https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

1 czy 28 częstotliwości ?
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=8913
Strona 1 z 2

Autor:  Mrand [ środa, 15 grudnia 2004, 23:10 ]
Tytuł:  1 czy 28 częstotliwości ?

Popatrzcie jak to wygląda z punktu widzenia poszczególnych firm. Na dołączonym rysunku widać wyraźnie ile znaczy interpretacja i marketing. Prawda jak zwykle leży po środku i w zasadzie obie firmy mają rację. Jest to jednak przykład jak można umiejętnie naginać rzeczywistość do swoich potrzeb. Pozdrawiam
Mrand

Autor:  Martin [ czwartek, 16 grudnia 2004, 08:46 ]
Tytuł:  Re: 1 czy 28 częstotliwości ?

Mrand napisał(a):
Prawda jak zwykle leży po środku i w zasadzie obie firmy mają rację.


To jak to wreszcie jest, czyli jak wygląda ta prawda "po środku"

Autor:  Robi [ czwartek, 16 grudnia 2004, 09:46 ]
Tytuł: 

Pewnie prawda jest taka, że te topowe wykrywacze są wszystkie do siebie podobne w osiągach, a wyniki w postaci brzęczących krążków zależą nie tylko od sprzętu, ale od doświadczenia, miejsca i jakości poszukiwań danej osoby.

Autor:  Mrand [ czwartek, 16 grudnia 2004, 10:05 ]
Tytuł: 

Chodzi o to, że sprawa nie jest tak jednoznaczna jak to pokazują na swoich rysunkach obie firmy. Wyraźnie widać przegięcia w obie strony (każdy w swoją stronę). Bez wdawania się w dosyć skomplikowane szczegóły techniczne nie da się jednoznacznie powiedzieć, że któryś system jest zdecydowanie lepszy od drugiego. W jednych warunkach (poszukiwanie drobiazgu w szczególnie trudnym gruncie) ogólnie lepiej sprawdzają się dynamiczne detektory wieloczęstotliwościowe, w innych (poszukiwanie głębszych, średnich i większych obiektów) lepiej wypadają statyczne wykrywacze jednoczęstotliwościowe z optymalnie dobraną częstotliwością. Dosyć jasno jest to wyjaśnione pod linkiem http://www.garrett.com/hobby/techsupport/techsheets.htm Pozdrawiam
Mrand

Autor:  wicja1 [ czwartek, 16 grudnia 2004, 13:49 ]
Tytuł: 

Aby prawda była po środku całkiem: W papierowym wydaniu reklamowego folderu Garretta w rozdziale na temat Infinium LS (o wielu częstotliwościach) jest dokładnie taki sam rysunek jak ten Minelaba powyżej :)
Pozdrawiam,
wicja1

Autor:  Mrand [ czwartek, 16 grudnia 2004, 17:49 ]
Tytuł: 

Natomiast przebieg sygnału na cewce jest prawie identyczny jak w normalnym PI lecz mocno przekompensowanym. Jak Garrett naliczył tam 96 częstotliwości nie wiem ale widocznie tak jest. Jeśli próbkowanie odbywa się skokowo w czasie, a okresy poszczegónych próbek przelicza się na częstotliwości to może tak być. Nie jest to najważniejsze dla użytkownika. Liczy się efekt końcowy, a ten jest bardzo dobry. Pozdrawiam
Mrand

Autor:  wicja1 [ piątek, 17 grudnia 2004, 07:34 ]
Tytuł: 

Znalazłem dowód :)

Autor:  wicja1 [ piątek, 17 grudnia 2004, 07:35 ]
Tytuł: 

I jeszcze jeden:
Pozdrawiam,
Witek

Autor:  Mrand [ piątek, 17 grudnia 2004, 08:37 ]
Tytuł: 

No i teraz mamy jasny dowód na to, że istnieje totalne gięcie pały. A prawda ... znajduje się w kieszeni często naiwnego klienta :) Pozdrawiam
Mrand

Autor:  Netcom [ piątek, 17 grudnia 2004, 10:08 ]
Tytuł: 

Dla tych co nie znają angielskiego:

Podpis pod zdjęciem 118_1809.JPG brzmi mniej więcej tak:
"Popularne lecz mylące porównanie technologii jedno, dwu i wieloczęstotliwościowej"

A fragment tekstu ze zdjęcia 118_1810.JPG:
"Porównywanie technologii jednoczęstotliwościowej z wieloczęstotliwościową jest jak porównywanie jabłek do pomarańczy"

Autor:  Mrand [ piątek, 17 grudnia 2004, 11:51 ]
Tytuł: 

Tak czy owak, czekam na nowy detektor Garretta i ciekaw jestem ilu częstotliwościowy bedzie i co wtedy powiedzą :) Ogólnie lubię i szanuję Garretta. Uczyłem się z jego książek, a mój pierwszy firmowy detektor był właśnie tej firmy - MH 7X. Pozdrawiam
Mrand

Autor:  Kopi [ piątek, 17 grudnia 2004, 12:03 ]
Tytuł: 

Witam.
Nie wiem jak to jest z jednoczesna pracą wykrywki na kilku, kilkunastu częstotliwościach jednocześnie (i pewnie prędko takiej wykrywki miał nie będę :( ) ale mój znajomy ma jakiś niemiecki wykrywacz VLF (nazwa to coś w stylu Schnaider czy Schilman Elektronik coś tam, model i dwie cyfry z literą) może dla wojska robiony bo zielony taki cały i poza tradycyjnymi pokrętłami i przyciskami opisanymi oczywista po niemiecku :) posiada on jeszcze przełącznik ręczny pracy na 4 częstotliwoąciach 3; 4,5; 7 i chyba 11,5 kHz. Dziwny taki jakiś jest w sumie. Nie wiem jak się sprawuje w terenie bo nie miałem okazji. No i może się pochwalić, że ma wykrywacz wieloczęstotliwościowy.
Pozdrawiam
Kopi

Autor:  proscan [ piątek, 17 grudnia 2004, 19:44 ]
Tytuł: 

Może to Schiebel ? Ale oni robią wykrywacze PI.

Niemcy faktycznie robią wykrywacze wielo (a konkretnie dwu) -częstotliwościowe. Foerster Minex. Byli chyba pierwsi z tą technologią. U nich sygnał jest po prostu sumą dwóch sinusów, a w wykrywaczach Minelaba, Fishera czy Whitesa są to fale prostokątne.

:pa

proscan

Autor:  proscan [ sobota, 18 grudnia 2004, 12:09 ]
Tytuł: 

Witam,

Przeczytałem w całości wspomniany materiał Garretta. No cóż, wprowadzają ludzi w błąd twierdząc, że wykrywacze wieloczęstotliwościowe i PI to jest to samo. KŁAMSTWO. Ważny jest sposób analizy sygnału, a nie to czym się pobudza cewkę nadawczą. Dlatego też, precyzyjnejsze są określenia: Frequency Domain oraz Time Domain (dziedzina częstotliwości oraz czasu). Dla wykrywaczy PI ważne jest jakie napięcie pojawia się w określonym czasie, a dla wykrywaczy analizujących w dziedzinie częstotliwości ważna jest amplituda sygnału o określonej fazie.

Nie miejsce tutaj by wyłuszczać wszystkie szczegóły, ale chcę zwrócić jedynie uwagę, że materiały reklamowe nie mogą stanowić źródła wiedzy. :anty
Widac wyraźnie chodzi tutaj o zdeprecjonowanie osiągnięć konkurencji. Nie bardzo to rozumiem, gdyż Minelab, White's, Fisher oprócz wykrywaczy wieloczęstotliowściowych robi także zwykłe VLF-y i się tym szczyci. Natomiast Garrett ma na swoim koncie technogię "Imaging" (mimo że metoda z dwoma cewkami odbiorczymi znana jest od wielu lat), której nie mam nikt inny - i to powinni eksponować.

Garrett słusznie wytyka Minelabowi wprowadzanie ludzi w błąd z rysunkiem wielostrzałkowym, samemu w kolejnych akapitach wciskając ciemnotę.

Przyszłość detekcji należy do wykrywaczy o szerokim spektum częstotliwości i nic tego nie zmnieni. Aczkolwiek obserwując, że nacisk naukowców rozkłada się równomiernie na algorytmy FD oraz TD, to osobiście uważam, że mniej problematyczna i bardziej obiecująca jest analiza w dziedzinie częstotliowści.

:pa

proscan

Autor:  andarian [ poniedziałek, 20 grudnia 2004, 15:46 ]
Tytuł: 

Na poczatek prosba do Mranda czy moglbys podac mi linka do tego materialu Garretta w ktorym jest taki obrazek (ja spotkalem sie tylko z tym zamieszczonym przez wicje1 ).

Jesli chodzi o wspomniany material Garretta to w najblizszym czasie pojawi sie on przetlumaczony na jezyk polski. Mysle, ze pozwoli to wiekszej ilosci osob wypowiedziec sie na ten temat.

Kilka pytan do Proscana.

Pisze Pan, ze klamstwem jest okreslanie technologii zwielokrotnionej czestotliwosci mianem PI. W wykrywaczach Minelaba mamy oczywiscie z tym doczynienia.
Napisal Pan "Dla wykrywaczy PI ważne jest jakie napięcie pojawia się w określonym czasie".
Z tego co pisal Pan mozna przypuszczac ze analiza sygnalu w wykrywaczach Minelab jest analiza fazowa cyt. "dla wykrywaczy analizujących w dziedzinie częstotliwości ważna jest amplituda sygnału o określonej fazie."

Jesli wykrywacz dziala w oparciu o kilkanascie czy tez wiecej czestotliwosci (skladajacych sie faktycznie w pojedyncza fale prostokatna o czestotliwosci bazowej 1,5 kHz) to w jaki sposob dokonywana jest analiza fazowa takiego sygnalu zwrotnego?

Czy mamy doczynienia z 17-28 odrebnymi filtrami selektywnymi w 17-28 przetwornikach, a co za tym idzie pewnie tez 17-28 potokach w mikroprocesorze :D takiego wykrywacza?

Oczywiscie takie rozwiazanie wymusza 17-28 ukladow calkujacych :ups: , a analiza taka jest "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! fizycznie zbyt skompilkowana zeby dalo sie to wykonac w wykrywaczu.

Czy analiza w wykrywaczach ze zwielokrotniona czestotliwoscia nie jest "po prostu" piszemy oddzielnie - błąd ortograficzny!!! analiza czasu impulsu zwrotnego fali prostokatnej, a co za tym idzie metoda taka jak w przypadku PI? To co sie dokonuje pozniej w programie i ukladach pomocniczych z tym sygnalem nie zmienia przeciez zasady dzialania wykrywacza?

Pozdrawiam, Grzegorz Talar.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/