|
Może i ja dorzucę coś od siebie. Miałem Omegę z cewką 11DD, wykrywacz był szybki i niesamowicie dobrze wyważony, machało mi się lepiej niż cibolą, która jest bardzo leciutka. Namierzanie też nie sprawiało mi większego problemu. Ogólnie wykrywacz ok, do wad jak dla mnie można zaliczyć zasilanie 9V gdzie omega na akumulatorku była bardzo prądożerna, na jeden wypad czasami 2 sztuki aku to za mało (i chodziłem, na słuchawkach). Dla mnie minusem były też "cyfrowe" dźwięki, ja wole takie bardziej "analogowe". Teraz jak patrzę na cenę omegi to jestem w szoku, 2800 za ten wykrywacz ... max 2100 za nówkę można dać.
MakroRacer to nowość ja bym się wstrzymał i poczekał na komentarze o wykrywaczu, serwisie itp.
Whites mx5 nie miałem, nie widziałem, nie wypowiadam się.
Rutus Optima posiadam obecnie, ale też się nie wypowiem żeby nie być posądzony o naganianie, zresztą jest wątek o optimie na forum i to wyczerpujący. Wspomnę tylko o wadzę. Z 2 lata temu miałem proximę i sprzedałem ją tylko z racji wagi (2 godziny machania i ręka puchła i z przyjemności robiła się walka z samym, koniec przyjemności). Po niej miałem cibolę a później wspomnianą na początku omegę, czyli lekkie i dobrze wyważone wykrywacze. Teraz mam optimę z cewką 29DD i już przed zakupem myślałem o jakiś szelkach, ale byłem na kilku wypadach 4 godzinnych i takich przed którymi miałem zmorzony wysiłek fizyczny (nie jestem pracownikiem fizycznym) więc myślałem że będzie lipa, a tu miłe zaskoczenie bo nie było tak źle. Może jest to przez tą cewkę 29DD i nią mniej się macha z racji terenu pokrycia.
|