https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Wykrywacze zachodnie a krajowe - była wątpliwość? https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=10&t=9710 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Edik [ wtorek, 18 stycznia 2005, 17:31 ] |
| Tytuł: | Wykrywacze zachodnie a krajowe - była wątpliwość? |
Witam! Przepraszam ale muszę dokończyć moją wypowiedź z poprzedniego wątku... :ang [wątpliwość] Do Mranda. Nie chodziło mi o ten „nowy wykrywacz” Rutusa będący w fazie projektowej tylko o wcześniejsze. Dalej zgoda ale zakładam jednak wariant, że są na świecie ludzie – również na tym forum, którzy znają się trochę na wykrywaczach i mogli by powiedzić coś więcej, i przeprowadzić ewentualną polemike, do której przeciez zachęcał Rutus.. Co można zaś powiedzieć o wykrywaczu metali jeśli jedyną informacją jest reklama producenta. Nic. Są jeszcze opinie użytkowników ale nie zawsze są one zgodne z rzeczywistością i można czasami od nich dostac kręćka i się zupełnie w nich pogubić. Tym bardziej jeśli o cechach uzytkowych danego sprzętu zaczyna się wypowiadać producent lub handlarz. Do Rutusa: Nie odpowiadam za to jak Rutus odczytuje moje wypowiedzi. Każdy przeczyta to, co chce przeczytać. Są jednak wątpliwości więc oświadczam: jestem nastawiony pokojowo. Po za tym nie chodziło mi o dokładne schematy ideowe ale o jakieś poglądowo-blokowe. Chociaż żeby porównywać jeden sprzęt do drugiego trzeba by się zagłębić w szczegóły. Mrand kiedyś powiedział, że jeśli chodzi o różnice w wykrywaczach „z górnych półek” to diabeł tkwi w szczegółach. Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić również w odniesieniu do „średnich” i „najniższych” półek. Jeśli chodzi o udostępnianie schematów wykrywaczy tą są dwie drogi postępowania, żadnej z tych dróg nie pragnę oceniać. Z jednej strony firmy swoje schematy traktują jako poufne a z drugiej strony chętnie dzielą się swoimi pomysłami. Takim dobrym przykładem jest np.Iwan Kostin, gdzie na jego stronach www moza znaleźć dokładne schematy ideowe i szczegółowe opisy jego konstrukcji opartych na mikroprocesorach. Po za tym z tego co można przeczytać na jego stronie: dla osób pragnących samodzielnie złożyć sobie detektor np. FazitronCL jest możliwość nabycia u nich płytki drukowanej i „wsadu” do procesora. Jeszcze jedno pragnę dodać, że jeśli chodzi o konstrukcje FazitronCL i FazitronCLs to myślę, że są to konstrukcje z „najwyzszej półki” – bardzo zaawansowane. Jeszcze wracając do tej wypowiedzi Rutusa: [...Zapewne po kilku miesiacach fragmenty lub co gorsze cały detektor pojawi sie w ofercie konkurencji. W sumie nie trudno wynająć studenta elektroniki - troche mu potłumaczyć jak działa wykrywacz - coś tam facet napisze i bedzie gorsza lub lepsza kopia mojego wykrywacza..] Gdyby tak łatwo było skopiować wykrywacz z mikroprocesorem to sądze, że już od dobrych kilku lat byłyby u nas na rynku polskie wykrywacze klasy XLT – tymczasem królują analogowe. Można by przeciez było kupić sobie XLT, rozebrać go, obejrzeć i zrobić identyczny – sprzedawać go dalej pod własną marką. Dlaczego nikt do tej pory tego jeszcze nie zrobił? Przecież zbudowanie i sprzedaż takiego „sprzętu” z „polską ceną” byłoby niewątpliwie „sukcesem” zawodowym i finansowym. Po za tym można też się pofatygować i zajrzeć do wnętrza Rutusa. Trochę się dziwie Rutusowi bo mogłaby się wywiązać ciekawa dyskusja – porównanie jego konstrukcji do wykrywaczy zachodnich co mogłoby być tylko z pożytkiem dla jego firmy. Także czytający to forum mogliby sobie wyrobić lub pogłębić pogląd na ten temat i przekonać się jak to naprawdę z tymi polskimi wykrywaczami jest. Może faktycznie dorównują już tym zachodnim? ;) No ale jak to mówił Ryszard Milczewski-Bruno z Grudziądza: Wiedza jest dobra ale tajemnica jeszcze lepsza... Pozdrawiam Edik |
|
| Autor: | RUTUS [ wtorek, 18 stycznia 2005, 21:47 ] |
| Tytuł: | |
witam! I co teraz ? odpisywać czy nie ? :) W każdym razie co nieco napisałem Edikowi na prv o tym wykrywaczu. Upowazniam go do napisania opinii na ten temat moze nawet napisać "do d...py" . Do sądu go nie podam :) W każdym razie proszę o ciszę. Jak bedzie to będzie. pozdrawiam . |
|
| Autor: | sylur [ wtorek, 18 stycznia 2005, 22:08 ] |
| Tytuł: | Re: Wykrywacze zachodnie a krajowe - była wątpliwość? |
Krótko i na temat. ->Edik: wątek nie po to został zamkniety żeby go rozgrzebywać. ->Edik: jeśli masz zrobic coś, za co z góry przepraszasz to tego po prostu nie rób. ->Edik: Windowsy są tajne a Linux jawny - czy z tego można wnioskować wprost że tajny Rutus jest lepszy lub gorszy od jawnego Fazitrona? ->Edik: sorry ale Twoje wypowiedzi odbieram po prostu jako zazdrość. Mojej wypowiedzi proszę w żadnym wypadku nie traktować jako stawanie po stronie Rutusa. Jest to próba zajęcia obiektywnego stanowiska, a przynajmniej tonowania wypowiedzi strony w sposób oczywisty "przeginającej". ->Rutus: Nie odpisywać! ->wszyscy inni: Nie odpisywać! Najpóźniej jutro i tak wątek administracyjnie zostanie zamknięty (na tyle chyba znam Bacchusa i Robiego). Szkoda czasu i miejsca na udowadnianie wyższości sprzętu "na gębę". W pole Panowie, w pole. |
|
| Autor: | Test [ wtorek, 18 stycznia 2005, 22:37 ] |
| Tytuł: | Re: Wykrywacze zachodnie a krajowe - była wątpliwość? |
sylur napisał(a): Najpóźniej jutro i tak wątek administracyjnie zostanie zamknięty (na tyle chyba znam Bacchusa i Robiego).
Do czasu przybycia tychże, zamykam wątek. (Była dyskusja o anonimowym wykrywaczu, to się nożyce odezwały). Test |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|