|
Przed paroma tygodniami zmieniłem PI na VLF - Rutusa Ultra. Po świątecznych wykopkach okazało się, że sprzęt jest świetny, tym niemniej mam parę pytań do ludzi znających vlf 'od podszewki' ;)
Pierwsza sprawa to czasem pojawiające się zachowanie objawiające się tym, iż w trybie dynamicznym z dyskryminacją wykrywka 'odzywa się', że cosik jest, po czym po przełączeniu się na tryb statyczny bez dyskryminacji sygnał zanika. Na chłopski rozum powinno być odwrotnie... ?
Druga bardziej denerwująca, również pojawiająca się od czasu do czasu- w trybie statycznym bez dyskryminacji przy ziemi brak sygnału, w powietrzu wycie. Jak się domyślam do kitu miałem ustawienie gruntu (sprawdzałem, na drzewach ponad wykrywką nie było drzwi od malucha ;) )?
Te dwa problemy sprawiają, że czasem mam wrażenie, że z dyskryminacją (tryb dynamiczny) wykrywka ma lepsze osiągi niż bez niej (w trybie statycznym) ;)
Trzecia sprawa prawdopodobnie powiązana z dwoma poprzednimi - dlaczego niektóre kamienie (dla laika wyklądające jak granit) w trybie dynamicznym z dyskryminacją (ostawioną na ok. 60% skali) wywołują aktywność detektora, natomiast w trybie statycznym bez dyskryminacji sygnału nie ma?
Czy tryb dynamiczny jest czulszy na grunt niż dynamiczny? Czy może pokrętło trybu dynamicznego inaczej obsługuje tryb dynamiczny i statyczny (ale to już chyba pytanie do RUTUSA).
Acha - żeby nie było, że to czarny PR - jest to mój pierwszy vlf i jeśli chodzi o obsługę tego typu urządzeń jestem tym, co Kapusta ma w środku ;) sprzęt natomiast jest po prostu bomba!!!
|