Teraz jest wtorek, 20 stycznia 2026, 16:00

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: depozyt brązowy!!!
PostNapisane: wtorek, 20 września 2005, 19:57 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
Witam,
załączam pierwsze zajawki odkrytego dzisiaj depozytu datowanego wstępnie na okres brązu-- 700-800 lat p.n.e. Brawa dla Piotra i Tomato, ale i reszta TEAMu niezle im kibicowała i koniec końców chyba wszystkim trafił sie przynajmniej kawałek. Depozyt został odkryty przy okazji prac archeologicznych i archeolodzy zajmują się jego dalszymi losami, o których będziemy na bieżąco informować.

Niewiele mogę dodać na temat samego depozytu i miejsca jego odnalezienia. Dość, depozyt złożony byl w glinianym dzbanie, który został zahaczony pługiem, ale nie rozorany właściwie oprócz jednego 'nagolennika' (? bransolety??) cały skarb znajdował się w jednym mscu.

w miejscu znalezienia depozytu trwają dalsze prace, wkrótce więcej o ich wynikach :)

pozdarwiam
M


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Ostatnio edytowano piątek, 23 września 2005, 15:39 przez mirek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 20 września 2005, 21:51 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): wtorek, 1 czerwca 2004, 15:31
Posty: 3672
Śliczne te bransolety, przypominają wyroby ośrodka stanominskiego z okresu D, Halsztatu oczywiście :1


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 21 września 2005, 00:18 
Offline
Kapitan
Kapitan

Dołączył(a): poniedziałek, 13 października 2003, 16:30
Posty: 397
Lokalizacja: pomorze
przepiękne,czy macie moze zdjecie gara w którym to się znajdowało?


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: ...
PostNapisane: środa, 21 września 2005, 00:40 
Offline
Starszy Chorąży Sztabowy
Starszy Chorąży Sztabowy

Dołączył(a): wtorek, 26 lipca 2005, 19:07
Posty: 249
No tego to już za wiele aż oczęta wypadają Piękne
Powodzenia i oby jak najwięcej takich znalezisk


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 21 września 2005, 01:15 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 23 kwietnia 2004, 18:15
Posty: 770
Lokalizacja: Polska
Witam i gratuluje. Odnosnie calej akcji mam mieszane uczucia. Skarby swietne i godne pozazdroszczenia z punktu widzenia poszukiwacza. Mam tu na mysli oczywiscie tylko trafienia. Natomiast punkt widzenia archeo :que Troche mi sie wydaje ze mozecie z takimi efektami stac sie sola w oku ciala archeologicznego. Amatorzy wala takie fanty? Jak to mozliwe? Jest to troche nawet dla co poniektorych ortodoksyjnych archeo pewnie wrecz osmieszajace. Nie wiem czy ta wspolpraca wyjdzie na dobre nam poszukiwaczom. Na jakiej zasadzie jest ta kooperacja? Wolontariat poza prawem? Cos na zasadzie przedstawiania archeo wykrywki jak zelaznego wilka? Czy to wy bedziecie uznani jako znalazcy lub wspolautorzy sukcesu? Oczywiscie wiem ze wiekszosc spraw zaczyna sie od nawiazania nieformalnej wspolpracy ale nie wiem dlaczego lecz mam raczej pesymistyczne wizje. Trzymam jednak za cala akcje kciuki i poszukiwaczy co dowodza ze wspolpraca moze przyniesc korzysci archeologom. W sumie kazde zblizenie i wpolpraca jest lepsza niz stanie po przeciwnych stronach bardykady chocby cel byl nieokreslony i niejasny... Moze to cos zmieni w tym idiotycznym prawie albo w sumie zaostrzy bo wszyscy pomysla ze jak sie wyjdzie na pole z wykrywaczem to od razu wali sie takie skarby :luv

Szczery podziw i gratulacje jeszcze raz.

Ardengard


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 21 września 2005, 07:47 
Offline
Generał Broni
Generał Broni

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2002, 01:00
Posty: 1115
Lokalizacja: Toruń - Grudziądz
mateusz2005 napisał(a):
przepiękne,czy macie moze zdjecie gara w którym to się znajdowało?


witam

zdjecia gara juz sa,
musisz sie tylko dobrze wpatrzyc :)

no to co panowie, kolej na trzeci skarb :)

gratulacje!

pozdarwiam
marti


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 21 września 2005, 10:09 
Offline
Administrator Honorowy
Administrator Honorowy

Dołączył(a): środa, 27 marca 2002, 01:00
Posty: 3264
Ardengard...

Coś trzeba robić. Nie możemy usiąść i biadolić. Nie zależy mi na sławie Schliemanna, zależy mi na przełamywaniu barier i normowaniu stosunków, a także na akceptację naszego istnienia. Nic nie przyjdzie łatwo i nic nie wygląda różowo. Sam wiesz. Popatrz na to optymistycznie.

"Amatorzy walą takie fanty?" - nie, to nie my je walneliśmy, one tam były. Wcześniej, czy później, to pewnie by i tak padły - jakby na szerszą skalę poprowadzono badania. Ot, mieliśmy szczęście... Jednocześnie pokazaliśmy, że nie tylko motyka i szpadel to narzędzie pracy archeologa, a nasz sukces polega tylko na tym, że konkretna osoba miała to szczęście mieć sygnał pod sondą... Nie ma co ukrywać - my tam pomagamy, czyli jesteśmy zwykłymi robotnikami. Sukces polega nie tylko na znalezieniu fanta - sukces to wynik całych badań, czyli od typowania znaleziska, przez prace przygotowawcze, same prace wykopaliskowe i dokumentacyjne po opracowanie naukowe całości. Dopiero wtedy można to po całości ocenić. Jak będzie wyglądał wtedy nasz wkład, to wszyscy wiemy. Jesteśmy "robotnikami", nie naukowcami. :skromny Sukces nasz, to tylko fart wykopania takiego fanta. :luv


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 21 września 2005, 11:10 
Offline
Moderator
Moderator

Dołączył(a): środa, 28 maja 2003, 00:00
Posty: 1363
Lokalizacja: Gliwice
Robi ma całkowita rację: my pracujemy przy wykpaliskach tylko jako wykwalifikowana siła robocza - przeszukujemy wskazany obszar wyciagając tylko to, co prędzej czy później i tak w wyniku orki znalazłoby się na powierzchni... w gruncie rzeczy zatem to, co robimy to badania powierzchniowe.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 21 września 2005, 23:07 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 23 kwietnia 2004, 18:15
Posty: 770
Lokalizacja: Polska
Abstrahujac od spraw związanych z potencjalna wspolpraca itp. szczerze obawiam sie o wasza psyche. Walniecie jeszcze dwa trzy skarby i jestescie Panowie pietro wyzej co do oczekiwan odnosnie trzepanych pol. Nawet jezeli wyjdzie dobre sreberko to i tak juz moze nie cieszyc :( Teraz tylko bursztynowa komnata albo przynajmej po jajcu Faberge'a :666 :1
Pozdrawiam,

Ardengard


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 września 2005, 10:23 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): poniedziałek, 26 kwietnia 2004, 10:25
Posty: 972
Lokalizacja: POLSKA
Ardengard zastanawiam się czy ty przypadkiem nie zazdrościsz im tych skarbów??;-))
Na forum jest kilku archeologów, i oni zapewne też nie jedno widzieli, trafienie takiego skarbu to super rzecz, ale są inne może mniej spektakularne rzeczy ale o większej wadze i znaczeniu. A nikomu psychika nie siadła od tego. Wielu archeologów siedzi na forum i wcale nie czują się i nie stoją ponad zwykłymi poszukiwaczami. Archeo to czasami ciężka monotonna praca. Skarby są super, ale teraz zrobić dokumentację z całego stanowiska, a potem opublikować, to ciężka praca. Ale dzięki takim perełkom chce się dalej ją robić.
Ja uważam że jest super ze archeo pracuje z ludźmi, których pasją jest poszukiwanie skarbów przy użyciu wykrywacza. Taka współpraca wiele przyniesie. Przede wszystkim otwiera drzwi na przyszłe tego typu prace. Mur niechęci nie zginie tak po prostu, bo oprócz ustawy musimy przełamać niechęć ludzi, a tego bez takich akcji się nie da zrobić.
A sreberka dalej cieszą, pomimo uczestnictwa w wykopaliskach, jedno i drugie to dwie inne sprawy. Myślę że monotonia w tym przypadku nie zagości, a wręcz poszerzy się wiedza i zainteresowania.
Pozdro
Taz


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 września 2005, 11:10 
Offline
Generał Brygady
Generał Brygady

Dołączył(a): piątek, 23 kwietnia 2004, 18:15
Posty: 770
Lokalizacja: Polska
Czy zazdroszcze? Pewnie ze tak. Najbardziej emocji zwiazanych z wykopywaniem tych cudek. Pytania sa stad ze sobie glosno mysle odnosnie za i przeciw co do takiej wspolpracy i podpytuje sie jak to wyglada. Tez znam kilku kopiacych archeologow ale nigdy nie proponowalem takiej wspolpracy bo myslalem ze jest nam do siebie za daleko. Z ostatnich wydarzen wynika ze moze nie az tak.

Pozdrawiam,

Ardengard


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 września 2005, 11:47 
Offline
Kapitan Petersen

Dołączył(a): czwartek, 9 stycznia 2003, 01:00
Posty: 1486
Lokalizacja: Stare Dunajczyska
Witam

Te sukcesy mają jeszcze i tę dobrą stronę, że działają na wyobraźnię, a przez to informacja o współpracy na linii archeologo - poszukiwacz trafia do ludzkich umysłów. Kilka razy wspominałem już na forum o tym konkretnym przypadku współpracy tej konkretnej grupy, ale efekt był jak kamieniem w wodę, nie licząc kilku reakcji zawsze tych samych osób. Podejrzewam, że reszta myślała, że coś się tam Testowi we łbie popier... Było też kilka osób, które twierdziły, że to niemożliwe. A teraz dowiedziało się o tym i co ważniejsze uzmysłowiło sporo poszukiwaczy.

Mam nadzieję, że efekt w środowisku archeologów za kilka miesięcy będzie taki sam. Niejeden naukowiec przed rozpoczęciem sezonu powie sobie: muszę "zatrudnić" paru detektorystów do przeszukiwania hałd, terenu po przejściu spycha oraz otoczenia wykopów. Oczywiście niektórzy archeolodzy posiadają wykrywacze. Inni będą próbowali kupować i robić to samemu, ale braknie im wieloletniego doświadczenia, które mamy my.

:pa

Test


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 września 2005, 12:55 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): poniedziałek, 26 kwietnia 2004, 10:25
Posty: 972
Lokalizacja: POLSKA
Z doświadczeniem jest akurat różnie. Ja myślę żę to tylko część całego zjawiska. Przy większych wykopaliskach, stosuje się nagminnie wykrywacze, gdyż ściąganie warstw łopatami wiąże się z tym ze wiele można przeoczyć. Nawet przy ściąganiu po 1 cm warstwy dużo się przegapi, np. monety. Dlatego przed ściągnięciem warstwy, albo w przypadku eksploracji obiektu sprawdza i namierza się metalowe przedmioty, żeby potem na łopacie nie wyjechały na hałdę. Jasne, że nie każdy z archeologów ma wykrywacz, choć powinien. Na pierwszym roku archeo męska odmiana studentów jedyne o czym marzy to chodzenie z wykrywaczem i wyjmowanie fantów. Normalnie aż im ręce chodzą jak usłyszą sygnał, i tylko ciągłe powtarzanie żeby nie ryć dołków w warstwach przywraca ich do rzeczywistości, i fanty czekają aż zejdzie się do tego miejsca gdzie jest fant.
Wykrywacz jest jak trzecie oko, pozwala widzieć coś czego nie zobaczy się gołym okiem. To jest bardzo przydatne narzędzie w eksploracji.
Ale.
Wiele ekip nie ma wykrywaczy bo ich nie stać na to. Tak samo nie stać ich tym bardziej żeby zatrudnić ludzi z wykrywaczami, bo gdyby mieli kasę na to, to zrobiliby to sami we własnym zakresie, bez ludzi z zewnątrz.
Chyba że są to ekipy archeo z prywatnych firm lub ludzie którzy badają stanowisko z własnych funduszy. Tu może być inaczej.
Uważam że propagowanie współpracy jest bardzo dobre. Jest wiele instytucji które współpracują z archeo. Czasami w ramach współpracy koleżeńskiej, nie za kasę ,ale dla idei i z zainteresowania, ale czasami może się zdarzyć że jakieś badania będą wymagać takiej współpracy z poszukiwaczami i można będzie na tym zarobić, a ekipa ludzi z tego co widzę w miarę się kształtuję. Uważam że to bardzo dobre.
Niestety nagłaśnianie odkryć na swoja negatywną stronę, zawsze przychodzą z nią debile szukający i ryjący stanowiska w poszukiwaniu owych skarbów.
Ale bez nagłaśniania nie będzie archeo w Polsce, To i tak bardzo biedna instytucja. Gdyby nie autostrady to praktycznie wiele zakładów stanęłoby w rozwoju.
A sukces zawsze przynosi sponsorów, a bez tego nie ma wykopalisk, niestety.
Uniwerki maja swoje koniki i tam się prowadzi badania a reszta leży i czeka na swoja kolej o ile wcześniej ktoś nie zdewastuje danego stanowiska.

Może takie sukcesy przemówią też do ludzi, żeby zaczęli współpracować z odpowiednimi instytucjami a nie tylko wyciągali kabłączki skroniowe, grociki, nożyki i inne tego typu rzeczy, a potem mówili że leżał na przysłowiowej drodze. Bo po wyjęciu z ziemi taki przedmiot jest bez kontekstu, a przez to bez wartości badawczej. Może ludzie to sobie zakodują w głowach, że liczy się historia a nie fant.
Pozdrawiam
Taz

:luv


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 września 2005, 15:08 
Offline
Weteran
Weteran

Dołączył(a): wtorek, 1 czerwca 2004, 15:31
Posty: 3672
Zapomniałeś Taz o jeszcze jednej grupie archeologów - zaprzysięgłych przeciwników wykrywaczy. Taki przykład z dnia wczorajszego: duży nadzór, do kopania załapali sie kumple, odwiedził ich nasz wspólny znajomy archeolog, który spytał się kierującego pracami "dziadka" (dawna poznańska szkoła) czy ma wykrywacz, bo jeżeli nie to on chętnie udostepni swój służbowy. Dziadek odparł, że nie potrzebuje. Nasi znajomi nie wiedząc o tej rozmowie, spytali później dziadka o wykrywacz, na co ten odparł, że nie ma wykrywacza. Czemu kłamał??? Albo nie chciał nic znaleźć (wszak to tylko nadzór), albo raczej nienawidzi tego szatańskiego sprzętu!!!

pzdr A.


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 22 września 2005, 16:05 
Offline
Generał Dywizji
Generał Dywizji

Dołączył(a): poniedziałek, 26 kwietnia 2004, 10:25
Posty: 972
Lokalizacja: POLSKA
Fakt o tych debilach zapomniałem.
W każdym zakładzie i na każdym uniwerku są takie oszołomy, sam znam kilku. Do nich stosowne jest powiedzenie „Że mają coś z rycerza – zakuty łeb”. Słyszałem od jednego z nich, że poszukiwanie wykrywaczem jest nie metodyczne i w metodyce badań nie ma nic o wykrywaczach i nie zostało to uznane za metodę badawczą, wiec nie stosuje jej się. Bzdura i jeszcze raz bzdura, ale jak sobie ktoś coś wyryje w małym móżdżku to już kaplica i nic go nie przekona.
A ci z nadzoru to już największe dziady!!! Zawsze praca jest odwalona, żeby szybciej, nawet jak coś wychodzi to się to maskuje, żeby już nie zawracać sobie „bzdurami„ głowy.
Takich debili archeologicznych powinno się tępić, tak jak i tych poszukiwaczy co kopią po stanowiskach i ryją w lesie doły!!!


Góra
 Zobacz profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL