https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/

Łacina we włoszech
https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=29&t=14308
Strona 1 z 1

Autor:  Przemysław [ wtorek, 5 lipca 2005, 23:43 ]
Tytuł:  Łacina we włoszech

Intryguje mnie pewna dla mnie zagadka
Czemu na włoskim półwyspie zmienił sie jezyk z Łaciny na Włoski , kiedy to nastąpiło i skąd się ten cały włoski błąd ortograficzny!!! ?
Może zadaje głupie pytanie , ale według mnie bardzo interesujące :)

Autor:  kokodzambo666 [ środa, 6 lipca 2005, 19:39 ]
Tytuł: 

Łacina nie zmieniła się na włoski, tylko raczej włoski wyrósł z łaciny jako jeden z kilku języków romańskich. A stało się to po upadku imperium rzymskiego, kiedy łacinę zaczęły wypierać lokalne dialekty. Włoski to taka mieszanka łaciny i miejscowych dialektów. Zresztą do tej pory w zależności w jakim jest się regionie włoch większość mieszkańców mówi w miejscowych językach np. po sycylijsku, neapolsku, bądz wenecku i jeszcze kilku innych. Natomiast język polski wywodzi się z dialektów używanych w Wielkopolsce i Małopolsce oraz wpływów innych obcych języków.. jakich to chyba każdy wie.. :666

Autor:  Przemysław [ środa, 6 lipca 2005, 19:53 ]
Tytuł: 

Aha , ale chyba raczej bardziej ten język ewoluował niż u nas , według mnie to zupełnie juz inne języki.
Ciekawe jest to że mimo ewolucji z łaciny na włoski na tym półwyspie, to większość europy uczyło sie klasycznej łaciny, w kościołach msze po łacine, cała europejska inteligencja i arystokracja znała łacine, z jednej strony wszystcy język znali i używali, a mimo wszystko język zmieniał sie na dzisiejszy włoski - według mnie ciekawe :)

Autor:  kokodzambo666 [ środa, 6 lipca 2005, 20:16 ]
Tytuł: 

Łacina była międzynarodowym dyplomatycznym językiem, oficjalnym językiem kościoła katolickiego i praktycznie wszystkie dziela klasyków były napisane po łacinie (część była w grece). A co do mszy odprawianych po łacinie, to zawsze łatwiej jest wywrzeć uczucie strachu i posłuszeństwa na "hołocie", jak się odprawia przed nią tajemnicze rytuały, i wypowiada nie zrozumiałe magiczne formuly.. wkońcu nikt chłopstwa łaciny nie uczył.. :666

Autor:  Test [ środa, 6 lipca 2005, 23:30 ]
Tytuł: 

Indiana Jones napisał(a):
(...) w kościołach msze po łacine (...)


Aż mi się wierzyć nie chce, ale tak było podobno do roku 1968. Piszę "podobno", bo w tym właśnie roku urodziłem się i nie mogę pamiętać. Zawsze mnie to rozginało.

:pa

Test

Autor:  kokodzambo666 [ czwartek, 7 lipca 2005, 16:21 ]
Tytuł: 

Cała liturgia była odprawiana po łacinie, natomiast kazanie w tubylczym języku. Tak było do Soboru Watykańskiego II w 1968r. Matka opowiadała mi że pamięta te msze po łacinie, ale najbardziej to zapamiętała kazanie z początku lat sześćdziesiątych, jak proboszcz grzmiał z ambony że "Pan Bóg nie pozwoli na to, aby ludzie polecieli w kosmos do nieba!" :jump Ale jak się za niedługo okazało to pozwolił.. :1

Autor:  Kredek [ środa, 13 lipca 2005, 15:00 ]
Tytuł: 

Witam zainteresowanych tematem.
Ja (niestety, ze względu na wiek) pamiętam łacińskie msze i nauki jakie trzeba było pobrać przed komunią. Religia chyba w 1959 roku "wyszła" z programu szkolnego i przeniosła się do sal przykościelnych. Ale obowiązkiem było wyklepanie pacierza po łacinie: "Pater noster qui et in celis....."
Łatwe toto nie było. :) Szczególnie dla kilkulatka.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/