https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

problem z rutusem:(
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=8702
Strona 1 z 1

Autor:  eddie [ poniedziałek, 6 grudnia 2004, 14:16 ]
Tytuł:  problem z rutusem:(

mam taki problem z rutusem piszczy na wszystko jak sie bierze bryle ziemi to na nia piszczy rozdrabniajac sygnal zanika nie jest to kwestia opilkow bo kopalem juz tam wczesniej..... co mozna zrobic w takiej sytuacji??? ustawiania dyskryminacji itp nic nie daja bo sie konczy tym ze glana nie widzi:( prosze o odpowiedz pozdrawiam

Autor:  Kryniooo [ poniedziałek, 6 grudnia 2004, 14:50 ]
Tytuł: 

Hmmmmmmm

Moze to wilgoc , miałem taki przypadek łaziłem po sniegu jak cos kopałem to wykrywacz kładłem na snieg po pół godzinie zaczął wyć to mu czułość skręciłem i było oki po paru minutach znowu się to powtórzyło az czułość była max ściszona ,i dopiero sie skapłem ze piszczałka mokra jest , wysuszyłem w domku i jest spoko . są tez miejsca (popaprane) wykrywka warjuje w takim miejscu z tego co sie zorientowałem są tam żyły wodne ( zródło z tamtad bije ) na dodatek mozna tam znalezc rude żelaza

Autor:  RUTUS [ poniedziałek, 6 grudnia 2004, 15:27 ]
Tytuł: 

Witam Serdecznie !
Powodów moze byc co najmniej kilka , ale najprostszym rozwiazaniem problemu jest telefon do mnie , i przysłanie detektora do naprawy.
Pozdrawiam serdecznie i czekam na kontakt.

Autor:  jms-bytom [ poniedziałek, 20 grudnia 2004, 21:52 ]
Tytuł: 

Troche pozno,odpisuje na ten watek ale sadze ze Rutus troche sie pospieszyl biorac wykrywacz do naprawy-w/g mnie jest to wplyw gruntu.Nie dalej jak wczoraj,i to nie tylko ja z RF+ ale i kolega z Fisherem Cz7 mielismy takowe klopoty.
Po prostu-na szczycie gory-skala rozpuszczalna -dolomit kruszconosny-w zaglebieniach powstaly miniaturowe bagienka,ktorych roslinnosc sciagla wsiebie tak wiele mineralow/z wietrzejacej skaly/ ze daje sygnal-przy skupieniu-przy rozdrobnieniu zanika.
Oczywiscie przykrywa to warstwa sciolki...

Na przyszlosc radze uzywac czasem pokretla "grunt" :)

Druga sprawa-zauwazylem ze czulosc gruntu dla Rutusow wzrosla znacznie z wilgotnoscia powietrza i spadkiem temperatury.

Autor:  beaviso [ niedziela, 26 grudnia 2004, 17:12 ]
Tytuł: 

A mój problem wygląda inaczej.
Mam tak: Tryb dynamiczny 2-tonowy (bo wtedy lepiej słychać co i jak). Grunt dowolny! Wszystko zależy od czułości.
Robię test - na ziemi łuska mosiężna. Czułość na max (10). Dyskryminacja ok. 4-5. Najeżdżam nad łuskę, a wykrywka grzechoce zamiast piszczeć - wyraźnie odrzuca sygnał. Jakieś 40 cm nad łuską ją wyczuwa, ale odrzuca!!! I tak jest aż do kilkunastu cm. Dopiero zniżywszy się do tych kilkunastu cm, przez grzechotanie zaczyna przebijać się pozytywne popiskiwanie. W trybie dynamicznym 1-tonowym oczywiście zamiast grzechotania jest milczenie.
A kiedy problem ustępuje? Całkowicie skokowo, gdy zjadę z czułością na 7. Wtedy łuseczkę wykrywa na oko z tej samej wysokości, ale od razu bierze ją jako kolor - tak jak powinien! W efekcie chodzę z sens=7, grunt w zależności od potrzeb. Podumowując, na czułości > 7 łuskę widzi długo jako żelazo, a dopiero z bliska jako kolor, a na czułości <= 7 widzi ją prawidłowo - od początku jako kolor. Strata zasięgu między 7 a np. 8 niewidoczna.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/