https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Spotkanie z prahistorią czyli takie tam żelaza
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=29&t=13440
Strona 1 z 2

Autor:  atylla [ czwartek, 2 czerwca 2005, 22:22 ]
Tytuł:  Spotkanie z prahistorią czyli takie tam żelaza

Wiem, że cała historia jest dość prozaiczna, ale postanowiłem ją opisać. Do mojego znajomego przyszedł pewnego dnia oświecony włościanin przynosząc w reklamówce popielnicę z wyposażeniem. Towar zostawił gdyż jemu się to nie przyda. Z jego relacji dowiedzieliśmy się, że dostał to od sąsiada, który zabrał to dzieciom. Te zaś wygrzebały to w miejscu gdzie kiedyś wybierano piasek. Na znalezisko oprócz czrnej popielnicy kultury przeworskiej weszły również grot włóczni, nożyk, klamerka paska i szpilka. Znajomy zabytki przekazał mnie.
Na drugi dzień zmontowaliśmy ekipę i pojechaliśmy na miejsce. Rzeczywiście w piaśnicy zebraliśmy z powierzchni mnóstwo ceramiki o cechach kultury przeworskiej, niestety mocno zniszczonej i to przez biorących piasek, bo przełomy były w miarę świeże. W zboczu odnotowaliśmy kilka kolejnych naruszonych grobów. Największego odkrycia dokonaliśmy jednak na hałdzie odrzuconej na bok przez koparkę. Koparka zgarniając humus zabrała część pochówku wojownika w skład którego wszedł miecz jednosieczny, z okuciami, nożyk oraz dwie fibule oczkowate. Popielnic, która znajdowała się zapewne niżej została zniszczona? zabrana? Po krótkiej dyskusji zgodnie stwierdziliśmy że całość znaleziska należy przekazać do muzeum. Tak też się stało. Obecnie zabytki są w konserwacji.

Autor:  Kredek [ czwartek, 2 czerwca 2005, 23:19 ]
Tytuł: 

Cuda, cuda, cuda! Bardzo się cieszę że utrwalasz (i tak już stałe) swoje miejsce w historii.
Pozdro Kredek

Autor:  Test [ czwartek, 2 czerwca 2005, 23:50 ]
Tytuł: 

Piękna historia i kolejny dowód na to, że poszukiwacz
nie tylko uratuje ale i przekaże, gdzie trzeba.

A czy w ślad za Waszą ekspedycją doszło do archeologicznego
przebadania piaskowni, czy też zadowolono się dostarczonymi
przez Was znaleziskami?

Miło poczytać. Gdyby ktoś z panów miał jeszcze podobną
przygodę, to siedzimy tu wszyscy, jak brytany nad stawem,
i "ziajamy" jęzorami z pragnienia...

Pozdrawiam

Test

Autor:  Kredek [ piątek, 3 czerwca 2005, 00:13 ]
Tytuł: 

Nie tak dawno pokazałem na forum toporek trzpieniowy. Właśnie Atylla podesłał mi link do opracowania o takich toporkach.
Okazało się że znanych w Polsce jest pięć sztuk, XIV_XV wiek, pochodzenia tatarsko-mongolskiego.
W muzeum we Włocławku kadra naukowa delikatnie dała mi do zrozumienia "żebym nie zawracał Wisły", chociaż celowo kopnołem się z W-wy do Włocławka.
Wysłałem więc toporek i podkowę (z tego samego miejsca i okresu) archeo z Sanoka który na tym robi pracę naukową. W sierpniu lub wrześniu ma być sympozjum, odczyt i materiały. Jak coś dostanę to przedstawię do wiadomości pozostałych amatorów.
A jak kogos będzie interesowało opiszę historię z 1973 roku odkrycia osady łowieckiej z okresu neolitu pod Mińskiem Maz. Opracowanej później przez PMA i mam jeszcze jakieś "kwity" na ten temat.

Autor:  111 [ piątek, 3 czerwca 2005, 00:45 ]
Tytuł: 

Wspaniały przykład do naśladowania - proszę o więcej

Kredka też


pzdr111

Autor:  Maciek (cobra67) [ piątek, 3 czerwca 2005, 08:24 ]
Tytuł: 

Witam.
Postępowanie godne naśladowania. Jest dowód na to, że jeden moralny poszukiwacz może zdziałać naprawdę wiele. Dobrze, że znalazł się człowiek, który pofatygował się przynieść popielnice i zaprowadzić na miejsce jej znalezienia. Gdyby było więcej takich obywatelskich postaw wiele rzeczy na wszystkich płaszczyznach naszego życia społecznego wyglądało by inaczej.

Ten post optymistyczne mnie nastroił :) Pozdrawiam

Autor:  Marti [ piątek, 3 czerwca 2005, 11:27 ]
Tytuł: 

witam

Atylla, warto ta historie nagłosnic,
zwlaszcza ze jest ku temu niepowtarzalna
okazja, tak dla przeciwwagi w mediach :)

Test, moze znasz kogos odpowiedniego?

skala znaleziska jest spora,
no i jak widze stan zabytkow calkiem
przyzwoity, mysle za badania ratunkowe
na tym cmentarzysku /bo tak to trzeba nazwac/,
bylyby jak najbardziej wskazane;
o ile odpowiednim instytucjom sil i funduszy starczy;

pamietam podobny przypadek, jak pod Grudziadzem rolnik
wyoral sporej wielkosci kamienna plyte, ktora okazala sie byc plyta
przykrywajaca grób skrzynkowy,
wewnatrz spokojnie sobie stalo kilkanascie popielnic,
grobem zajeli sie ludzie z Torunia,
wystarczylo pare telefonow;

pozdrawiam
marti

Autor:  andr_a [ piątek, 3 czerwca 2005, 12:00 ]
Tytuł: 

Atylla- gratuluję odkrycia - piękna sprawa, w szczególności gratuluję autorytetu (zaufania) jakim cię dażą ludzie, jakby nie patrzeć to tobie zgłosili jako "odpowiedniej jednostce" a nie archeologom. :1
Warte nagłośnienia w mediach.
Jeśli masz jakieś jeszcze inne fotki to zaprezentuj.

Autor:  Jarema [ piątek, 3 czerwca 2005, 12:06 ]
Tytuł: 

Identyczny grot jak ten o którym pisałem w temacie "jak to odzyskać"

Autor:  Test [ piątek, 3 czerwca 2005, 12:33 ]
Tytuł: 

Kredek, opowiedz nam, opowiedz :jump

Naprawdę, większa liczba takich przykładów może być - jak zauważyli szanowni "przedpiszcy" - świetną przeciwagą dla licznych publikacji
nagłaśniających jedynie przypadki negatywnych zachowań detektorystów.
Trochę jest tak jak z kibolami i kibicami. Ci pierwsi robią złą opinię
dla siebie i dla tych drugich. W pewnym momencie media się skapowały i
zaczęły rozróżniać obydwie grupy. Podobnie jest u nas. Jeśli ktoś
wykazuje cechy chuligańskie w eksploracji to także zasługuje na miano
pseudo detektorysty.

Zgromadźmy tu kilka relacji o wyjątkowo pozytywnych działaniach
naszego środowiska. Niech stanowią argumenty dla ewentualnych dyskusji
o nas samych z tymi, którzy robią z nas przestępców.

Rzeczywiście brak mi ostatnio w mediach doniesień o tym, że "detektorysta znalazł i
przyniósł", Ale też skąd mają się one brać, gdy prawo robi z nas przestępców
niemal prewencyjnie i zdrowy na umyśle młody człowiek woli nie chadzać
ze znaleziskami do muzeów, a ci którzy poszli nie zawsze mają dobre doświadzcenia.

:pa

Test

Autor:  Van Worden [ piątek, 3 czerwca 2005, 13:20 ]
Tytuł: 

Witam!

A telefon do 'Wybiórczej" (nawet lokalnej) nie załatwiłby sprawy?
Przydałoby się BARDZO nagłaśniać takie historie :1

Pozdrawiam

VW

Autor:  Maciej G [ piątek, 3 czerwca 2005, 13:48 ]
Tytuł: 

Gratulacje . Kolejny sukces Sławka i następny piękny przykład zachowania . :1

Pozdrawiam.

Maciej G.

Autor:  Charnia masoni [ niedziela, 5 czerwca 2005, 12:48 ]
Tytuł: 

I ja Gratuluję !!!!!!!!

A ten obrzędowo zgiety miecz! Już przed oczyma mam cały pochówek !

Niesamowite!

Pozdrawiam

Autor:  atylla [ niedziela, 5 czerwca 2005, 14:22 ]
Tytuł: 

Dzięki, w temacie trwają działania w celu pozyskania kolejnych znalezisk z tego stanowiska, będących jeszcze w rękach włościan. Samo cmentarzysko nie było wcześniej znane, ale na badania raczej nie ma nadziei, gdyż zakończono już eksploatację piasku. Jutro podrzucę kilka zbliżeń zabytków

Autor:  atylla [ poniedziałek, 6 czerwca 2005, 22:15 ]
Tytuł: 

i kubek - przykład ludzkiej głupoty? ignorancji? złośliwości? Znalazłem jego szczątki rozbite o drzewo lub rozdeptane kilka metrów od żwirowni. Skrzętnie pozbierałem wszystkie fragmenty i wykleiłem jak umiałem. Brakuje jedynie trzech kawałków. Czyli znaleziono go w całości a później dopiero rozbito.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/