https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Rzymianie na ziemiach Polskich https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=29&t=11707 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | Jarema [ piątek, 1 kwietnia 2005, 17:36 ] |
| Tytuł: | Rzymianie na ziemiach Polskich |
Wie ktoś, jak wyglądała obstawa karawany na szlaku bursztynowym? Ile mogła liczyć żołnierzy? Ma ktoś może jakąś dokładniejszą mapę tegoż traktu? No i gdzie najbliżej dzisiejszej Polski dotarły legiony rzymskie? Macie jakieś rzymskie znaleziska? Bo ciągle zastanawiam się, czy jest szansa na znalezienie rzymskich fantów w Polsce poza stanowiskami przeworskimi, których nie chcę niszczyć. Pozostaje więc tylko bursztynowy szlak, którego całego stanowiskiem ogłosić nie mogli. A zawsze można mieć nadzieję, że gdzieś skroili karawanę... |
|
| Autor: | Majorian [ piątek, 1 kwietnia 2005, 19:17 ] |
| Tytuł: | |
Najbliżej Polski rzymskie legiony były za czasów Marka Aureliusza. Jakaś niewielka rzymska jednostka zatrzymała się na dłużej na Słowacji (jak pamiętam w okolicach obecnego Trenczyna nad rzeką Wag). Rzymianie pozostawili tam nawet zachowaną do dziś pamiątkową inskrypcję na głazie. Pozdr. |
|
| Autor: | elnio [ piątek, 1 kwietnia 2005, 19:20 ] |
| Tytuł: | Re: Rzymianie na ziemiach Polskich |
Kretschmer napisał(a): .... Ma ktoś może jakąś dokładniejszą mapę tegoż traktu? O "dokładniejszej" mapie tzw. bursztynowego szlaku chyba nie ma co marzyć, jeżeli np. kotyta rzek potrafia wędrować po kilka km w jedną lub drugą stronę (to jest 2000 lat !!!). W miarę dokładny opis szlaku jest tutaj: http://archeologia.host.sk/szlak.html Kretschmer napisał(a): .... No i gdzie najbliżej dzisiejszej Polski dotarły legiony rzymskie? Z Augusta dotrały nad Łabę, a za Marka Aureliusza krążyły po Slowacji i Czechach. Zdaje się, że najbliższy Polsce udokumentowany rzymski obóz wojskowy był w słowackim Trenczynie. Kretschmer napisał(a): Macie jakieś rzymskie znaleziska? Bo ciągle zastanawiam się, czy jest szansa na znalezienie rzymskich fantów w Polsce poza stanowiskami przeworskimi, których nie chcę niszczyć. Pozostaje więc tylko bursztynowy szlak, którego całego stanowiskiem ogłosić nie mogli. A zawsze można mieć nadzieję, że gdzieś skroili karawanę...
Ja osobiście nie szukam, ale z tego co widzę i słyszę sporo się tego znajduje w Polsce. Samych monet znaleziono już chyba ze 100.000. A co do miejsc, to poza zdokumentowanymi stanowiskami archelogicznymi (albo miejscami, gdzie ktoś już co nieco znalazł i się tym pochwalił) można liczyć tylko na farta, bo na taki luksus jak np. zaznaczona na XIX wiecznej mapie karczma bym raczej nie liczył :-) |
|
| Autor: | Pytlik [ sobota, 2 kwietnia 2005, 01:05 ] |
| Tytuł: | |
W tej chwili jest najwiencej na polnocy znaleziony oboz wojskowy przy Olomuncu na szrodkowych Morawach. http://www.ac-olomouc.cz/neredin.htm |
|
| Autor: | elnio [ sobota, 2 kwietnia 2005, 20:05 ] |
| Tytuł: | |
Pytlik napisał(a): W tej chwili jest najwiencej na polnocy znaleziony oboz wojskowy przy Olomuncu na szrodkowych Morawach.
W linii prostej to ok. 60 km od polskiej granicy. Może jakiś oddział zwiadowców zapuścił się przez Bramę Morawską na Śląsk ... |
|
| Autor: | Jarema [ niedziela, 3 kwietnia 2005, 11:23 ] |
| Tytuł: | |
a często wychodzą takie fanty? I na jakiej głębokości są? Ja chyba będe szukał na oślep przy brzegu Kaczawy (wiem, że wędruje, ale mam nadzieję że znajdę się w miejscu gdzie 2000 lat temu płynęła rzeka i płynie nadal). Jeżeli szlak biegł przez okolice Zgorzelca, Bolesławca i Legnicy, to pewnie w Legnicy szli wzdłuż Kaczawy aż do Odry i dalej brzegiem Odry na północ. Tylko jedna rzecz mi przeszkadza - klątwa? pech? cholera wie co, ale w życiu nic nie znalazłem poza 2 łuskami. Ani monetki, a wczoraj przeszedłem całe pole, zaorane i ANI MONETKI chociaż czasem gościowi wychodzą tam bez wykrywacza :( |
|
| Autor: | Test [ niedziela, 3 kwietnia 2005, 12:22 ] |
| Tytuł: | |
Kretschmer napisał(a): Tylko jedna rzecz mi przeszkadza - klątwa? pech? cholera wie co, ale w życiu nic nie znalazłem poza 2 łuskami. Ani monetki (...) Nie sądzę, powodem jest raczej to: Kretschmer napisał(a): Ja chyba będe szukał na oślep (...)
Chyba nie wykorzystałeś zimy na teoretyczne przygotowania do sezonu ;)A było tyle czasu :nicnie :pa Test |
|
| Autor: | Hans [ niedziela, 3 kwietnia 2005, 12:37 ] |
| Tytuł: | |
Poza tym widzę że przyczyną "pecha" może być "sprzęt" poszukiwawczy. Kolega Adamus też taki miał i jak zmienił na trochę droższy a o niebo lepszy to pierwszego dnia znalazł tyle co przez cały, wcześniejszy sezon... |
|
| Autor: | Nicnieznalazłem [ niedziela, 3 kwietnia 2005, 14:48 ] |
| Tytuł: | |
Witam Swego czasu Meko opowiedział ciekawą historię ale potem sie "wywinął" z obiecanych dowodów. Gdyby może zdecydował się chociaż podać treśc artykułu, żródła? Dla mnie twierdzenia Meko były całkowitą nowością a interesuje się tą tamatyką. Tutaj prosił bym Cię Meko o informację jesli już możesz coś więcej powiedzieć. Z góry dzięki.A to link do dyskusji: http://www.obliczahistorii.pl/forum/vie ... ie&start=0 Pozdrawiam serdecznie w tym smutnym dniu. |
|
| Autor: | Jarema [ niedziela, 3 kwietnia 2005, 17:22 ] |
| Tytuł: | |
Zaraz się okaże że mamy pod głogowem obóz rzymski :jump Może on był z obstawy karawany? W końcu nad Odrą ciągnął się bursztynowy szlak... No i chyba jednak mam pecha... sprzęt co prawda złom, ale czemu innym udaje się coś znaleźć nawet bez wykrywacza a ja przeszedłem pół plaży i ani grosza nie znalazłem? Czemu jak łowię ryby to zawsze ktoś coś złowi a mnie ryby omijają szerokim łukiem? Klątwa jak nic :jump Ja jestem postacią tragiczną :cry: Co bym nie zrobił i tak będzie źle :( |
|
| Autor: | meko [ niedziela, 3 kwietnia 2005, 18:36 ] |
| Tytuł: | |
Możwe masz racje bo Odra zmieniła bieg w XVI wieku , a przed płyneła dość blisko tego miejsca . To tyle nic więcej na ten temat nie powiem , kto chce to niech wierzy lub nie mnie to LOOTO. :wq |
|
| Autor: | elnio [ niedziela, 3 kwietnia 2005, 19:26 ] |
| Tytuł: | |
Kretschmer napisał(a): Zaraz się okaże że mamy pod głogowem obóz rzymski. Może on był z obstawy karawany?
Co innego obozy legionowe w Czechach i Slowacji, gdzie obozowało kilkaset lub nawet kilka tysięcy żołnierzy przez kilka miesięcy (np. zimowali), a czym innym byłoby obozowisko "obstawy karawany", gdzie przez noc lub dwie zdążyli co najwyżej rozpalić kilka ognisk. Myślę, że jedyną szansą trafinia w Polsce na ślady prawdziwych Rzymian byłoby znalezienie jakiejś kolonii albo faktorii handlowej na szlaku handlowym. Ale tu pojawia się problem, czy np. znaleziony miecz, albo szklana butelka była używana przez czystej krwi Rzymianina, czy przez jakiegoś bogatego tubylca, który używał rzymskich importów. |
|
| Autor: | meko [ niedziela, 3 kwietnia 2005, 20:59 ] |
| Tytuł: | |
opis |
|
| Autor: | Jarema [ poniedziałek, 4 kwietnia 2005, 15:04 ] |
| Tytuł: | |
Tee... meko... mógłbyś zrobić dwie fotki po pół strony? Jak powiększe na kompie to taka pikseloza że nic nie widać a tak i tak nic nie widać :jump Poza tym przydałobu się podać tytuł tej książki czy co to bo napisać i wydrukować to każdy potrafi (nie twierdzę że chcesz nas oszukać ale to zbyt piękne żeby było prawdziwe) :666 |
|
| Autor: | meko [ poniedziałek, 4 kwietnia 2005, 15:13 ] |
| Tytuł: | |
To niech tak zostanie >tee Kretschmer . A tytuł to : Gefchichte der Stadt glogau und des Glogauer Landes z 1913r Julius Blafchke. I Z MOJEJ STRONY KONIEC TEMATU !!!! :666 |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|