Teraz jest niedziela, 25 stycznia 2026, 19:57

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zamek w Bobolicach będzie odbudowany :)
PostNapisane: środa, 30 marca 2005, 09:51 
Offline
Pół gwiazdki z nieba

Dołączył(a): poniedziałek, 27 maja 2002, 00:00
Posty: 232
Z dzisiejszej Wyborczej:

"Zamek w Bobolicach będzie odbudowany


Marek Mamoń 29-03-2005 , ostatnia aktualizacja 29-03-2005 17:26

Średniowieczna warownia w Bobolicach może być rekonstruowana - orzekła specjalna komisja powołana przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. Właściciel XIV-wiecznych ruin walczył o zgodę cztery lata

Pochodzący z Myszkowa Dariusz i Jarosław Laseccy odkupili od rolników ziemię ze średniowiecznymi ruinami w Bobolicach w 1999 r. W rejestrze zabytków warownia figurowała jako trwała ruina, ale nowi właściciele podjęli próbę rekonstrukcji. W 2001 r. szefowa służb konserwatorskich w Częstochowie Jadwiga Antoniewicz poradziła, by najpierw przeprowadzono prace archeologiczne, bowiem nie zachowały się pisane źródła, obrazujące wygląd przebudowywanej zresztą na przestrzeni wieków warowni. Właściciele zamku zaangażowali do tych prac dr. Sławomira Dryję z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Stroną architektoniczną zajął się dr Waldemar Niewalda - specjalista od rekonstrukcji obiektów zabytkowych. Odkryto fragmenty fundamentów, piwnic, schodów. Pod nadzorem konserwatora odtworzono pół kilometra wapiennych murów okalających warownię, zbudowano bramę na dawnych fundamentach.

Na tym prace stanęły. Służby konserwatorskie nie chały się zgodzić na rekonstrukcję baszty i ściany głównej zamku. Perypetie Laseckich opisaliśmy w grudniu, prezentując przy okazji inną odbudowę "z niczego": zamku Zygmunta Augusta w Tykocinie na Podlasiu. - Nie ukrywam, że ta publikacja w "Gazecie" bardzo nam pomogła - mówi Jarosław Lasecki.

Pod koniec lutego zebrała się powołana przez wojewódzkiego konserwatora zabytków w Katowicach specjalna komisja i zgodziła się na rekonstrukcję. - Dajemy sobie na to pięć lat - zapowiada Jarosław Lasecki.

-Decyzja w sprawie warowni bobolickiej to precedens - przyznaje Jacek Owczarek, wojewódzki konserwator zabytków - Trochę się boję, aby za tym przykładem nie poszli inni posiadacze jurajskich warowni: w Ogrodzieńcu, Siewierzu czy Olsztynie. Zdania na temat rekonstrukcji takich obiektów w środowisku konserwatorskim są podzielone i do wszystkich tego typu pomysłów trzeba podchodzić bardzo ostrożnie."


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 30 marca 2005, 12:34 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Kilka lat temu odbudowano z całkowitych ruin (ledwie widocznych na powierzchni ziemi) zamek Tropsztyn (Tropstein) w Wytrzyszczce nad jeziorem Czchowskim (na Dunajcu), obecnie woj. małopolskie (dawniej na styku województw tarnowskiego i nowosądeckiego.


Odbyło się to z różnymi perypetiami, ale jedno jest pewne - trzeba mieć sporo pieniędzy. Z tego co pamiętam obecny właściciel tego zamku jest krakowskim dilerem fiata i ... śmigłowców Robinson :)

Jeśli odbudowujemy coś z kupki gruzu - OK.
Ale również u mnie wzbudza mieszane uczucia odbudowywanie ruin, które swym charakterem, czytelnością założenia, a nawet rozmiarami wciąż dają wyobrażenie o tym, jaki zamek był w przeszłości; pozwalają na zwiedzenie ruin w spokoju, umożliwiają chwilę zadumy, albo nawet przebłysk romantycznych uczuć. "Odbudowa" takich ruin przez prywatne osoby wcześniej czy później spowoduje uniemożliwienie ich zwiedzania albo poważne ograniczenie. Taka jest ludzka natura - chroni prywatnos mimo zapisów w umowach z konserwatorami zabytków. Zwiedzając polskie zabytki napotkałem już sporo takich, które odgrodzono dechami albo siatką przed turystami, bo - jak informowały tablice - stanowią one własnoć prywatną. Jako załącznik do żóltej tablicy - piesek. Niektóre z nich wcale nie były odbudowane, po prostu znalazły się w prywatnych rękach przeróżnymi sposobami.

Wyobrażam sobie "odbudowany" prywatny zamek np. Ogrodzieniec w Podzamczu, zgroza.

Jakie jest Wasze zdanie. Odbudowywać, czy nie? I na jakich warunkach?

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 30 marca 2005, 20:33 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): piątek, 24 stycznia 2003, 01:00
Posty: 527
Poniżej przedstawiam fotografie z rekonstrukcji zamku. Stan - wiosna 2004. Zdjęcia przedstawiają widok na dolne pomieszczenia zamku górnego po usunięciu osadów i gruzu.
Warownię Bobolicką zawsze uważałem za najbardziej tajemniczą i romantyczną na całej Jurze. Wyjątkowe piękno tych tajemniczych ruin przyciągało mnie odkąd pamiętam. Niesamowity klimat (szczególnie wieczorem o zachodzie słońca), przepiękne otoczenie, przyroda, mała ilość turystów świadczyło o wyjątkowości tej ruiny. Teraz zamek posiada nowe mury obwodowe, bramę wjazdową, budynek gospodarczy(straży?) i bóg wie co jeszcze powstanie w najbliższym czasie. Uważam że tak daleko posunięta rekonstrukcja zamku jest błędem. Tak jak napisał Test, co innego jest stawiać mury na podstawie zarysu zachowanych fundamentów, a co innego jest ingerować w bardzo dobrze zachowane założenie obronne nowym kamieniem, drewnem i żelazem. Uważam osobiście że w wypadku zamku w Bobolicach powinno się zastosować renowację i konserwację zachowanych murów tak aby zachować obiekt w stanie trwałej ruiny.

Sprawa nadzoru archeologicznego i badań archeologicznych - ZGROZA! Na przestrzeni kilku sezonów prac rekonstrukcyjnych na zamku z racji swoich zainteresowań byłem częstym postronnym obserwatorem tego co się tam dzieje. W wykopach na terenie dzisiejszej bramy wjazdowej, na terenie zamku, w ziemi wywożonej z zamku (usypywano z niej skarpę usztywniającą zbocze) znajdowano naprawdę duże ilości różnych zabytków archeologicznych. Byłem światkiem kiedy turyści gołymi oczyma podejmowali z hałd denary jagiellońskie i inne monety z różnych wieków. Masowo znajdowano ciekawą ceramikę, przepiękne kafle zamkowe głównie z XV wieku, kościane ozdoby. Bełty do kuszy jak i inne drobne żelazo również zalegało na wyrzucanej z zamku ziemi. Hmmm... skoro konserwator podejmuje się rekonstrukcji tak bogatego stanowiska wypadało by chociaż oddelegować na czas prac stałego przedstawiciela, który nadzorował by dokładnie ogół prac. Takie zabytki nie powinny się w ogóle znaleźć na hałdzie ani w wykopach. Dostęp do zamku nie był należycie strzeżony i często w weekendy turyści bez przeszkód mogli się dostać przez otwarte na oścież drzwi do wnętrza warowni oglądając ten cały bajzel na własne oczy. Zapewne archeolog się pojawiał ,ale jak znam życie to raz na tydzień.....

Wniosek jest taki, że archeolodzy i konserwatorzy (z całym szacunkiem dla nich) nie potrafią zadbać o porządek nawet na takim stanowisku jak zamek w Bobolicach. Świadkiem są setki jak nie tysiące turystów którzy przez kilka sezonów oglądali walające się tu i ówdzie zabytki archeologiczne. Wina zapewne leży w dużej mierze w finansach jakimi dysponują służby konserwatorskie. Z tego powodu należy zadać pytanie czy wobec braku odpowiednich funduszy warto w ogóle podejmować się takiego przedsięwzięcia?

Pozdrawiam


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 30 marca 2005, 20:43 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): czwartek, 3 czerwca 2004, 17:13
Posty: 920
W pełni zgadzam się z Tobą w temacie rekonstrukcji zamków. W niektórych sytuacjach zwłaszcza, gdy zamek został zniszczony np. w czasie ostatniej wojny - Warszawa czy nawet Szymbark - owszem popieram, ale podnoszenie z ruin budowli po 300-400 czy więcej lat uważam za błąd. Szczególnie na tych malowniczych terenach jak Jura K-Cz, gdzie te postrzępione, groźne mury tak harmonijnie wkomponowały sie w krajobraz. Uważam, ze ten zamek jako zabezpieczona ruina był znaczenie bardziej interesujący niż obecnie. Nie wyobrażam sobie np. odbudowanego zamku w Ogrodzieńcu :n Zresztą przypominam też przy okazji to co zrobiono z zamkiem w Działdowie - tragedia :wq Za to powinny polecieć (m.in konserwatorskie głowy) Pozdr.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: bobolice
PostNapisane: czwartek, 31 marca 2005, 21:25 
Offline
Starszy Chorąży
Starszy Chorąży

Dołączył(a): piątek, 11 lutego 2005, 19:26
Posty: 141
hehe
kontrowersje...przychodzi mi na mysl zamek w Nowym Wisniczu odbudowywany ponad 30 lat w PRL (z kaski nieswiadomych podatnikow) teraz ponownie w lapach "obszarnikow i burzujow" tzn Lubomirskich.
Jura jest niepowtarzalna, ale...jesli ma to wspomoc miejscowa turystyke dlaczego nie. Jako przesmiewca powiem Ogrodzieniec az sie prosi o odbudowe-dla jasnosci zamki budowano w celach obronnych i mieszkalnych, jesli ktos chce mieszkac w takich warunkach, a jest to jego wlasnosc-jego prawo.
Problem w tym ze jesli bedzie to obiekt hotelowo-gastronomiczny to dla 1% obywateli i gosci zagranicznych co najwyzej, ale moze chociaz nie zamienia tego w lokal rozrywki 24h ;)
w zalaczeniu fotki z wczesnej jesieni 2004.
cos co moze niepokoic to tabliczki - teren prywatny wstep wzbroniony, reszte dopowiedzcie sobie sami


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 3 kwietnia 2005, 22:01 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): sobota, 16 lutego 2002, 01:00
Posty: 3389
Lokalizacja: Bytom
Panow L.mialem okazje poznac kilka lat temu w Malusach Wielkich k.Czestochowy gdzie przejeli kilkusethektarowy PGR wraz z zabytkowym palacem i parkiem .Mieszkalem w nim-w nieogrzewane,z cieknacym dachem,bez gospodarza mury wdawala sie wilgoc i plesn,szkoda,a stoi on na fundamencie czegos o wiele starszego.
Inwestowali w remont.... ale silosow-gdyz juz wtedy byly doplaty za przechowywanie zboza- coz panowie biznesmeni maja inne priorytety.
Pytanie do Czestochowian-jaki jest stan obecny tego palacu?

Dodam ze w Malusach Koloni w 50% gospodarstw maja detektory:)


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 5 kwietnia 2005, 15:12 
Offline
Starszy Sierżant Sztabowy
Starszy Sierżant Sztabowy

Dołączył(a): piątek, 11 lutego 2005, 18:03
Posty: 95
Chciałbym tylko przypomnieć że od 1864r zamek w Bobolicach należał do jednej z rodzin mieszkającej w tej wsi. Jak w takim wypadku ma wyglądać opieka nad ruinami?. Państwo pieniędzy nie da a właściciel zabezpieczyć musi. Musi takze wpuścić turystów bo "psy" na nim powieszą W zamian może mieć zamek. Czy o to nam chodzi Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL