|
Łuk, jaki jest - każdy widzi, ale prawdopodobne groty znalezione przez Elektronika i zamieszczone w dziale "Znaleziska" są świetnym pretekstem do napisania kilku akapitów na temat średniowiecznej broni strzelczej.
<BR>
<BR>Najpierw Łuki, bo one pojawiły się wcześniej.
<BR>
<BR>ŁUK. składał się z łęczyska i cięciwy. Miejsca mocowania cięciwy zwane były gryfami lub po prostu rogami.
<BR>
<BR>ŁĘCZYSKA na terenach polskich wykonywano na ogół z drewna cisowego, ale przy jego braku także z jesionu, wiązu i klonu. Cis jednak był tak pożądanym materiałem do wyrobu łuków, że Władysław Jagiełło wprowadził w 1423 r. ograniczenie wyrębu i zakaz wywozu tego gatunku.
<BR>
<BR>CIĘCIWY wykonywano ze strun zwierzęcych a także skręcano z włókien lnu lub konopii.
<BR>
<BR>Długość łuku osiągała nawet 180 cm. Należy pamiętać, że służył on nie tylko celom militarnym, ale i do polowań. Tak więc natrafienie w ziemi na grot strzały nie musi być świadectwem dawnej bitwy. Groty strzał i bełtów (patrz: Kusza) są jednym z najczęstszych znalezisk archeologicznych. Decyduje o tym im masowy wyrób przed wiekami oraz zwykle jednorazowa funkcja. O masowości ich produkcji zaświadczają zachowane do dziś nazwy osad służebnych - np. Grotniki.
<BR>
<BR>Z łuku wypuszczano STRZAŁY, które zbudowane były z: drewnianej brzechwy (zwanej promieniem), na początku której mocowano żelazny grot, a na końcu lotki (opierzenie).
<BR>
<BR>GROT mocowano na brzechwie za pomocą odkuwanych w nim: tulejki lub trzpienia. Tulejkę osadzano NA brzechwie, zaś trzpień czyli charakterystyczny "kolec" W brzechwie.
<BR>
<BR>Kształty grotów bywały romboidalne lub lancetowate, w późniejszym okresie zaopatrywano je zwykle w zadziory czyli charakterystyczne dwa wąsy. Dzięki nim wyciąganie strzały z ciała było niezwykle miłym i prostym zajęciem <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> Grot strzały jest krótszy i bardziej płaski, niż w przypadku kuszy -te są bardziej walcowato-graniaste czyli po wyciągnieciu z matki ziemi "kluchowate".
<BR>
<BR>Romboidalne oraz lancetowate kształty grotów nie są wynikiem zwykłej fantazji ich twórców. Dzięki rozszerzającym się kształtom uzyskują lepsze krawędzie natarcia, dzięki czemu wchodzą w cel aż miło, rozcinając ciało lub kolczugę na boki.
<BR>
<BR>Groty strzał łuków z okresu późnego średniowiecza są obecnie dość rzadkimi znaleziskami, bo broń ta z czasem była skutecznie wypierana przez kusze. Najczęściej znajdywane są wcześniejsze.
<BR>
<BR>Istnieją przekazy historyczne mówiące o tym, że nasi słowiańscy przodkowie używali zatrutych strzał, tak więc nie jest to monopol ludów egzotycznych. Według niektórych mogą zaświadczać o tym (podobnie jak o masowości wyrobu strzał i grotów) zachowane do dziś nazwy takich miejscowości jak np. Jadowniki.
<BR>
<BR>Strzały noszono w KOŁCZANACH (inaczej: tułach), a łuki w ŁUBIACH. Obydwa rodzaje tych zasobników wykonywano z łyka, kory, a później skóry. Komplet pokrowców z zawartością zwany był SAJDAKIEM. Do dziś funkcjonują w Polsce takie nazwiska, być może są to dawne przydomki rzemieślników, parających się ich wyrobem.
<BR>
<BR>Dobry łucznik osiągał szybkostrzelność rzędu kilku strzał na minutę, przy donośności ponad 100 metrów i znacznej celności. Siła przebicia strzały była groźna także dla przeciwnika okrytego pancerzem.
<BR>
<BR>Wśród najbardziej znanych, rozpowszechnione były dwa rodzaje łuków - prosty (inaczej: równikowy) oraz refleksyjny (inaczej: złożony lub azjatycki). Ten pierwszy był używany między innymi na ziemiach polskich. Ten drugi preferowany był (jak sama nazwa wskazuje) w Azji. Łuk refleksyjny wyglądał jak "błąd ortograficzny!!! paragraf", bo ramiona łęczyska były odgięte w przeciwnym do strzelca kierunku. Za to "siał" aż miło. <IMG SRC="/Forum/phpBB/images/smiles/icon_smile.gif"> Trzeba tylko było mieć niezłą bułę, a nie konfiturki w bicepsach.
<BR>__________________________________
<BR>Oświadczam, że nie jestem historykiem ani archeologiem i próba wykorzystania powyższych wiadomości na egzaminie może zakończyć się dla delikwenta oblaniem tegoż.
<BR>
<BR>Powyższe wiadomości zassałem z pracy "Polska technika wojskowa do roku 1500" oraz z własnej łepetyny, która służy mi jako pamięć węwnętrzna i narzędzie obróbki interesujących mnie od lat zagadnień z tego zakresu. W związku z faktem, że mój "procesor" został odpalony w 1968 r. może być już zawodny, do czego wydatnie przyczyniają się znaczne ilości spożywanych słodyczy.
<BR>
<BR>_________________
<BR>"Wszystko wydaje się takie samo, a jednak - inne jest wszystko".<BR><BR><font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: Test dnia 2003-07-09 23:32 ]</font>
|