Dosyć długo i dokładnie testowałem XP Gold-Max. Moim zdaniem jest to detektor specjalizowany i do ogólnych zastosowań raczej się nie nadaje. Uważam, że najodpowiedniejszym miejscem dla niego jest plaża oraz tereny stosunkowo mało zaśmiecone żelazem. Dobrze radzi sobie z trudnym gruntem. Skutecznie wykrywa drobne słabo przewodzące przedmioty np. złoty łańcuszek, kolczyk czy bardzo cienka monetka. W praktyce trzeba dużo kopać, ale może się to sowicie opłacać. Nadaje się jako tzw. detektor uzupełniający lub dla świadomych i bardzo cierpliwych dłubaczy. Jako sprzęt uniwersalny poleciłbym raczej XP Gmax (sprawdź
www.detektor.w.pl ). Pozdrawiam
Mrand