https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/ |
|
| Grot włóczni? https://poszukiwanieskarbow.com/Forum/viewtopic.php?f=29&t=151559 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | kawe [ piątek, 10 kwietnia 2015, 22:31 ] |
| Tytuł: | Grot włóczni? |
Witam, Na prośbę kolegi wrzucam takiego fanta do ID. Wymiary na fotkach. Materiał - chyba brąz.: [ img ] [ img ] pzdr |
|
| Autor: | Gniewkos [ piątek, 10 kwietnia 2015, 22:33 ] |
| Tytuł: | Re: Grot włóczni? |
Ostrze noża z epoki brązu, tam gdzie te otwory był mocowany uchwyt na nity. wpisz w google nóż z epoki brązu potem grafika http://muzeum.wieliczka.pl/archeologia/ pozdro! |
|
| Autor: | kawe [ piątek, 10 kwietnia 2015, 23:10 ] |
| Tytuł: | Re: Grot włóczni? |
Dzięki za odpowiedź. Jest możliwość ustalenia mniej więcej wieku tego znaleziska? Może są jakieś strony gdzie można porównać z innymi nożami czy też szkicami takich noży? W kwestii konserwacji/czyszczenia. Czy polecić koledze żeby jakoś to zabezpieczył? Z tego co wiem to był jedynie szczoteczką do zębów i mydłem myty i tak zostawiony. pzdr |
|
| Autor: | Selim [ piątek, 10 kwietnia 2015, 23:25 ] |
| Tytuł: | Re: Grot włóczni? |
Widać korozję chlorkową, najlepiej wygotować w wodzie destylowanej parę godzin, zmieniając wodę przynajmniej raz, a potem na trzy cztery miesiące w acetonie zamoczyć. Aceton przeobrazi chlorki w węglany-te są już stabilne. |
|
| Autor: | kawe [ piątek, 10 kwietnia 2015, 23:34 ] |
| Tytuł: | Re: Grot włóczni? |
Selim, Czyli ma wrzucić do garnka z wodą taką jak np. leje się do chłodnic (do rozrobienia z koncentratem) i gotować z 2-3 godzinki a potem do szczelnego pojemnika z acetonem i zostawić to na np. 4 miesiące? pzdr |
|
| Autor: | sławek1989 [ sobota, 11 kwietnia 2015, 12:42 ] |
| Tytuł: | Re: Grot włóczni? |
To jest zabytek archeologiczny , niech poczyta kolega jakie metody sa stosowane w pracowniach konserwatorskich, bo łatwo zepsuc a naprawić nie można. |
|
| Autor: | Selim [ sobota, 11 kwietnia 2015, 13:10 ] |
| Tytuł: | Re: Grot włóczni? |
kawe napisał(a): Selim, Czyli ma wrzucić do garnka z wodą taką jak np. leje się do chłodnic (do rozrobienia z koncentratem) i gotować z 2-3 godzinki a potem do szczelnego pojemnika z acetonem i zostawić to na np. 4 miesiące? pzdr Nie , nie pisałem o płynie chłodzącym tylko o zwykłej wodzie destylowanej/demineralizowanej. do nabycia na stacji benzynowej lub w motoryzacyjnym, 5 litrów-5pln. Wygotować żeby usunąć rozpuszczalne a więc higroskopijne sole, a potem do szczelnego pojemnika z acetonem (dobrej jakości, nie jakimś rozpuszczalnikiem) na trzy-cztery miesiące. Następnie paraloid albo wosk mikrokrystaliczny bezkwasowy. Właśnie takie metody są stosowane w pracowniach konserwatorskich. Trochę to trwa ale patrzenie jak się przedmiot moczy to nie jest bardzo ciężka praca :) |
|
| Autor: | sławek1989 [ sobota, 11 kwietnia 2015, 13:42 ] |
| Tytuł: | Re: Grot włóczni? |
Ze względu na duże zmineralizowanie wosk odpada. Potrzebna jest konsolidacjia czyli paraloid najpierw i to moczenie kilku godzinne z dotatkiem benzotriazolu, chodzi o maksymalne przesączenie, po przesaczaniu nałożenie dotatkowej jednej lub kilku warstw paraloidu w zależności od stęzenia przy pomocy pędzelka. Nigdy nie moczyłem przez kilka miesięcy fantów w acetonie , ograniczam sie do mycia wodą demineralizowaną płukania acetonem a nastpnie przesaczania acetonem z dodatkiem wyzej wymienionych substancji, ale wiem ze takie metody są stosowane w pracowniach,moja metoda w zupełności powinna być wystarczająca . Wosk można zastosować jako warstwe ostatnią , matowiącą i stanowiącą dodatkowe zabezpieczenie. |
|
| Autor: | Selim [ sobota, 11 kwietnia 2015, 14:27 ] |
| Tytuł: | Re: Grot włóczni? |
Chodzi o przeobrażenie chlorków miedzi w węglany a nie odtłuszczanie czy użycie acetonu jako nośnika dla paraloidu. Kilkumiesięczne moczenie w acetonie lub 5% roztworze węglanu sodowego (działa bardziej agresywnie i silniej rozpuszcza chlorki, nie tylko przeobraża) jest konieczne aby przeobrazić niestabilne i higroskopijne związki w stabilne węglany. Jeśli przedmiot jest w złym stanie i się "sypie" to wzmocnienie go przez przesączenie paraloidem jest konieczne, jeśli stan jest dobry to lepiej pokryć woskiem (ideał to przesycenie na gorąco) Na tym przedmiocie widać silne ogniska korozji chlorkowej, dla tego zalecam solidne wygotowanie w wodzie zdemoralizowanej :) w celu usunięcia rozpuszczalnych soli, jeśli je pozostawimy to prędzej czy później zrobią swoją wredną robotę. Oczywiście ideałem byłoby sprawdzanie postępów azotanem srebra- czy jeszcze uwalniają się aniony chlorkowe. W warunkach domowych solidna konserwacja jest możliwa, jeśli zrobimy wszystko starannie i bez pośpiechu. |
|
| Autor: | kawe [ sobota, 11 kwietnia 2015, 14:51 ] |
| Tytuł: | Re: Grot włóczni? |
Cytuj: Nie , nie pisałem o płynie chłodzącym tylko o zwykłej wodzie destylowanej/demineralizowanej O tym właśnie pisałem ;). Wody demineralizowanej używa się do rozrabiania koncentratów chłodniczych. Ok wielkie dzięki za pomoc w metodach konserwacji. Będę się starał żeby była relacja foto z procesów konserwacji. Super by było jakby komuś udało się w jakimś stopniu ustalić z jakiego okresu to jest, czy może jaka to odmiana o ile takowe istnieją. Może ktoś ma jakieś linki do stron czy katalogów gdzie można porównać? pzdr |
|
| Autor: | Selim [ sobota, 11 kwietnia 2015, 15:23 ] |
| Tytuł: | Re: Grot włóczni? |
Na moje oko środkowa epoka brązu. Miło będzie jak wstawisz za jakiś czas zdjęcia po konserwacji, choć wygląd przedmiotu wiele się nie zmieni. To tylko konserwacja zachowawcza, można by później usunąć niektóre narosty przesyconej patyną ziemi, ale to wyższa szkoła jazdy, bez doświadczenia i narzędzi odradzam. Poza tym są różne szkoły konserwacji ;) |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ] |
| Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |
|