wiciu_r napisał(a):
Z tego co wiem to Jarasek twierdzi, że 705 jest super ..... i chętnie wróci do MXT :-)

Hehehe - wiedziałem, że tak będzie :jump
Do Minelabów trzeba mieć nerwy, albo niespotykany zakres tolerancji wszystkiego ;)

Autor:  jacek111 [ poniedziałek, 8 lutego 2010, 20:24 ]
Tytuł: 

" Do Minelabów trzeba mieć nerwy, albo niespotykany zakres tolerancji wszystkiego",zgadzam się z tobą Idel jako były użytkownik Minelaba.

Nad Tejonem się nie zastanawiałeś?.

Autor:  IdeL [ poniedziałek, 8 lutego 2010, 23:53 ]
Tytuł: 

jacek111 napisał(a):
Nad Tejonem się nie zastanawiałeś?.


Cały czas poluję na jakąś przyzwoitą okazję spod znaku Tesoro do testów. Tejon lub Vaquero oraz DeLeon.
Chcę to sobie obmacać ze względu na opinie użytkowników. DeLeon interesuje mnie ze względu na swoją konstrukcję.
Najlepiej z uszkodzoną elektroniką, za ułamek wartości sprawnego :za :za
A jako podstawowy sprzęt do poszukiwań to już chyba do końca tej inkarnacji Łajtesy :1

Autor:  VCBV [ wtorek, 9 lutego 2010, 00:32 ]
Tytuł: 

Idel a jak myślisz warto dopłacać do xlt?

Autor:  IdeL [ wtorek, 9 lutego 2010, 10:25 ]
Tytuł: 

VCBV nie jestem autorytetem w dziedzinie MD ale mogę podpowiedzieć co uważam. XLT to niewątpliwie fajny detektor, choćby ze względu na "mnogość ustawień" i bardzo przyzwoite osiągi. Aczkolwiek co już gdzieś pisałem ze względu na fakt sporej mułowatości działania wolę jego poprzednika Eagle Spectrum, który jeśli chodzi o osiągi moim zdaniem mu nie ustępuje, natomiast jest po prostu szybki w działaniu. Ale Eagle to już nieprodukowany zabytek, więc należy go pozostawić poza tematem.
W każdym razie dla kogoś kto nie miał do czynienia z "ojcem XLT-ka" sądzę, że fakt wolnej pracy w stosunku do poprzednika nie jest jakąś barierą.
W XLT dodatkowo boli mnie brak możliwości ustawienia wyższych częstotliwości pracy - ten zakres od bodajże 6,58 do 7 cośtam kHz warto byłoby rozciągnąć o dodatkową, choćby jedną nieregulowaną częstotliwość powyżej 10kHz (moim zdaniem)

Powiem tak, ze względu na wyższą częstotliwosć pracy i szybkość działania wybrałbym MXT - nawet mimo potencjometrów (szukam drobnicy). Natomiast w MXT z kolei brakuje mi rzeczy tak prozaicznej jak podświetlenie wyświetlacza. Bieganie z nim o zmroku jest dzięki temu dosć problematyczne.
Ta wyższa częstotliwość MXT może też być problemem, przy poszukiwaniu przedmiotów innych niż to nasze przysłowiowe złoto (np. militarka).
Podobno przy wyższych częstotliwościach powinny być lepiej znajdowane też drobne, cienkie srebra. Tutaj akurat zupełnie nie mam zdania bo najwięcej tego typu rzeczy znalazłem właśnie XLTekopodobnymi i wydaje mi się, że oba detektory wykazują w zakresie tych nieszczęsnych cienkich sreber porównywalne własności.
Reasumując wydaje mi się, że zasięgi są w miarę porównywalne w obu detektorach. Choć może to być dość dyskusyjne bo jeśli nawet XLT ma nieco większą czułość, może w porównaniu z MXT słabiej identyfikować np. złoto ze względu na niższe częstotliwości pracy.
XLT z kolei jest "lepiej ustawialny" jeśli chodzi o dyskryminację. Dla mnie to ma znaczenie trochę marginalne bo i tak chodzę w VDI od -10 do +95 bez wycinania czegokolwiek w środku, no ale możliwość jest. W MXT nie powycinasz sobie pojedynczych VDI.


Ze wzgledów obsługowych MXT jest prostszy w użytkowaniu (i to zdecydowanie).
Jeśli więc nie miałeś do czynienia wcześniej z tak rozbudowanym ustawieniowo detektorem jak XLT i boisz się miliona opcji do przestawiania (których tak de facto nie rusza sie ciągle) - kup sobie MXT. Jeśli nie będzie to jakiś zużyty egzemplarz na pewno będziesz bardzo zadowolony - jestem tego pewien :1
To bardzo przyjemny detektor,w miarę jednoznacznie identyfikujący, bez z jakiś bulgotów i gulgotów w słuchawkach oraz śmiesznych kwadracików na LCD jak to mam miejsce np. Explorerze.
Dodatkowo wyższa częstotliwość pracy MXT (14kHz o ile pamiętam) zapewni Ci dodatkowo komfortowe poszukiwanie choćby pod liniami wysokiego napięcia.

Wszystkie to co napisałem jest efektem moich drobnych doświadczeń, grzebactwa i kontaktów międzyludzkich ;) i niekoniecznie musi potwierdzać się w doświadczeniach innych kolegów :piwo

Autor:  Edik [ poniedziałek, 15 lutego 2010, 22:34 ]
Tytuł: 

Witam,

Tutaj sposób na podświetlanie w MXT:

http://metaldetectingforum.com/showthread.php?p=426631

:pa

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/